TestyMotorola ThinkPhone 25 – test. Czy to ThinkPad wśród telefonów?

Motorola ThinkPhone 25 – test. Czy to ThinkPad wśród telefonów?

Marzy się wam ThinkPad w formie smartfona? To jeszcze poczekacie, bo choć ThinkPhone 25 nie zalicza się do złych urządzeń, wyraźnie czuć, że Motorola sama na razie nie wie, czym ten telefon powinien być.

Motorola ThinkPhone 25
Motorola ThinkPhone 25
Źródło zdjęć: © Motorola | Motorola

Pierwsza odsłona serii zadebiutowała w 2023 i oferowała flagowe podzespoły za równie hi-endową cenę (premierowo 4999 zł). Edycja na 2025 to wydajnościowy średniak, za którego lada chwila będziemy mogli zapłacić ok. 2000 zł. Pod względem wnętrzności Lenovo niemal rok po roku wypuściło więc dwa ThinkPhone’y dla zupełnie różnych grup docelowych. Pozostało natomiast biznesowo eleganckie zewnętrze, a także zaawansowane funkcje cyberbezpieczeństwa.

Gdzie Snapdragon?

Pytanie może i zaczepne, bo – szczególnie w kontekście ostatnich problemów licencyjnych na linii Qualcomm-ARM – istnieje smartfonowe życie poza smoczymi procesorami. Niemniej już to, jaki chip zastosowano w ThinkPhonie 25, pozwala umiejscowić ten telefon na odpowiedniej półce. MediaTek Dimensity 7300 demonem wydajności nie jest, a sama Motorola wrzuciła go też do Edge’a 50 Neo, czyli najsłabszego modelu z najnowszej kolekcji.

Motorola ThinkPhone 25
Motorola ThinkPhone 25© Motorola | Motorola

Sytuacji bohatera tej recenzji nie poprawia również fakt, że na pokładzie ma zaledwie 8 GB RAM-u, mile widziane byłoby chociaż 12 GB. Szczególnie że podczas użytkowania telefonowi zdarza się chrupnąć. Miejsca na pliki natomiast raczej nie zabraknie – smartfon oferuje go ponad 200 GB (w specyfikacji mamy 256 GB, ale oczywiście trochę gigabajtów zjada sam Android), co jest w pełni akceptowalne. Po przestudiowaniu metryczki można jednak łatwo dojść do wniosku, że podzespoły nie usprawiedliwiają w pełni ceny tego telefonu – da się bowiem znaleźć modele zdecydowanie wydajniejsze w kwocie poniżej 2000 zł. Za co więc płacimy ekstra?

Biznesowa jakość

Na pewno za jakość wykonania. Plecy smartfona wyprodukowano z włókna aramidowego, które nie tylko jest trwalsze i lżejsze od stali, ale też świetnie się prezentuje. Dla miłośników biznesowych laptopów Lenovo dodam jeszcze, że przy projektowaniu tego modelu inspirowano się ThinkPadem X1 Carbon. Cała bryła urządzenia sprawia zresztą dobre wrażenie, nawet pomimo tego, że ramka ją okalająca to plastik. Na szczęście została ona dobrze spasowana z resztą i bez dwóch zdań ThinkPhone można nazwać telefonem eleganckim.

Motorola ThinkPhone 25
Motorola ThinkPhone 25© Motorola | Motorola

Szczególnie że ekran wypełnia 95% frontu, a miłym dodatkiem jest fabrycznie naklejona folia. Pokrywa ona szkło hartowane Corning Gorilla Glass 7i, które dopełnia niemal pancerną obudowę testowanego urządzenia. ThinkPhone 25 otrzymał certyfikat MIL-STD 810H poświadczający o wojskowej wytrzymałości. Urządzenie przetrwa więc upadek z ponad metra, a także (dzięki standardowi IP68) zanurzenie w wodzie nawet na 30 minut. Jeśli miałbym się przyczepić do czegokolwiek w kontekście zewnętrznych aspektów telefonu, padłoby na rezygnację z fizycznego czerwonego przycisku, który w pierwszym modelu z serii ThinkPhone był odpowiednikiem kultowego trackpada na środku klawiatury biznesowej linii notebooków Lenovo.

pOLED – pOWÓD do zachwytu?

