Przejdź do treści

Samoistnie pękające płyty mogą okazać się problemem? Używane środki chemiczne i sposób przechowywania mogą mieć znaczenie

3 minuty czytania

Walcząc o zachowanie dostępu do nośników fizycznych, warto też wiedzieć jak należycie się z nimi obchodzić.

Kwestia archiwizacji danych cyfrowych na nośnikach fizycznych pozostaje jedną z najbardziej zaognionych dyskusji w przestrzeni internetowej. Choć wydawać by się mogło, że zadbane i bezpiecznie przechowywane płyty kompaktowe pozostaną na naszych półkach w nienaruszonym stanie tak długo, jak tylko tego chcemy, to zjawisko tzw. gnicia płyt już w wielu przypadkach udowodniło, że nic nie jest dane nam na zawsze. Tym razem kolekcjonerzy płyt CD zwracają uwagę na ryzyko pozornie samoistnych, katastrofalnych awarii tego formatu. Portal Tom’s Hardware dotarł do wpisów kilku użytkowników serwisu X, którzy zauważyli, że ich cenne nośniki danych pękły lub rozpadły się bez żadnej wyraźnie widocznej na pierwszy rzut oka przyczyny.

Co tu się właśnie wydarzyło?

Z dostępnych obecnie informacji wynika, że główną przyczyną niespodziewanych pęknięć może być degradacja poliwęglanowych podłoży płyt CD spowodowana działaniem środków czyszczących lub wydzielaniem gazów przez niektóre rodzaje piankowych wyściółek w pudełkach do przechowywania.

Widoczne tu przykłady zniszczonych płyt CD mogą wyglądać dość podobnie, ale do ich uszkodzeń mogły doprowadzić różne czynniki. Pierwsza płyta CD widoczna powyżej – pęknięta na pół – prawdopodobnie uległa zniszczeniu z powodu zbytniej troski i konserwacji ze strony właściciela. Z komentarzy pod wpisem wynika, że użytkownik dokładnie czyścił i polerował tę płytę, aby pozostawała czysta i lśniąca. Uważa się, że ostatecznie to używany przy tej czynności detergent mógł spowodować pękanie chemiczne podłoża z poliwęglanu.

W przypadku jeszcze gorzej wyglądających fragmentów drugiej płyty CD – zgodnie z wnioskami zaznajomionych z tematem uczestników wątku – tajemnicze uszkodzenie zostało spowodowane przechowywaniem w etui wyłożonym pianką. Niektóre materiały używane w wyściółkach z pianki mogą wydzielać związki amoniaku. Najwyraźniej szczelnie zamknięte etui ochronne z piankową wyściółką (szczególnie typu poliuretanowego) wydzielają te gazy i jeśli pozostawi się je zamknięte z płytami CD w środku na wystarczająco długo, to opary mogą osłabić, spowodować powstawanie rys lub doprowadzić do pękania wspomnianej wcześniej struktury poliwęglanowej.

Istotną informacją jest tutaj fakt, że uszkodzenie podłoża z poliwęglanu stanowi większe zagrożenie dla użytkowników płyt CD, gdyż płyty te składają się z jednej warstwy tego tworzywa. Płyty DVD składają się z dwóch połówek z poliwęglanu połączonych klejem, co sprawia, że są mniej podatne na opisane powyżej problemy.

To kolejne zmartwienie dla tych, którzy cenią sobie fizyczne nośniki danych

Zagrożenia związane z tzw. gniciem płyt czy rozkładem danych budziły do tej pory znacznie większe obawy wśród użytkowników płyt optycznych. Wikipedia klasyfikuje tego rodzaju uszkodzenia jako spowodowane głównie utlenianiem warstwy odbijającej, reakcjami z zanieczyszczeniami oraz uszkodzeniami spowodowanymi promieniowaniem ultrafioletowym. W przypadku płyt DVD może również dojść do odklejenia się kleju łączącego dwie warstwy poliwęglanu w płycie. Wszystko wskazuje jednak na to, że nie są to jedyne zagrożenia dla coraz cenniejszych nośników fizycznych. Na szczęście, póki co wydaje się, że można je bardzo łatwo zniwelować poprzez ograniczenie kontaktu płyt z różnymi chemikaliami.

Niestety odkrycia te pokazują jeszcze jeden niezwykle ważny problem. Płyty kompaktowe są ostatecznie bardzo nietrwałym i podatnym na naprawdę losowe zniszczenia nośnikiem danych. Choćbyśmy nie wiadomo jak się starali, to nie możemy mieć pewności, czy cenne dla nas informacje nie ulegną rozpadowi. Dlatego tak ważne jest tworzenie kopii zapasowych płyt optycznych i nie tylko. Przechowywanie kilku różnych kopii i regularne odświeżanie ich, z pewnością przyczyni się bardziej do udanej archiwizacji danych niż regularne przecieranie jednej płyty ścierką.

0 komentarzy

Zostaw komentarz