Choć od premiery PlayStation 6 dzieli nas jeszcze raczej sporo czasu, to w sieci możemy znaleźć już pierwsze plotki na temat ceny nowej konsoli Sony (która ma oscylować w okolicy 700 dolarów). Znany insider – Kepler_L2 – donosi także, że Japończycy będą chcieli ciąć koszty do maksimum i w tym celu bazowy model PS6 ma otrzymać dysk SSD o pojemności jedynie 1TB. Dodatkowo konsola ma trafić na sklepowe półki bez napędu blu-ray w zestawie.
Jeśli te plotki się potwierdzą, będzie oznaczać to, że PS6 dostanie nieco większy dysk niż PS5 w dniu premiery (1TB vs 825 GB). Nie jest to jednak zbytnio pocieszająca informacja, bowiem rozmiary gier nieustannie rosną i można zakładać, że 1TB wystarczy na niecałe 10 produkcji AAA zainstalowanych jednocześnie.

Insider uspokaja jednak wszystkich zaniepokojonych internautów i twierdzi, że Sony ma zaimplementować jeszcze lepszy algorytm kompresji tekstur, dzięki czemu gry mają być mniejsze niż na PlayStation 5. Nie jest do końca jasne czy chodzi tutaj o rozwiązanie od AMD (zapowiedziane jeszcze w 2024 roku Neural Texture Block Compression), czy może od Nvidii (Neural Texture Compression). Choć układ APU w PS6 będzie działać w oparciu o technologię „Czerwonych”, to nie da się wykluczyć, że Sony może postawić na rozwiązanie od „Zielonych”, gdyż to drugie jest już dostępne do testów, a o algorytmie AMD nadal nic nie wiemy.
Co więcej, układy AMD już teraz wspierają Neural Texture Compression Nvidii, więc bardzo możliwe, że Japończycy postawią na gotowe i działające rozwiązanie. Nowa metoda kompresji mogłaby oznaczać nawet siedmiokrotnie mniejsze zapotrzebowanie na pamięć, co przełożyłoby się teoretycznie na redukcję rozmiaru gier z około 150GB na 22GB.

Nieco bardziej niepokojąco brzmią natomiast doniesienia o rezygnacji z napędu w PS6. Od jakiegoś czasu mówi się, że Sony bardzo chce postawić na konsolę w pełni cyfrową, a w obliczu gigantycznego kryzysu Xboksa może im się to udać. Wydaje się jednak, że sprzedawany osobno napęd (tak, jak ma to miejsce obecnie) także jest opcją, której nie da się wykluczyć. W tym scenariuszu mówimy o konsoli kosztującej około 3200 złotych (700 dolarów + VAT) i napędzie wycenionym podobnie do tego z PS5, czyli na poziomie 400 złotych. Łącznie daje to więc 3600 złotych za PlayStation 6 z napędem. Zanosi się na to, że będzie drogo, choć przy obecnym kryzysie na rynku pamięci, chyba każdy z nas się tego spodziewa.
0 komentarzy