Utrzymanie ciągłości nauki to chyba najpotężniejszy mechanizm w Duolingo. Przerwanie serii, często wynikające z niezależnych od nas powodów, takich jak wyjazd czy choroba, bywa silnie demotywujące i może prowadzić do porzucenia aplikacji. Sam korzystam od czasu do czasu z Duolingo, głównie do nauki hiszpańskiego i widzę po sobie, że gdy już stracę serię, to faktycznie trochę nie chce mi się już wracać i tworzyć ją od nowa. Twórcy appki postanowili zmienić ten stan rzeczy i pozwolić na „obejście” tego problemu do 30 czerwca. Użytkownicy, którzy w przeszłości zbudowali co najmniej 30-dniową serię, mogą ją odzyskać, rozwiązując trzy lekcje z rzędu.
„Cheaty” w seriach
Z okazji czternastych urodzin Duolingo, firma podzieliła się z nami także garścią statystyk, do których wcześniej nie mieliśmy dostępu. Wynika z nich, że średnia długość serii na świecie systematycznie rośnie – z 158,9 dnia w 2022 roku do 265 dni w roku 2025. Rekordzista spędził z platformą nieprzerwanie 4629 dni, co przekłada się na ponad 12 lat codziennej nauki. „Seria symbolizuje wysiłek, czas i energię włożone w naukę i właśnie dlatego jest tak ważna dla naszych użytkowników” – tłumaczy Bożena Pająk, Head of Learning Science w Duolingo. „Odzyskanie serii daje ludziom szansę, by wrócić do nauki bez poczucia, że stracili cały wcześniejszy postęp” – dodaje. Nie wiem czy zgodzę się z tym ostatnim stwierdzeniem, bo ja czułbym się trochę, jakbym używał kodów w GTA San Andreas, ale pewnie wiele osób faktycznie chciałoby wrócić do „wysokich” cyferek.
Jak w Duolingo radzą sobie Polacy?
Ciekawie wyglądają też dane dotyczące Polaków w Duolingo. Pod względem średniej długości serii zajmujemy 18. miejsce na świecie i 11. w Europie, wyprzedzając między innymi Francję i Szwajcarię. W naszym regionie pod kątem nieprzerwanych serii wyprzedzają nas jedynie Węgrzy i Czesi. Najdłuższa indywidualna seria odnotowana w Polsce w ciągu ostatnich 12 miesięcy przekroczyła 4600 dni. Użytkownik ten równolegle rozwija znajomość języka francuskiego i włoskiego, a także uczy się muzyki i matematyki.

Widać też, że preferencje edukacyjne Polaków ulegają zmianom. O ile podium najpopularniejszych kursów w 2025 roku nie zaskakuje, bo królują języki angielski, hiszpański i niemiecki, o tyle gigantyczne wzrosty notują języki azjatyckie. W 2024 roku najszybciej na popularności zyskiwał język kantoński ze skokiem o 79,27 proc. rok do roku, z kolei w 2025 roku liderem okazał się koreański, odnotowując wzrost zainteresowania o 115,08 proc. Być może swój udział mają tu popularne koreańskie seriale oraz muzyka ze Stolicy K-popu.
0 komentarzy