Kolejna wieloosobowa gra survivalowa trafiła na listę bestsellerów Steama. Windrose, pozwalające graczom wskoczyć w buty piratów i stanąć za sterami statków, w niecały tydzień od premiery we wczesnym dostępie przyciągnęło do siebie miliony użytkowników. Odpowiedzialne za tytuł studio Kraken Express pochwaliło się tym osiągnięciem, a przy okazji przekazało, że w szczytowym momencie do gry zalogowało się przeszło 200 000 osób jednocześnie.
Windrose przypadło do gustu graczom
Debiut Windrose we wczesnym dostępie (miał on miejsce dwa tygodnie temu, a dokładniej – 14 kwietnia 2026 r.) okazał się strzałem w dziesiątkę. Jak już zostało napomknięte, w ciągu zaledwie sześciu dni gra przekroczyła barierę miliona sprzedanych kopii, a zainteresowanie nią wcale nie słabnie. Poświadczyć może o tym choćby fakt, iż w momencie pisania tego tekstu po wirtualnych morzach żeglowało ponad 55 000 piratów (dane pochodzą z serwisu SteamDB). Jak na wtorkowe południe, jest to wynik godny pozazdroszczenia.

Deweloperzy ze studia Kraken Express nie kryją wzruszenia, przyznając w komunikacie do społeczności, że wsparcie z jej strony było „absolutnie niesamowite”. Korzystając z okazji, twórcy Windrose poprosili o cierpliwość, jako że podobno wciąż pracują nad łatką mającą wyeliminować większość irytujących błędów i pozwolić na bardziej nieskrępowaną oraz pozbawioną frustracji rozgrywkę. Nadmieniono także, iż pewien dzik… otrzymał awans. Wzmianka o potężnym ssaku wynika z przejściowych problemów z balansem, szczególnie na wczesnych etapach gry. Wspomniane zwierze siało zgrozę wśród wciąż nieopierzonych poszukiwaczy przygód, stawiających dopiero pierwsze kroki na drodze ku zostaniu prawdziwymi piratami i urosło do pozycji mema.
Sukces Windrose jest o tyle istotny, że to produkcja niezależna, wydana przy wsparciu ze strony Pocketpair Publishing – firmy utworzonej po ubiegłorocznym sukcesie Palworld, czyli innej osadzonej w otwartym świecie produkcji z gatunku survival.
Czym dzieło Kraken Express zjednało sobie przychylność graczy? Cóż, możliwość spełnienia marzeń z dzieciństwa i wcielenie się w rolę postrachu mórz było dla wielu osób wystarczającą przesłanką, aby dać grze szansę. Nie zmienia to faktu, iż Windrose jest grą bez dwóch zdań solidną – bitwy morskie są proste, acz dostarczają masę satysfakcji, eksploracja i zbieranie materiałów umilają czas, a i samo wznoszenie budowli nie przyprawia o zawrót głowy. Przejrzysty system progresji zachęca wszystkich do poświęcenia grze wielu godzin życia, zaś postępy są odczuwalne i co chwila odblokowujemy nowe elementy – czegóż chcieć więcej?
Windrose znajdziemy na Steamie. Sugerowana cena detaliczna gry w naszym kraju wynosi aktualnie 99,99 zł, aczkolwiek produkcja prawdopodobnie stanie się droższa po opuszczeniu wczesnego dostępu.
0 komentarzy