Sony poszerzyło swoje portfolio sprzętu gamingowego o dwa nowe produkty: przewodowe słuchawki INZONE H6 Air oraz naprawdę drogi monitor INZONE M10S II. INZONE H6 Air to sprzęt o otwartej konstrukcji, z kolei monitor INZONE M10S II, oferuje wyświetlacz „tandem OLED” z funkcjami zaprojektowanymi z myślą o e-sporcie. Znajdziemy tam m.in. podwójny tryb pracy (QHD 540 Hz lub HD 720 Hz) i czas reakcji na poziomie 0,02 ms.
Słuchawki do gier Sony
Producent zapowiada, że INZONE H6 Air wykorzystują przetworniki, oparte na technologii znanej studyjnych słuchawek Sony MDR-MV1, co brzmi dość obiecująco. Ważą one zaledwie 199 g (bez odłączanego mikrofonu i przewodu), co czyni je najlżejszym modelem gamingowym Sony.
Najciekawszą cechą (przynajmniej na papierze) wydaje się jednak póki co fakt, że we współpracy z projektantami dźwięku z PlayStation Studios opracowano dla nich specjalny profil dźwięku „RPG/Adventure”, zoptymalizowany pod kątem gier fabularnych i przygodowych, czyli klasyków pokroju God of Wara, Uncharted, Spidr-Mana czy The Last of Us. Pamiętajcie jednak, że funkcja dostępna jest w aplikacji INZONE Hub po podłączeniu przez USB-C i wspiera wirtualny dźwięk przestrzenny 7.1.
Za INZONE H6 Air trzeba będzie zapłacić w Polsce 799 złotych. Już niebawem będziecie mogli przeczytać więcej o wrażeniach z użytkowania INZONE H6 Air w naszej nadchodzącej recenzji. Premiera słuchawek, jeszcze w kwietniu.
E-sportowe OLED-y wchodzą na salony
Od dłuższego czasu zastanawiałem się, kiedy monitory OLED zaczną być reklamowane, jako rozwiązania e-sportowe i chyba powolutku się to zmienia. Sony chwali się, że INZONE M10S II Fnatic i ma sporo funkcji dedykowanych profesjonalnemu graniu. Dostajemy tu standardową w tym segmencie przekątną 27 cali, rozdzielczość 2560 na 1440 pikseli (w trybie 540 Hz) lub 1920 na 1080, jeśli chcecie grać w 720 hercach. Do tego dochodzi zaawansowany system redukcji rozmycia ruchu (MBR), powłoka antyodblaskowa oraz możliwość przełączenia obrazu w tryb turniejowy (24,5-cala, 1332p/1080p).
INZONE M10S II objęty jest 3-letnią gwarancją i trafi do sprzedaży w czerwcu tego roku. Największym znakiem zapytania jest tutaj cena wynosząca aż 5999 złotych, czyli o ponad 1000 złotych więcej od konkurencji oferującej podobne monitory OLED 540 Hz.
0 komentarzy