Chińska firma technologiczna Lisuan Tech oficjalnie wprowadziła na rynek swoją pierwszą autorską kartę graficzną zaprojektowaną z myślą o graczach, a dokładniej – model LX 7G100 Extreme Founders Edition. Choć zapowiedzi rozbudzały spore nadzieje na przełamanie zachodniego monopolu, pierwsze niezależne recenzje premierowe przynoszą duże rozczarowanie. Nowy układ kosztuje tyle, co nowoczesne karty konkurencji, ale pod względem realnych osiągów w grach plasuje się na poziomie podzespołów sprzed kilku lat – i to bynajmniej nie tych z wyższej półki.
Lisuan LX 7G100 to wydajność sprzed lat w wysokiej cenie
Układ LX 7G100 bazuje na procesorze graficznym 7G106 wykonanym w technologii 6 nm. Karta została wyposażona w 12 GB pamięci wideo GDDR6 (co akurat jest zaletą) pracującej na 192-bitowej szynie danych oraz posiada pełne wsparcie dla interfejsu PCIe 4.0 x16. Specyfikacja techniczna obejmuje również 192 jednostki TMU, 96 jednostek ROP oraz maksymalny współczynnik TDP na poziomie 225 W. Karta zasilana jest pojedynczym złączem 12-pinowym.
Co ciekawe, plusem konstrukcji okazała się stabilność oprogramowania. Jak podaje redakcja Wccftech, w przeciwieństwie do wcześniejszych chińskich prób stworzenia konsumenckich GPU, Lisuan LX 7G100 nie wykazuje poważniejszych problemów ze sterownikami ani nagłych awarii systemu podczas rozgrywki. Gry działają bez większych przeszkód, co w przypadku zupełnie nowej, tworzonej od zera architektury stanowi duży krok naprzód i jest osiągnięciem samo w sobie.
Niestety, pod względem czystej wydajności sytuacja wygląda już znacznie gorzej. Karta nie jest w stanie zbliżyć się do wydajności współczesnych produktów Nvidii i AMD. Testy pokazują, iż osiągi LX 7G100 są porównywalne z konstrukcjami sprzed 3–5 lat, takimi jak GeForce RTX 3060 czy AMD Radeon RX 6600 XT. Pozostałe testowane karty konkurencji okazują się od niej nierzadko ponad dwukrotnie szybsze. Co więcej, chińskie GPU nie posiada sprzętowego wsparcia dla technologii śledzenia promieni, a nabywcy muszą nastawić się na możliwość wystąpienia bolączek pokroju płynności klatek oraz częstego zacinania obrazu.

Na niekorzyść opisywanego sprzętu przemawia także jego cena. Model Founders Edition, o którym jest mowa w tekście i którego to nakład ograniczony został do zaledwie 1 000 egzemplarzy, został wyceniony w sklepie JD na kwotę 3299 renminbi (juanów chińskich), co stanowi równowartość około 500 dolarów lub 1 769 zł. Drogo? Ano drogo, albowiem na uwadze należy mieć fakt, iż w podobnej cenie okazyjnie możemy dorwać GeForce’a RTX 5060 Ti, który pod kątem wydajności bije produkt Chińczyków o głowę.
Choć Lisuan LX 7G100 stanowi niezbity dowód na to, iż w Państwie Środka może powstać stworzona od podstaw karta graficzna, tak nie powinno być złudzeń co do tego, że rynku ona raczej nie zawojuje. Spory udział ma w tym przede wszystkim zbyt wysoka cena – gdyby GPU było nieco tańsze, być może udałoby mu się zainteresować graczy szukających niedrogiego sprzętu. Reasumując – dopóki producent nie zdecyduje się na obniżkę kosztu zakupu, karta raczej pozostanie jedynie technologiczną ciekawostką dla entuzjastów.
0 komentarzy