Przejdź do treści

Sony nadal nie wie, kiedy PlayStation 6 trafi na rynek. Szef firmy wskazuje na rosnące wyzwania w branży

2 minuty czytania

Szefostwo Sony samo nie jest jeszcze do końca pewne, kiedy PlayStation 6 trafi do sklepów, ani też ile nam przyjdzie zapłacić za konsolę nowej generacji.

Prezes Sony, Hiroki Totoki, poinformował, że firma wciąż nie podjęła decyzji dotyczącej daty premiery konsoli PlayStation 6. W wywiadzie dla Wall Street Journal szef japońskiego giganta zwrócił uwagę na ewolucję profilu spółki w stronę branży rozrywkowej oraz na trudne warunki rynkowe, w tym globalny problem z dostępnością komponentów.

Brak konkretów co do premiery PlayStation 6

Jak wynika z omawianego artykułu, Japończycy nadal nie zdecydowali się na konkretny termin premiery swojej nowej konsoli. Stanowisko Totokiego pozostaje niezmienne od maja, kiedy to oficjalnie przyznał, że kwestia daty debiutu oraz sugerowanej ceny następcy PlayStation 5 wciąż pozostają nierozstrzygnięte.

Nie podjęliśmy jeszcze decyzji co do terminu wprowadzenia na rynek nowej konsoli ani co do jej cen. Chcielibyśmy więc dokładnie obserwować i śledzić rozwój sytuacji. Biorąc pod uwagę obecne okoliczności, przewiduje się, że ceny pamięci będą nadal bardzo wysokie w roku obrotowym 2027, ponieważ nadal będzie występował niedobór podaży. W związku z tym, wychodząc z tego założenia, musimy dokładnie przemyśleć nasze dalsze działania.

Hiroki Totoki

Podkreślono przy tym, iż zwlekanie z podjęciem decyzji nie jest powodowane opieszałością, a nieciekawą sytuacją na rynku. Analitycy Sony przewidują, że ograniczenia w dostawach oraz wysokie koszty pamięci utrzymają się w roku finansowym 2027, co wymaga dokładniejszego zaplanowania przyszłych posunięć. Co prawda jakiś czas temu korporacja zapewniała, że udało jej się zabezpieczyć pokaźne pokłady RAM-u, niemniej wygląda na to, iż ostrożności nigdy za wiele.

Choć wcześniej spodziewano się, że PlayStation 6 trafi na sklepowe półki w 2027 roku, istnieje spora szansa na to, iż premiera urządzenia opóźni się ze względu na trwający kryzys. Totoki podkreślił, że przetrwanie w obecnych realiach gospodarczych wymaga od firmy ciągłego dostosowywania się do napięć handlowych i problemów logistycznych. Jak stwierdził mężczyzna, odnosząc się do stanu rynku: „Biorąc pod uwagę tę sytuację, musimy podjąć jakieś działania. W przeciwnym razie nie przetrwamy w tym krajobrazie”.

Rozrywka ponad elektronikę, czyli zmiana priorytetów Sony

W toku rozmowy wyszło też na jaw, iż Sony zmienia swoje priorytety. Oczkiem w głowie korporacji stają się obecnie filmy, muzyka oraz gry wideo, a sprzęt elektroniczny zostaje zepchnięty na drugi plan. Biorąc pod uwagę niepewną sytuację w sektorze pamięci i komponentów, trudno się dziwić. Pytaniem pozostaje, czym takie podejście w długoterminowej perspektywie zaowocuje.

Jak już większość z nas dobrze wie, Japończycy planują zrezygnować z wypuszczania na rynek płyt z grami. Fakt ten został niedawno potwierdzony po raz wtóry, więc nie ma co nastawiać się na to, iż Sony zrezygnuje ze swoich planów. Co prawda dopuszczono możliwość sprzedaży pudełek z kodami umożliwiającymi pobranie danego tytułu z PlayStation Store, niemniej zdaje się to niewielkim pocieszeniem.

0 komentarzy

Zostaw komentarz