Publikacja informacji pojawia się w momencie, gdy wpływ centrów danych na środowisko staje się jednym z najważniejszych tematów związanych z rozwojem sztucznej inteligencji. Rosnąca liczba inwestycji w infrastrukturę AI wywołuje dyskusje dotyczące zużycia energii i wody, a w niektórych regionach prowadzi nawet do prób ograniczania budowy nowych obiektów.
Amazon potrzebuje miliardów litrów wody
Amazon podał, że w 2025 roku jego globalne centra danych pobrały około 2,5 mld galonów wody. Jako że Jankesi są dziwni, wypadałoby to przeliczyć na litry – i tu robi się ciekawiej, bo daje to oszałamiającą liczbę ok. 9,5 mld litrów. Abstrakcja? No to zobrazujmy to basenami olimpijskimi. By pomieścić taki wolumen cieczy, potrzebowalibyśmy ich aż 3800…
Co jednak ciekawe, firma jednocześnie zaznacza, że… to dobry wynik, a w należących do niej obiektach pobór wody spadł o 2 proc. w porównaniu z 2024 rokiem. I to pomimo dalszej rozbudowy infrastruktury. Tyle że firma – co warto zaznaczyć – bierze pod uwagę obiekty będące jej własnością. Jak to wygląda z uwzględnieniem partnerów udostępniających Amazonowi swoje centra danych – nie wiadomo.
Wskaźnik efektywności lepszy niż rok wcześniej
Nie zmienia to jednak faktu, że według danych Amazona wskaźnik efektywności wykorzystania wody wyniósł w 2025 roku 0,12 litra na kilowatogodzinę zużytej energii elektrycznej. Firma podkreśla, że oznacza to poprawę o 52 proc. względem 2021 roku. Koncern twierdzi również, że jego centra danych są ponad siedmiokrotnie bardziej efektywne pod względem wykorzystania wody niż średnia dla branży. Amazon opiera to porównanie na danych naukowych oraz publicznie dostępnych raportach konkurentów.
W opublikowanych materiałach firma zestawia swoje wyniki z danymi publikowanymi przez Microsoft, Google i Meta. Należy jednak ponownie zauważyć, że porównania tego rodzaju nie zawsze obejmują identyczne kategorie infrastruktury – metodologia nie jest w pełni jednolita, a dane poszczególnych firm mogą dotyczyć różnych zakresów infrastruktury.
Jak Amazon ogranicza zużycie wody
Amazon wyjaśnia, że przez około 90 proc. czasu jego centra danych wykorzystują do chłodzenia głównie powietrze zewnętrzne. Chłodzenie ewaporacyjne, wymagające użycia wody, ma być stosowane przede wszystkim podczas najgorętszych okresów roku. Firma informuje również o podnoszeniu dopuszczalnych temperatur pracy serwerów oraz szerszym wykorzystaniu wody odzyskanej z oczyszczalni ścieków zamiast wody pitnej.
Amazon deklaruje także realizację celu „water positive”, zakładającego zwracanie społecznościom większej ilości wody niż wynosi bezpośrednie zużycie operacyjne firmy do końca dekady. Według najnowszych danych firma zwraca 3 galony na każde 4 pobrane w ramach projektów uzupełniania zasobów wodnych, co oznacza, że jest około 75 proc. drogi do osiągnięcia tego celu.
0 komentarzy