Teleskop Webba to najbardziej zaawansowane obserwatorium, jakie ludzkość wysłała w kosmos. Zdjęcia, które przesyła, pozwalają poszerzyć naszą wiedzę o wszechświecie, ale i po prostu budzą podziw. Jeśli nie widzieliście poprzednich zestawień najlepszych fotografii kosmosu, to zapraszamy również do galerii z lat 2022, 2023 oraz 2024. Poniżej zaś znajdziecie zestawienie z poprzedniego roku – i tutaj Teleskop Webba pokazał, że naprawdę jest niesamowitym instrumentem, jeśli chodzi o efektowne zdjęcia mgławic.
10. miejsce – IRAS 04302+224
IRAS 04302+224, nazywana też Gwiazdą Motylem, to bardzo młoda protogwiazda znajdująca się około 525 lat świetlnych od Ziemi, w obszarze formowania się tego rodzaju obiektów w gwiazdozbiorze Byka. Otacza ją ogromny dysk gazu i pyłu, z którego w przyszłości mogą powstać planety. Jego średnica wynosi około 65 miliardów kilometrów, czyli jest kilkukrotnie większa od całego Układu Słonecznego. Prezentowany obraz powstał z połączenia danych z teleskopów Jamesa Webba i Hubble’a.
Przez środek zdjęcia przebiega gęsty pas pyłu, który zasłania światło centralnej protogwiazdy i pozwala lepiej dostrzec otaczające ją struktury. Po obu stronach dysku widoczne są mgławice refleksyjne, świecące dzięki światłu odbijanemu od pyłu przez młodą gwiazdę. To właśnie ich symetryczny kształt sprawił, że obiekt zyskał wspomniany przydomek.

9. miejsce – N79
N79 to rozległy obszar intensywnego powstawania gwiazd znajdujący się w Wielkim Obłoku Magellana, galaktyce satelitarnej Drogi Mlecznej. Prezentowany obraz powstał z połączenia obserwacji wykonanych przez Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba oraz rentgenowskie obserwatorium Chandra, dzięki czemu pokazuje ten region w różnych zakresach promieniowania.
Dane z Chandry, przedstawione na obrazie w odcieniach fioletu, ujawniają gorący gaz wytwarzany przez młode gwiazdy, natomiast Teleskop Webba odsłania strukturę gazu i pyłu widoczną w podczerwieni. Zestawienie tych obserwacji pozwala astronomom lepiej zrozumieć procesy towarzyszące narodzinom gwiazd oraz warunki, w jakich miliardy lat temu mogły powstawać obiekty podobne do naszego Słońca.

8. miejsce – S/2025 U1, czyli nowy księżyc planety Uran
Teleskop Webba przyczynił się nie tylko do badań odległego wszechświata, ale także do odkrycia nowego księżyca Urana. Niewielki satelita, oznaczony jako S/2025 U1, ma szacowaną średnicę około 10 kilometrów i jest tak słaby, że nie udało się go wykryć podczas wcześniejszych obserwacji, w tym podczas przelotu sondy Voyager 2 w 1986 roku.

Nowy obiekt został odnaleziony dzięki analizie serii długoczasowych zdjęć wykonanych instrumentem NIRCam. Na obrazach udało się wyraźnie zarejestrować go na tle pierścieni i pozostałych satelitów Urana, zwiększając liczbę znanych księżyców tej planety do 29. Odkryty obiekt należy do grupy niewielkich wewnętrznych satelitów krążących bliżej planety niż jej pięć największych księżyców: Miranda, Ariel, Umbriel, Titania i Oberon.

7. miejsce – Lynds 483
Lynds 483 (L483) to obszar narodzin gwiazd, w którego centrum znajduje się para protogwiazd tworzących wspólny układ. Obserwacje wykonane przez Teleskop Webba w bliskiej podczerwieni ukazują spektakularną strukturę gazu i pyłu o charakterystycznym kształcie klepsydry. Powstaje ona w wyniku wyrzucania materii przez młode gwiazdy oraz jej zderzeń z wcześniej wyrzuconym gazem, co prowadzi do tworzenia złożonych włókien i fal.
Najgęstsze obszary pyłu skutecznie zasłaniają światło znajdujących się za nimi gwiazd, dlatego nawet Webb rejestruje je jedynie jako słabe punkty. Z kolei tam, gdzie pyłu jest mniej, promieniowanie młodych gwiazd tworzy rozległe, półprzezroczyste stożki świecącego gazu. Za kilka milionów lat protogwiazdy zakończą proces formowania i prawdopodobnie osiągną masę zbliżoną do Słońca, a pozostałe wokół nich dyski gazu i pyłu mogą stać się miejscem narodzin przyszłych planet.

