Przejdź do treści

iPhone Duo rozebrany na części. iFixit: Apple maskuje zagięcie, ale go nie usuwa

3 minuty czytania

Składany iPhone Duo trafił na warsztat iFixit. Serwis pokazał, jak Apple maskuje zagięcie elastycznego ekranu, i wskazał możliwe miejsce, w którym ekran pęka u części użytkowników.

Wesprzyj redakcję i dodaj PC Format do ulubionych źródeł w Google. To dla nas bardzo ważne!

W materiale udostepnionym przez serwis telefon dostał wstępną ocenę naprawialności 5/10, najwyższą spośród składanych smartfonów testowanych przez serwis.

Matowa nanotekstura rozprasza odbicia

Wewnętrzny ekran telefonu iPhone Duo (który wg prezesa Nothing jest stratą pieniędzy) przykrywa matowa warstwa z nanotekstury, czyli z drobnych zaokrąglonych wypukłości widocznych pod mikroskopem. Cel jej umieszczenia w tym miejscu łatwo uzasadnić: rozprasza ona odbijane światło, dzięki czemu zagięcie na środku wyświetlacza jest mniej widoczne. Po jej zdjęciu zagięcie jest według serwisu iFixit wyraźne – może być nawet lepiej widoczne niż w konkurencyjnym telefonie Galaxy Z Fold8. Warstwa znajduje się na polimerowej nakładce, którą można wymienić bez wymiany panelu OLED.

Badanie mikroskopowe ujawniło również, że niektóre subpiksele są owalne i mają różną orientację. iFixit łączy to ze zgłoszeniem patentowym Apple, w którym zmienne kształty subpikseli mają ograniczać widoczne artefakty dyfrakcji w odbitym świetle – trzeba jednak zaznaczyć, że to tylko domysły i łącznie dwóch faktów, a nie pewnik. Tym niemniej, dość logiczny.

Zawias pod lupą po doniesieniach o awariach

Odkrycia poczynione przez znanych „rozbieraczy” są ciekawe w kontekście ostatnich doniesień o awariach: po premierze użytkownicy zaczęli zgłaszać uszkodzenia wewnętrznego ekranu, a doniesienia te pojawiły się m.in. na Reddicie i forum MacRumors. Właściciele urządzeń opisują dobywający się z wnętrza dźwięk słyszalny podczas składania lub rozkładania telefonu, po którym na wyświetlaczu pojawiają się jasne linie. Apple na razie oferuje wymianę urządzeń.

Apple iPhone Duo
Źródło: Apple

iFixit zbudował model 3D zawiasu na podstawie materiałów z rozbiórki, patentów i skanów tomograficznych i porównał go z lokalizacją uszkodzeń. Okazuje się, że uszkodzenia skupiają się w pobliżu przejścia od przestrzeni na kabel do centralnego podparcia, nieco poniżej miejsca, gdzie przechodzi kabel wyświetlacza. W symulacji stworzonej przez serwis środkowa belka nie opada dostatecznie nisko i powstaje tam punkt naprężeń. iFixit zaznacza, że to jedna z możliwych hipotez, a nie potwierdzona przyczyna.

Serwis przeprowadził również eksperyment z fluorescencyjnym proszkiem i okazało się, że część tych drobin dotarła do zawiasu, a ten zaczął wówczas chrzęścić. Duo zebrało jednak  mniej pyłu niż Galaxy Z Fold8 i Pixel 11 Pro Fold, tyle że marne to pocieszenie: czyszczenie zawiasu wymaga zdjęcia elastycznego wyświetlacza.

Najlepsza naprawialność wśród składanych, ale nie zachęta do napraw

Na plus konstrukcji pierwszego składanego iPhone’a iFixit zalicza dla odmiany zewnętrzny ekran i ramki, które zdejmuje się w całości, oraz dwa akumulatory na kleju uwalnianym elektrycznie – okazuje się, że demontaż jest stosunkowo prosty: wystarczy podać napięcie na zaczepy i odczekać, aż spoina puści. Wymiana wewnętrznego ekranu i naprawa zawiasu pozostają jednak trudne i pracochłonne.

Apple podaje, że ta pierwsza czynność kosztuje poza AppleCare+ 999 dolarów, czyli według iFixit około połowy ceny nowego telefonu. Ocena 5/10 jest wstępna, bo serwis czeka na części zamienne, które spodziewa się zobaczyć w programie Self Service Repair. Osobom, dla których najważniejsza jest naprawialność, autorzy materiału nadal polecają zwykłego smartfona.

Wesprzyj redakcję i dodaj PC Format do ulubionych źródeł w Google. To dla nas bardzo ważne!

0 komentarzy

Zostaw komentarz