Popularne karty graficzne Nvidii i AMD sprzedają się coraz gorzej. Powodem są ich stale rosnące ceny
Problem rosnących cen nie dotyczy już jedynie pamięci i dopadł także karty graficzne. Wedle informacji pochodzących zza oceanu, cieszący się sporą popularnością Radeon RX 9070 XT kosztuje obecnie ok. 100 dolarów więcej niż w ubiegłym miesiącu, co przełożyło się na spadek zainteresowania produktem AMD. Analogiczna sytuacja ma miejsce także w przypadku wielu GPU ze stajni Nvidii, szczególnie tych ze średniej półki.
Problemy rosnących cen zaczynają doskwierać nie tylko osobom zainteresowanym rozszerzeniem pamięci operacyjnej swojego komputera, ale także tym, którzy noszą się z zamiarem kupna nowej karty graficznej. Wedle świeżych doniesień ze strony redakcji Wccftech, do tej pory popularne produkty AMD i Nvidii spadły z rankingu najchętniej kupowanych w amerykańskim odłamie Amazona, a winę za ten stan rzeczy ponoszą stale rosnące koszty zaopatrzenia się w jedno z takich GPU.
Popularne karty graficzne Nvidii i AMD sprzedają się coraz gorzej
Na szeroko rozumianym Zachodzie nieodmiennie dobrze sprzedawały się karty graficzne ze średniej i średniowysokiej półki. W przypadku bieżącej generacji są to Radeony RX 9070 XT oraz GeForce'y RTX 5060/5070 wraz z modelami z dopiskiem "Ti" w tytule. W momencie swojej premiery GPU te wskakiwały na szczyt najchętniej zamawianych produktów z tej kategorii, acz należy mieć na uwadze, że wówczas karty te mogły być tańsze niż obecnie.
Kryzys w sektorze pamięci doprowadził do tego, że już nie tylko ceny RAM-u rosną jak szalone. Aktualnie musimy liczyć się z tym, iż więcej zapłacimy za dyski (zarówno te SSD, jak i twarde), procesory oraz omawiane w niniejszym tekście karty graficzne. Mimo że o podwyżkach cen tego sprzętu przebąkiwano już pod koniec ubiegłego roku, ich skala okazała się znacznie wykraczać poza wstępne przewidywania. Co najgorsze, to wciąż nie koniec.
Wszystko wskazuje na to, że Nvidia ograniczyła dostawy swoich GPU, wliczając w to najpopularniejsze modele, czyli właśnie GeForce'y RTX 5060, 5070 oraz ich wersje Ti. Chociaż gigant z Santa Clara udziela wymijających odpowiedzi i utrzymuje, że wszystko jest w jak największym porządku, sytuacja na rynku zdaje się wskazywać na coś zgoła odmiennego. W tym miejscu warto przytoczyć przypadek Asusa – tajwańskie przedsiębiorstwo stwierdziło, iż RTX-y 5070 Ti "już praktycznie nie istnieją", acz chwilę później do sieci trafiło sprostowanie i firma postanowiła zmienić swoje poprzednie stanowisko. Nie zmieniło to jednak faktu, że wspomniane GeForce'y rzeczywiście stały się towarem deficytowym.
Na zagranicznym Amazonie Radeony RX 9070 XT spadły na 10. miejsce na liście bestsellerów wśród kart graficznych, choć jeszcze do niedawna okupowały podium. W zestawieniu brak jest również GeForce'ów RTX 5070 Ti, pojawiły się za to... budżetowe RTX-y 3050. U szczytu wyników znajduje się zaś GeForce RTX 5060 (w wersji 8 GB).
W polskim odsłonie sklepu sytuacja prezentuje się nieco inaczej. Wśród 10 najchętniej kupowanych kart graficznych wciąż znajdują się zarówno RTX-y 5070 Ti, jak i Radeony RX 9070 XT, a oba urządzenia znajdują się przy tym dość wysoko na liście (odpowiednio 4. oraz 2. miejsce). Szkopuł w tym, że zaczęły już one straszyć cenami, w związku z czym potencjalne przetasowania w rankingu pozostają już praktycznie kwestią czasu.
Jak więc widać – modernizacja peceta staje się coraz droższą zachcianką. Czy dążymy do realizacji wizji Jeffa Bezosa, wedle której nie będziemy posiadali własnych komputerów, a zamiast tego płacili dostęp do takich urządzeń za pośrednictwem chmury? Odpowiedź na to pytanie przyniosą najbliższe lata.
Jakub Dmuchowski, redaktor pcformat.pl