AktualnościAI upewni się, że pracownicy mówią "dzień dobry" oraz "proszę". Burger King implementuje rozwiązanie rodem z Black Mirror

AI upewni się, że pracownicy mówią "dzień dobry" oraz "proszę". Burger King implementuje rozwiązanie rodem z Black Mirror

Pracownicy sieci Burger King otrzymają nowe wirtualnego towarzysza w postaci asystenta AI o imieniu Patty. Najciekawsze w tym wszystkim jest to, iż ów czatbot ma zamieszkiwać zestawy słuchawkowe, w które wyposażeni są kasjerzy oraz kucharze. W teorii zadaniem sztucznej inteligencji ma być służenie ludziom radą, niemniej nie zabrakło wzmianki dotyczącej tego, iż ów Patty będzie przy okazji oceniał interakcje poszczególnych członków ekipy restauracji z klientami.

AI upewni się, że pracownicy mówią "dzień dobry"
AI upewni się, że pracownicy mówią "dzień dobry"
Źródło zdjęć: © Adobe Stock

Jak dowiedziała się redakcje The Verge, popularna sieć restauracji Burger King ma zamiar stworzyć napędzaną przez sztuczną inteligencję platformę BK Assistant. Jednym z elementów składowych systemu będzie Patty – czatbot pełniący funkcję cyfrowego pomocnika, a także, jak się okazuje, nadzorcy. Jednym z zadań AI będzie bowiem sprawdzanie, czy pracownicy cechują się odpowiednią życzliwością w kontaktach z klientami i czy żaden z gości nie otrzymał posiłku bez uprzedniego usłyszenia "proszę bardzo" i "smacznego".

AI upewni się, że pracownicy mówią "dzień dobry" oraz "proszę"

Dyrektor ds. cyfrowych w Burger Kingu, Thibault Roux, w rozmowie ze wspomnianym w poprzednim akapicie dziennikiem przekazał, że przedsiębiorstwo jest w stanie oszacować "przyjazność" poszczególnych pracowników. Stało się to możliwe dzięki danym pozyskanym od franczyzobiorców oraz klientów restauracji, a informacje te w dalszej kolejności posłużyły do wyszkolenia modelu sztucznej inteligencji. Dzięki temu jest ona w stanie stwierdzić, że osoba często posługująca się zwrotami pokroju "dzień dobry", "do widzenia" oraz "proszę" godnie reprezentuje firmę przed konsumentami.

Co w przypadku, gdy któryś z członków obsługi zapomni pożegnać się z jednym z gości? Cóż, tego akurat nie zdradzono, niemniej menedżerowie placówek otrzymają dostęp do statystyk "przyjazności" oraz zestawienia ukazującego to, jak dowodzona przez nich placówka wypada pod tym kątem na tle innych.

Mimo że Roux określił ten system mianem narzędzia coachingowego, trudno nie odnieść wrażenia, że oferuje on ogromne pole do nadużyć. Skoro algorytmy na bieżąco podsłuchują każdego z pracowników, równie dobrze konsekwencje mogą zostać wyciągnięte na podstawie krytycznych wypowiedzi na temat przedsiębiorstwa lub zbyt długich pogawędek ucinanych ze współtowarzyszami podczas wspólnej zmiany.

Patty jest przy tym wyłącznie jednym z fragmentów platformy BK Assistant, mającej ułatwiać zarządzanie restauracją i utrzymanie jej w dobrej kondycji. Narzędzie jest w stanie m.in. zaalarmować o awarii jednej z maszyn, doradzić, ile plasterków bekonu upchnąć do kanapki, a nawet na bieżąco instruować co do kolejnych kroków podczas czyszczenia maszyny do shake'ów. AI ma także wykrywać braki wśród produktów i wprowadzać stosowne poprawki w menu – a wszystko to w ciągu 15 minut od zidentyfikowania problemu.

Patty będzie napędzany przez technologię ze stajni OpenAI. Jeśli wszystko przebiegnie zgodnie z planami Burger Kinga, aplikacja oraz usługa sieciowa BK Assistant zostaną wdrożone we wszystkich amerykańskich placówkach należących do tytułowej sieci jeszcze przed końcem bieżącego roku. Sam Patty zaś zadebiutuje na razie w ograniczonej formie, a dostęp do wścibskiego asystenta uzyskają pracownicy 500 restauracji ze Stanów Zjednoczonych.

Jakub Dmuchowski, redaktor pcformat.pl

Źródło artykułu:The Verge

Wybrane dla Ciebie