Skoro już wspomniałem o ekranie, dodam, że jest to pOLED o rozdzielczości Super HD (2670 × 1220 pikseli) i odświeżaniu do 120 Hz. Wysoka jasność maksymalna sprawia, że wyświetlacz okazuje się czytelny nawet w pełnym słońcu, a choć pokrycia 100% przestrzeni barw DCI-P3 nie miałem jak sprawdzić, to kolory są żywe i wzrokowo żadnych przekłamań nie zauważyłem, ich temperaturę możemy zaś dostosować do własnych potrzeb za pośrednictwem interaktywnej palety RGB. Parafrazując, dobrze temu telefonowi z ekranu patrzy.

  • Motorola ThinkPhone 25
  • Motorola ThinkPhone 25
  • Motorola ThinkPhone 25
  • Motorola ThinkPhone 25
  • Motorola ThinkPhone 25
  • Motorola ThinkPhone 25
  • Motorola ThinkPhone 25
  • Motorola ThinkPhone 25
  • Motorola ThinkPhone 25
  • Motorola ThinkPhone 25
  • Motorola ThinkPhone 25
[1/11] Motorola ThinkPhone 25Źródło zdjęć: © PC Format | PC Format

Pod względem aparatów jest przyzwoicie. Na tylny składają się trzy obiektywy: główny 50 Mpix z przysłoną f/1.7, ultraszerokokątny 13 Mpix (pole widzenia 120°) oraz teleobiektyw z 10 Mpix i trzykrotnym zoomem optycznym. Z przodu mamy natomiast 32-megapikselową kamerę o przysłonie f/2.4. Szkoda, że oba aparaty nagrywają w 60 fps-ach maksymalnie w rozdzielczości FHD, lepszą adaptacyjną stabilizacją obrazu też bym nie pogardził. Zdjęcia natomiast wypadają nieźle. Używając na co dzień Samsunga Galaxy S23 oraz Google Pixela 8, mogę stwierdzić, że oba telefony robią lepsze foto. Nie oznacza to w żadnym razie jednak, że ThinkPhone się w tej kwestii nie sprawdza – ot, wyższe stany średnie. Możliwości telefonu Motoroli macie zresztą okazję ocenić sami na podstawie galerii zdjęć.

  • Motorola ThinkPhone 25
  • Motorola ThinkPhone 25
  • Motorola ThinkPhone 25
  • Motorola ThinkPhone 25
  • Motorola ThinkPhone 25
  • Motorola ThinkPhone 25
  • Motorola ThinkPhone 25
  • Motorola ThinkPhone 25
[1/8] Motorola ThinkPhone 25 Źródło zdjęć: © PC Format | PC Format

Cyberbezpieczny na rok

Producent reklamuje testowany model jako urządzenie biznesowe, spełniające jednocześnie korporacyjne standardy bezpieczeństwa. I rzeczywiście tak szeroko zakrojonych możliwości zabezpieczeń w smartfonie nie widziałem dawno. Usługa ThinkShield w ramach aplikacji Moto Secure chroni użytkownika przed złośliwym oprogramowaniem, wykorzystując do tego AI. Przed podłączeniem do dowolnej sieci Wi-Fi ThinkPhone wyświetla nam poziom jej zabezpieczeń, umożliwia też całkowite wyłączenie łączności 2G. Dodatkowo za sprawą modułu Moto KeySafe możemy zabezpieczyć nasze klucze cyfrowe, przechowując je w warstwie sprzętowej.

Motorola ThinkPhone 25
Motorola ThinkPhone 25© Motorola | Motorola

To wszystko dla tych, którym zależy na wysokim poziomie zabezpieczeń i prywatności. Mina może im jednak zrzednąć, gdy doczytają, że za darmo część funkcji dostępna będzie jedynie przez pierwszy rok od zakupu smartfona. Uśmiech wróci na twarze zainteresowanych natomiast po informacji, że Motorola zapewnia wsparcie techniczne i poprawki bezpieczeństwa do 2029, a smartfon otrzyma pięć aktualizacji systemowych. Pierwsza – do Androida 15 – już za nim.

Ampery, gesty i szara codzienność

Tym, co na pierwszy rzut oka może wzbudzać wątpliwości, jest pojemność baterii. 4310 mAh to niezbyt dużo (poprzedni model miał 5000 mAh), na szczęście słabszy procesor i dobra optymalizacja systemu sprawiały, że w trakcie normalnego użytkowania telefon spokojnie wytrzymywał ponad 24 godziny bez ładowania. Gdy już zaś nie było wyjścia, Motorola potrzebowała 11 minut, by napełnić baterię w 50%, a trzy kwadranse, by dobić do 100%. Pewnie, są urządzenia ładujące się jeszcze szybciej, ale w moim odczuciu to sztuka dla sztuki. Póki bateria uzupełnia się prędzej niż w Samsungach czy Apple’ach, więcej nie potrzebuję. No, może ładowania bezprzewodowego. Mówię i mam – o szybkości 15 W.

