15 lipca minęła dokładnie 10. rocznica premiery pierwszego sezonu Stranger Things. Z tej okazji Netflix (który ostatnio cieszy się, że reklamy idą mu coraz lepiej) udostępnił nową wersję wszystkich ośmiu odcinków debiutanckiej odsłony serialu pod nazwą Stranger Things: VHS Special Edition.
Powrót do Hawkins w klimacie wypożyczalni kaset
Nowa edycja nie zmienia fabuły ani nie dodaje żadnych scen. Zamiast tego całość poddano stylizacji, która ma przypominać oglądanie filmu z kasety VHS wypożyczonej w 1983 roku – a więc w roku, w którym rozgrywa się akcja pierwszego sezonu. Netflix opisuje to doświadczenie jako pełne charakterystycznych dla epoki zakłóceń, ziarnistości i nostalgicznego klimatu.
W praktyce oznacza to zastosowanie efektów wizualnych imitujących analogowy zapis obrazu. W nowej wersji widoczne są m.in. linie skanowania, sporadyczne zakłócenia obrazu, szumy oraz węższe, zbliżone do kwadratu proporcje kadru uzyskane dzięki technice pan-and-scan – stosowanej niegdyś przy przenoszeniu filmów kinowych na format VHS. Efekt, jak już zostało wspomniane, ogranicza się wyłącznie do warstwy wizualnej – zawartość odcinków pozostała bez zmian.
To rozwiązanie szczególnie dobrze współgra z pierwszym sezonem Stranger Things, którego akcja rozgrywa się w pierwszej połowie lat 80. i od początku czerpała inspiracje z popkultury tamtej dekady, od gier fabularnych po klasyczne kino grozy.
Twórcy serialu, bracia Matt i Ross Duffer, skomentowali premierę edycji w rozmowie z Netflixowym Tudum, żartobliwie tłumacząc pomysł na jej powstanie:
Gdyby Stranger Things istniało w Hawkins i leżało na półce w wypożyczalni Family Video, wyglądałoby dokładnie tak – łącznie z efektem pan-and-scan.
Matt i Ross Duffer, twórcy serialu
I hej, jeśli wystarczająco dużo z was, kujonów, to obejrzy, może zrobimy to samo z resztą sezonów.
Matt i Ross Duffer, twórcy serialu
Kolejny element obchodów 10-lecia serialu
Premiera edycji VHS to część szerszych obchodów 10. rocznicy jednej z najważniejszych produkcji w historii Netfliksa. W ostatnich miesiącach platforma rozwijała markę Stranger Things na kilku frontach: w styczniu 2026 roku ukazał się dokument One Last Adventure: The Making of Stranger Things 5, pokazujący kulisy powstawania finałowego sezonu, a w kwietniu 2026 roku zadebiutował animowany serial Stranger Things: Tales from ’85, osadzony w uniwersum głównej produkcji. Wszystkie dziesięć odcinków jego pierwszego sezonu trafiło na platformę jednocześnie, a pięć dni po premierze Netflix ogłosił jego kontynuację – drugi sezon ma pojawić się jeszcze w 2026 roku.
Na razie Netflix nie potwierdził oficjalnie, czy podobną stylizację VHS otrzymają również kolejne sezony Stranger Things. Obecnie specjalna edycja obejmuje wyłącznie pierwszy sezon serialu, choć – jak sugerują sami twórcy – może się to zmienić w zależności od reakcji widzów.
A najwyraźniej Netflix bardzo mocno liczy na pozytywny odzew. Ostatnimi czasy platforma mierzy się bowiem z dużym problemem w postaci odpływu widzów między sezonami, ale i również próbuje przyciągnąć młodszego odbiorcę, idąc na całego w krótkie i często również pionowe formy wideo.










0 komentarzy