Przejdź do treści

Microsoft planuje przyszłość bez OpenAI. Gigant inwestuje w nowe start-upy AI

3 minuty czytania

Rozwód Microsoftu z OpenAI nie przeszedł bez echa w całej branży, teraz zaś nastał czas, aby obie firmy nauczyły się żyć bez wzajemnego wsparcia.

Microsoft przygotowuje się do uniezależnienia od swojego dotychczasowego partnera, firmy OpenAI. Jak donosi agencja Reuters, gigant z Redmond rozpoczął proces aktywnego poszukiwania startupów z branży sztucznej inteligencji, skłonnych do nawiązania współpracy z korporacją. Za sprawą tego posunięcia Satya Nadella oraz jego towarzysze planują pozyskać cenne talenty i zrealizować cel budowy własnego, przełomowego modelu AI do przyszłego roku, bez potrzeby drastycznej rozbudowy wewnętrznego oddziału i prowadzenia dłużących się procesów rekrutacyjnych.

Microsoft szuka zastępstwa dla OpenAI

Z dostępnych informacji, wynika, że w ramach swojej nowej strategii Microsoft rozważał przejęcie start-upu Cursor, zajmującego się generowaniem kodu. Koniec końców, firma jednak wycofała się z tej transakcji w obawie przed organami regulacyjnymi, albowiem gigant z Redmond posiada już w swoim portfolio narzędzia GitHub Copilot. Moment słabości natychmiast wykorzystała konkurencja, a dokładniej – należące do Elona Muska SpaceX. Nie tylko weszło ono w posiadanie xAI, ale także ogłosiło podpisanie umowy z Cursorem dosłownie chwilę po tym, jak Microsoft zrezygnował z zakupu.

Według źródeł Reuters, aktualnie Microsoft prowadzi rozmowy z Inception – niewielkim start-upem założonym przez zespół z Uniwersytetu Stanforda. Jego działalność oscyluje wokół budowy dużych modeli językowych, bazujących na nietypowych w tej branży metodach. Warto mieć przy tym na uwadze, iż podchody korporacji nie muszą wcale zakończyć się kupnem Inception. Dyskusje na ten temat wciąż trwają, a start-up stronie od jakichkolwiek oświadczeń w sprawie konszachtów z Microsoftem.

Jak już zostało napomknięte, Inception opracowało alternatywę dla tradycyjnych dużych modeli językowych. Reuters przedstawił jej działanie w następujący sposób:

Modele Inception generują tekst przy użyciu techniki zwanej dyfuzją, stosowanej zazwyczaj do tworzenia obrazów i filmów za pomocą sztucznej inteligencji. Podczas gdy standardowe modele generują po jednym tokenie na raz, dyfuzja pozwala na jednoczesne generowanie i udoskonalanie wielu tokenów. Metoda ta może znacznie zwiększyć szybkość działania modelu.

Podkreślono przy tym, iż owa dyfuzja może być nieprzewidywalna i wciąż trudno określić, czy znajdzie ona zastosowanie w produkcji gigantycznych rozmiaró modeli.

Co dalej czeka Microsoft i OpenAI?

Współpraca Microsoftu z OpenAI, rozpoczęta w 2019 roku, była fundamentem sukcesu obu firm, ale z czasem zaczęła rodzić napięcia. Waszyngtońska firma zainwestowała w OpenAI miliardy dolarów (łącznie wydając ponad 100 miliardów na inwestycje i infrastrukturę), jednak restrykcje kontraktowe zaczęły uwierać obie strony. Nie dziwi więc, że Sam Altman oraz jego współpracownicy postanowili poszukać szczęścia na własną rękę – i to z dala od giganta z Redmond.

Przytoczone powyżej poczynania Microsoftu zdają się pokazywać, iż przedsiębiorstwo nie chce już polegać tylko i wyłącznie na technologii pochodzącej od zewnętrznych dostawców – nawet wtedy, gdy są oni związani rygorystycznymi kontraktami. Walka o start-upy pokroju Inception oraz systematyczna rozbudowa własnych struktur badawczych to jasny sygnał, że korporacja pragnie wpłynąć na rynek sztucznej inteligencji pod własną banderą.

0 komentarzy

Zostaw komentarz