Podczas turnieju Rocket League Championship Series 2026 w Paryżu studio Psyonix oraz firma Epic Games przygotowały dla graczy ogromną niespodziankę. Jak się bowiem okazuje, popularna gra traktująca o samochodach odbijających piłkę zostanie przeniesiona na nową, szóstą już, odsłonę silnika Unreal Engine. Choć sama prezentacja nie dostarczyła zbyt wielu szczegółów na temat aktualizacji, przynajmniej dowiedzieliśmy się, iż premiera UE6 zdaje się znajdować bliżej niż dalej.
Czy Unreal Engine 6 poprawi bolączki poprzednika?
Jak już zostało wspomniane, podczas samego pokazu bezpośrednio nie poznaliśmy żadnych konkretów dotyczących Unreal Engine 6. Nie oznacza to jednak wcale, że wygląd rzeczonego silnika i stojące za nim założenia pozostają tajemnicą. Głównym źródłem doniesień w tej kwestii pozostaje wywiad z Timem Sweeney’em, szefem Epic Games, z którego treścią możemy zapoznać się m.in. w artykule opublikowanym na łamach serwisu Wccftech. Chociaż rozmowa z Leksem Fridmanem miała miejsce już ponad rok temu, można śmiało zakładać, iż większość przedstawionych przez Tima planów doczeka się realizacji w ciągu najbliższych miesięcy.
Bodaj najważniejszą z rzeczy, o których napomknął Sweeney, jest rozwiązanie problemów z jednowątkową symulacją. Nowa wersja UE ma w pełni przejść na symulację wielowątkową, eliminując dotychczasowe problemy w tej dziedzinie.
Największym ograniczeniem, które narosło z biegiem czasu, jest jednowątkowy charakter symulacji gry w silniku Unreal Engine. Prowadzimy symulację w trybie jednowątkowym. Jeśli masz 16-rdzeniowy procesor, wykorzystujemy jeden rdzeń do symulacji gry, a pozostałe obsługują resztę skomplikowanej logiki gry, ponieważ programowanie jednowątkowe jest o rząd wielkości łatwiejsze niż wielowątkowe i nie chcieliśmy obciążać ani siebie, ani naszych partnerów, ani społeczności komplikacjami związanymi z wielowątkowością.
Głównodowodzący Epica zarzekał się także, iż następca Unreal Engine 5 nie będzie przy tym wyłącznie zwykłym ulepszeniem oprawy graficznej. Nowa technologia ma zbliżyć tradycyjny ekosystem Unreal Engine do narzędzi kreatywnych znanych z Fortnite’a, tym samym tworząc wspólną bazę zarówno dla gier, jak i zawartości tworzonej przez użytkowników. Kluczową warstwą programistyczną ma stać się język Verse, łączący środowiska pracy UE5 i UEFN.
Co ciekawe, mimo że w 2025 roku Tim Sweeney szacował, że wersje testowe Unreal Engine 6 zobaczymy prawdopodobnie dopiero za 2 lub 3 lata, tak zapowiedź powiązana z Rocket League pozwala sądzić, że bardziej prawdopodobna jest niższa z cyfr przytoczonych w tym przedziale.
Dla przykładu, UE5 został po raz pierwszy pokazany majem 2020 roku, z kolei wczesny dostęp silnika wystartował już rok później. Na pełną wersję przyszło nam poczekać niespełna 12 miesięcy, tym razem do kwietnia 2020 roku.
0 komentarzy