Sony zamierza zbudować własne imperium popkulturowych postaci, zdolne do rywalizacji z takimi gigantami jak marka Sanrio i jej kultowe Hello Kitty. Czołowym reprezentantem nowej serii maskotek jest Nemu – cierpiący na bezsenność niedźwiedź, którego historia ma odpowiadać na dolegliwości współczesnego, pełnego stresu świata. Pytaniem pozostaje, czy ludzie, których życie kręci się wokół wypruwania sobie żył w pracy i domowych obowiązków znajdzie czas, aby docenić ten pomysł, niemniej dywizja Sony Creative Products wyznaczyła sobie ambitny cel osiągnięcia 10 miliardów jenów każdego roku z tytułu sprzedaży licencji i produktów nawiązujących do nowych bohaterów.
Kim jest Nemu? Niewyspany niedźwiadek w stresującym świecie
Wspomniany stworek, którego pełne imię to Nemu the Night Owl Bear (pol. Nemu, Niedźwiadek Nocna Sowa), wedle relacji dziennika Nikkei powstał we współpracy ze studiem projektowym Tsumupapa z Tokio i został wykreowany w taki sposób, aby jego koncept okazał się niezwykle przekonujący dla współczesnych odbiorców. W związku z tym misiek jest tak mocno przytłoczony i zatroskany problemami otaczającego go świata, że nie potrafi zasnąć. Co ciekawe, ta tematyka presji życiowej i codziennego stresu okazała się niezwykle chwytliwa – jak twierdzi redakcja Dexerto, profil postaci zebrał już ponad milion obserwujących, zdobywając ogromną popularność m.in. w Korei Południowej.
Oto jak przedstawiono Nemu na stronie Tsumupapa (co ciekawe – zrobiono to w narracji pierwszoosobowej):
Nemu jest tak delikatny, że trochę za bardzo się martwi. Zawsze staram się, jak mogę, ale kiedy idę spać, tak bardzo martwię się o swoje małe zmartwienia, że nie mogę zasnąć Zastanawiam się, czy zrobiłem to właściwie. „Ciekawe, czy ten dzieciak jest zły”. Myślałem o tym cały czas, a mój telefon wibrował. Nemu to także ktoś, kto delikatnie przytula się do kogoś, kto nie może spać. „Nie jesteś sam w nieprzespane noce”.
Tsumupapa
Przedstawiciele Sony potwierdzili, że w przygotowaniu są już oficjalne serie gadżetów oraz dedykowany serial anime, więc jeśli do tej pory nie mieliśmy okazji usłyszeć o Nemu, prawdopodobnie wkrótce się to zmieni, albowiem maszyna marketingowa rusza pełną parą.
Specjaliści od maskotek w akcji
Według raportu opublikowanego przez dziennik Nikkei, Sony Creative Products utworzyło wyspecjalizowany zespół odpowiedzialny wyłącznie za kreowanie i komercjalizację nowych postaci – właśnie takich, jak wiecznie niewyspany i zmęczony codziennym znojem Nemu.
Firma ustaliła cel rocznych przychodów na poziomie 10 miliardów jenów (niespełna 234 miliony zł) do 2030 roku. Podkreślono przy tym, iż w branży można mówić o osiągnięciu sukcesu w zakresie promocji danej persony, jeśli sprzedaż nawiązujących do niej licencjonowanych produktów generuje od 2 do 3 miliardów jenów rocznie. Tytułowa korporacja postanowiła więc podnieść sobie poprzeczkę kilkukrotnie wyżej, a to, czy uda się ją przeskoczyć, okaże się dopiero w ciągu kolejnych miesięcy.
Dodatkowo, Sony otworzyło w stolicy Japonii przestrzeń Yurakucho Museum, gdzie organizuje interaktywne wystawy wykorzystujące zaawansowaną technologię haptyczną (wibrujące podłogi, symulacje wiatru). Wcześniej to właśnie ta technologia pozwoliła firmie podwoić sprzedaż produktów związanych z bohaterem bajki Pingu, więc być może i Nemu skorzysta z doznań gwarantowanych przez to miejsce.











0 komentarzy