To miało być trzęsienie ziemi w branży wideo i ostateczny dowód na to, że sztuczna inteligencja potrafi wyczarować pierwszorzędne materiały na podstawie zdawkowych opisów tekstowych. Sora, flagowy model wideo od OpenAI, który jeszcze kilka miesięcy temu budził zachwyt internautów i przerażenie wśród osób związanych z Hollywood, właśnie przechodzi do historii – i to w sposób, którego nikt się nie spodziewał. Jak donosi agencja Reuters oraz dziennik Wall Street Journal, OpenAI podjęło drastyczną decyzję o zamknięciu platformy Sora i wycofaniu jej z rynku konsumenckiego. Wygląda na to, że gigant z San Francisco przeliczył się z kosztami lub… po prostu uznał, że ma ważniejsze rzeczy na głowie. Starczy powiedzieć, iż Disney, będący jednym z partnerów opisywanego przedsięwzięcia, został poważnie zaskoczony tą decyzją.
Sora idzie do piachu. Więcej informacji mamy poznać już wkrótce
„Żegnamy się z Sorą” – komunikat o takiej treści został zamieszczony wczoraj, tj. 24 marca, na profilach narzędzia w mediach społecznościowych.
Decyzja dotyczy nie tylko samodzielnej aplikacji (która we wrześniu 2025 roku wystartowała z ogromną pompą), ale także interfejsu API dla deweloperów oraz planowanej integracji z ChatGPT. Do tej pory nic nie wskazywało na to, aby platforma miała zostać posłana do piachu, a ogłoszenie tej wiadomości spotkało się z ogromnym niedowierzaniem z jednej strony i z równie ogromną radością z drugiej.
Nawet administrator odpowiedzialny za prowadzenie konta Sory na X-ie nie mógł powstrzymać się od żartów, czego dowodzi nowe zdjęcie w tle narzędzia:

Podobno uśmiercenie Sory było rozważane przez kierownictwo OpenAI już od pewnego czasu. Aplikacja służąca do generowania klipów wideo pożerała wiele zasobów, co rzutowało na zmniejszenie zapasów mocy dostępnych dla pozostałych zespołów. Mimo wszystko osoby zajmujące się narzędziem podobno zostały zaskoczone decyzją o jego wyłączeniu – wszak zaledwie dzień wcześniej w sieci opublikowany został wpis dotyczący standardów bezpieczeństwa apki.
Żegnamy aplikację Sora. Wszystkim, którzy tworzyli w Sora, dzielili się swoimi dziełami i budowali wokół niej społeczność: dziękujemy. To, co stworzyliście w Sora, miało dla nas ogromne znaczenie i wiemy, że ta wiadomość jest dla was rozczarowaniem.
Co najmniej kilka powodów do niezadowolenia ma także Disney, który miał zainwestować w OpenAI miliard dolarów na mocy ogłoszonej pod koniec ubiegłego roku współpracy. Rozciągnięta na okres trzech lat umowa zakładała udostępnienie przeszło 200 należących do filmowego giganta postaci, dzięki czemu mogłyby one pojawiać się w materiałach generowanych przez Sorę. Jako że ta zostanie odesłana w zaświaty, podobny los czeka związane z nią porozumienie. W skrócie – Altman może pożegnać się z zastrzykiem gotówki ze strony Disneya.
Mimo wszystko przedstawiciel firmy przekazał, iż Disney szanuje „decyzję OpenAI o wycofaniu się z branży produkcji wideo i przeniesieniu swoich priorytetów na inne obszary”. Czym są owe „inne obszary”? Wedle źródeł Reuters mowa tu o nieogłoszonej jeszcze superaplikacji, której szczegóły pozostają nieznane.
0 komentarzy