Przejdź do treści

Legendarna seria RTS od Blizzard, StarCraft, powraca… w 2030 roku… i nie będzie strategią a strzelanką

2 minuty czytania

StarCraft powraca... ale nie taki jakiego zapamiętaliście. I jeszcze sobie na niego trochę poczekacie.

Liczne przecieki pojawiające się od dłuższego czasu w przestrzeni internetowej okazały się prawdą. Nowa gra z kultowej serii znanej dotąd z bycia jednym z najważniejszych filarów strategii czasu rzeczywistego – StarCraft – została właśnie zapowiedziana podczas ceremonii otwarcia tegorocznego konwentu BlizzCon. Sęk w tym, że odejdzie od swoich korzeni na rzecz bardziej popularnych obecnie gatunków i trendów. Nie spodziewajcie się też, że o słuszności tej decyzji przekonacie się już niedługo – jej premiera została zapowiedziana na 2030 rok.

Strategie nie są już modne – idziemy postrzelać

Według informacji przekazanych przez Blizzard Entertainment "StarCraft", będzie strzelanką science fiction z otwartym światem i fabułą, której akcja rozgrywa się kilkadziesiąt lat po wydarzeniach z gry StarCraft II i która jest „zupełnie nową grą osadzoną w uniwersum StarCraft”. Tak, dobrze widzicie. Blizzard porzuca numerację w tytule, więc choć technicznie rzecz biorąc mówimy tutaj o trzecim StarCrafcie, to tak duży reboot i zmiana kierunku serii zdają się warunkować takie posunięcie.

Pierwszy – strategiczny – "StarCraft” trafił w ręce graczy już w 1998 roku. Nowa odsłona o tym samym tytule będzie pierwszą grą z głównej serii od czasu premiery „StarCraft II: Legacy of the Void” w 2015 roku. Przedstawiciele firmy Blizzard przekazali przy okazji zapowiedzi, że akcja nowej gry „StarCraft” rozgrywać się będzie w sektorze Koprulu, 70 lat po wydarzeniach z właśnie „StarCraft II: Legacy of the Void”.

To dopiero początek. Projekt "StarCraft", nad którym kierownictwo sprawuje Dan Hay, znajduje się na wczesnym etapie prac, a w nadchodzących latach będziemy mieli dla was więcej informacji, w tym zapowiedzi rozgrywki, szczegółowe opisy świata gry i nie tylko.

Blizzard Entertainment

Nowy kierunek może tchnąć życie w zapomnianą przez mainstream serię

O tym, czego spodziewać się po nowej grze, a także czy nowy kierunek tchnie życie w lekko zapomnianą już przez mainstream serię, dowiemy się dopiero za kilka lat. Decyzja o ujawnieniu gry tak wcześnie jest interesująca, ale pozwala deweloperom uniknąć niepotrzebnego martwienia się o przecieki czy kolejne plotki. Póki co zostawiamy Was z odnośnikiem do oficjalnego zwiastuna gry na portalu YouTube.

0 komentarzy

Zostaw komentarz