Motorola ThinkPhone 25
Motorola ThinkPhone 25© Motorola | Motorola

Dla thinkpadowych freaków warto dodać, że Motorola zapewnia kompatybilność laptopowych ładowarek z ThinkPhone’em – "zatankujemy" go nimi z pełną mocą 68 W. Nie mogę jeszcze pominąć kwestii coraz rzadszej na rynku – bogatej zawartości opakowania. Producent wrzucił tam, poza standardowym kablem USB-C, "kostkę" ładowarki, etui na plecy urządzenia oraz przewodowe słuchawki (ze złączem USB-C), do rozmów wystarczające. Niby niewielka rzecz, ale cieszy. Podobnie jak wyjątkowe dla telefonów Motoroli gesty, których zawsze byłem fanem. Funkcję aktywowania latarki poprzez potrząśnięcie smartfonem docenia się najbardziej w nocy, gdy można oświetlić drogę do łazienki bez wypalania sobie oczu włączeniem ekranu.

Czy kupić?

Im dłużej myślę i im więcej o nim piszę, tym trudniej mi ocenić ten model. Z jednej strony jest to typowy średniak, któremu niczego nie brakuje, wszystko ma co najmniej okej. Z drugiej po tygodniu z ThinkPhone’em włączyłem mojego Pixela 8 i chodziłem z dwoma urządzeniami w kieszeniach. Oczywiście częściowo wpłynęły na to moje preferencje i przyzwyczajenie do ekosystemu Google’a, ale przy okazji czułem wyższą kulturę pracy "ósemki" oraz to, że kiedyś nosiła miano flagowca.

Motorola ThinkPhone 25
Motorola ThinkPhone 25© Motorola | Motorola

Dla kogo jest więc ThinkPhone? Ponownie trudno mi odpowiedzieć – w tej cenie znajdziecie bowiem telefony dużo wydajniejsze, równie ładne i z porównywalnymi aparatami. Jeśli natomiast na pierwszym miejscu stawiacie bezpieczeństwo, to macie już pewnie zrootowanego Androida z tak samo zaawansowanymi, a przy tym odpowiednio sprofilowanymi opcjami cybersecurity. Czy konkluzją nie powinno być więc, że to smartfon dla nikogo? Nie chcę kończyć tej recenzji w takim tonie. Przy obecnym zalewie rynku przez setki modeli dziesiątek producentów pewnie połowę urządzeń można by uznać za zbędne. W porównaniu z nimi ThinkPhone jest natomiast jakiś.

PARAMETRY

Cena: 2400 zł | Dostarczył: Lenovo | motorola.com

System: Android 15 • Procesor: MediaTek Dimensity 7300 • Grafika: Mali-G615 MP2 • Ekran: pOLED, 6,36″, 1200 × 2670, 120 Hz, szczytowo do 3000 nitów • Pamięć: 8 GB RAM-u, 256 GB flasha • SIM: nanoSIM, eSIM • Komunikacja: 5G, Wi-Fi 6E, Bluetooth 5.3, NFC, USB-C 2.0 • Akumulator: 4310 mAh, niewymienny, ładowanie 68 W, bezprzewodowo – 15 W • Aparat: tylny 50 Mpix, f/1.8, OIS; teleobiektyw – 10 Mpix, f/2.0, OIS, zoom optyczny x3; ultraszerokokątny – 13 Mpix, f/2.2, 120 stopni; przedni – 22 Mpix, f/2.4 • Czujniki: akcelerometr, zbliżeniowy, żyroskop, magnetometr, czytnik linii papilarnych pod ekranem, GPS • Inne: standard MIL-STD 810H, IP68, tył obudowy z włókna aramidowego, głośniki stereo (Dolby Atmos) • Wymiary: 154,1 × 71,2 × 8,1 mm • Waga: 171 g

Nasza ocena Motorola ThinkPhone 25:
7/ 10
Plusy
  • elegancki design
  • wojskowy standard wytrzymałości
  • szybkie ładowanie 68 W
  • wsparcie techniczne do 2029 roku
  • bogate wyposażenie
  • dobry wyświetlacz i głośniki
Minusy
  • tylko 8 GB RAM-u
  • MediaTek Dimensity 7300 nie jest demonem wydajności
  • mniejsza bateria niż w poprzedniku
  • zdarzają się przycięcia
  • w tej cenie możliwości nie powalają

Tomasz Lubczyński-Wojtasz, dziennikarz pcformat.pl

Wybrane dla Ciebie