PS5 nie będzie droższe, ale czy to samo tyczy się gier i usług? Sony może szykować podwyżkę abonamentu PS Plus
O ile PlayStation 5 ma już utrzymać swoją obecną cenę, co wynika z wypowiedzi dyrektora finansowego Sony, tak rosnące koszty pamięci, a co za tym idzie – produkcji rzeczonej konsoli, mogą zmusić korporację do szukania zarobku w innych miejscach. Nie brak podejrzeń, iż czekają nas podwyżki abonamentu PlayStation Plus, a i liczby widniejące na metkach przyczepionych do pudełek z grami mogą zacząć straszyć konsumentów.
Czy Sony zdecyduje się podnieść ceny planów subskrypcji PlayStation Plus celem zrekompensowania sobie rosnących kosztów pamięci? Z takiego założenia wyszła Patricia Hernandez z redakcji serwisu Polygon, opierając przy tym swoją opinię na informacjach przytoczonych przez dyrektora finansowego Sony podczas ostatniego spotkania dotyczącego wyników firmy.
Czy PS Plus będzie droższy?
Ów CFO, Tao Lin, potwierdził, że usługi sieciowe oraz gry są najbardziej lukratywnymi aspektami działalności japońskiej korporacji. W międzyczasie sprzedaż PlayStation 5 zwalnia, a premiera PlayStation 6 zdaje się niezwykle odległa ze względu na obecny stan rynku. Co więc ma poczynić Sony, aby utrzymać zarobki na poziomie zadowalającym dla akcjonariuszy? Odpowiedzią niestety może okazać się zwiększenie kosztu usługi, z której każdego dnia korzystają już miliony użytkowników.
Jako że tytułowe przedsiębiorstwo podobno dysponuje obszernymi zapasami pamięci, o ceny PS5, przynajmniej w najbliższym czasie, nie powinniśmy się martwić. Nie zmienia to faktu, iż niedobory RAM-u, które mają z nami zostać naprawdę długo (ostatnie doniesienia wskazują na to, że mogą one przeciągnąć się nawet na dekadę), są palącym problemem, a Sony prędzej czy później będzie musiało stawić mu czoła. Rozwiązania są dwa – wywindowanie kwot, jakie konsumenci wykładają za urządzenie w momencie jego kupna, albo wyciągnięcie kilkunastu dolarów więcej z kieszeni osób, które już się w jedną z konsol zaopatrzyły.
W trakcie prowadzonej przez siebie prezentacji Tao Lin podkreślił, iż w minionym grudniu odnotowano wzrost aktywnych użytkowników PlayStation 5 – co prawda niewielki, ale zawsze coś. Biorąc pod uwagę, że urządzenie znajduje się na rynku już ponad 5 lat i zainteresowanie jego kupnem systematycznie spada, ów symboliczny skok został potraktowany jako zwiastun dobrych wieści. Co więcej, przychody z tytułu sprzedaży subskrypcji PS Plus osiągnęła "rekordowo wysoki poziom", a więc zainteresowanie abonamentem jest naprawdę ogromne i aż żal byłoby tego faktu nie wykorzystać.
Lin stwierdził, iż Sony ma zamiar prowadzić negocjacje z dostawcami pamięci, starając wywalczyć się jak najbardziej przystępne ceny, niemniej przebieg tych rozmów jest trudny do oszacowania ze względu na prężnie ewoluujące środowisko. Zamiast tego Japończycy mają zamiar postawić na monetyzację "już zainstalowanej bazy". Jak stwierdził Tao:
Biorąc pod uwagę etap cyklu naszej konsoli, naszą strategię sprzedaży sprzętu można elastycznie dostosowywać, a w przyszłości zamierzamy zminimalizować wpływ zwiększonych kosztów pamięci na ten segment, nadając priorytet monetyzacji dotychczasowej zainstalowanej bazy
Co prawda podwyżki PlayStation Plus nie zostały wprost potwierdzone, niemniej nietrudno się domyślić, że słowa dyrektora finansowego Sony odnoszą się właśnie do tego abonamentu. Na konkrety w tej kwestii prawdopodobnie przyjdzie nam jeszcze nieco poczekać, niemniej należy nastawić się na to, iż już wkrótce możemy zapłacić nieco więcej za możliwość gry przez sieć na konsoli.
Jakub Dmuchowski, redaktor pcformat.pl