6. miejsce – NGC 6537, czyli Mgławica Czerwony Pająk
NGC 6537, znana jako Mgławica Czerwony Pająk, to mgławica planetarna powstała u schyłku życia gwiazdy podobnej do Słońca. Gdy taka gwiazda odrzuca swoje zewnętrzne warstwy, odsłania niezwykle gorące jądro, którego promieniowanie powoduje świecenie otaczającego gazu. Ten etap ewolucji trwa zaledwie kilkadziesiąt tysięcy lat, dlatego mgławice planetarne należą do stosunkowo krótkotrwałych zjawisk w skali kosmicznej.
Obserwacje wykonane przez Teleskop Webba ujawniły nieznane wcześniej szczegóły budowy NGC 6537. Instrument NIRCam pokazał rozległe płaty gazu molekularnego rozciągające się na około 3 lata świetlne po obu stronach mgławicy, a także szybkie strumienie materii wydobywające się z jej centrum i zderzające z wcześniej wyrzuconym gazem. Astronomowie przypuszczają również, że oprócz widocznej gwiazdy centralnej w układzie może znajdować się drugi, ukryty składnik, który pomaga kształtować charakterystyczną, przypominającą pająka strukturę mgławicy.

5. miejsce – Mgławica Płomień
Znajdująca się w kompleksie obłoków molekularnych Oriona Mgławica Płomień stała się celem obserwacji Teleskopu Webba, gdy astronomowie szukali niezwykle małych obiektów gwiazdopodobnych – brązowych karłów. Ciała te znajdują się na pograniczu między planetami a gwiazdami: są zbyt lekkie, aby w ich wnętrzach mogła zachodzić stabilna fuzja wodoru, ale powstają w podobny sposób jak gwiazdy.
Wcześniejsze obserwacje Hubble’a pomogły wskazać kandydatów do dalszych badań, które Webb mógł przeanalizować dzięki swojej czułości w podczerwieni. Ponieważ młode brązowe karły są cieplejsze i jaśniejsze niż starsze obiekty tego typu, region narodzin gwiazd w Mgławicy Płomień jest dobrym miejscem do ich wykrywania. Webb pozwala badać granice masy tych obiektów – choć teoretycznie może dostrzec brązowe karły o masie porównywalnej nawet z połową masy Jowisza, najlżejsze znalezione dotąd w tym obszarze mają około 2-3 jego masy. Wyniki te pomagają ustalić dolną granicę masy, przy której mogą powstawać brązowe karły.

4. miejsce – NGC 6072
NGC 6072 to nietypowa mgławica planetarna powstała z materii wyrzuconej przez gwiazdę podobną do Słońca pod koniec jej życia. W przeciwieństwie do wielu tego typu obiektów, które mają regularne, kuliste lub dwubiegunowe kształty, ta mgławica wyróżnia się asymetryczną i złożoną strukturą. Obserwacje wykonane przez Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba sugerują, że za jej nietypowy wygląd może odpowiadać układ wzajemnie na siebie oddziałujących dwóch gwiazd.
Zdjęcie z kamery NIRCam ukazuje kilka eliptycznych wypływów gazu i pyłu rozchodzących się z centralnej części mgławicy. Zdaniem astronomów obecność towarzyszącej gwiazdy mogła wpłynąć na sposób, w jaki umierająca gwiazda odrzucała swoje zewnętrzne warstwy, nadając całemu obiektowi obecny kształt. Badania takich złożonych mgławic pomagają lepiej zrozumieć ostatnie etapy ewolucji gwiazd oraz ich wpływ na otaczającą przestrzeń.

3. miejsce – Pismis 24
Tojeden z najbliższych Ziemi obszarów, w których powstają masywne gwiazdy. Dzięki obserwacjom Teleskopu Webba astronomowie mogą zajrzeć przez gęste obłoki gazu i pyłu, które w świetle widzialnym ukrywają młode gwiazdy. W podczerwieni struktury te stają się bardziej przejrzyste, odsłaniając procesy zachodzące podczas narodzin gwiazd.
W centrum obrazu znajduje się Pismis 24-1, obiekt dawniej uznawany za pojedynczą gwiazdę, który okazał się układem co najmniej dwóch niezwykle masywnych gwiazd o masach około 74 i 66 mas Słońca. Ich intensywne promieniowanie oraz wiatr gwiazdowy rzeźbią otaczające obłoki materii, tworząc rozległe pustki i wpływając na kolejne pokolenia gwiazd. W dolnej części zdjęcia widoczne są charakterystyczne filary gazu i pyłu, w których trwają procesy gwiazdotwórcze – najwyższy z nich ma około 5,4 roku świetlnego długości.


2. miejsce – Mgławica Kocia Łapa
Mgławica Kocia Łapa to jeden z aktywnych obszarów narodzin gwiazd, w którym Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba pozwala zajrzeć głębiej w struktury gazu i pyłu niż wcześniejsze obserwatoria. Szczegółowe obserwacje tego regionu pomagają astronomom lepiej zrozumieć, w jaki sposób masywne gwiazdy powstają z obłoków molekularnych oraz jak później wpływają na swoje najbliższe otoczenie.
W badanym fragmencie mgławicy młode, bardzo masywne gwiazdy oddziałują z otaczającą materią, stopniowo ją rozpraszając i kształtując znajdujące się wokół nich obłoki pyłu. Wśród charakterystycznych pomarańczowo-brązowych struktur widoczne są miejsca, w których nadal trwa intensywne formowanie gwiazd. Z czasem energia pochodząca od tych masywnych obiektów może jednak zahamować dalsze narodziny nowych gwiazd w tym obszarze.


1. miejsce – HH 49/50
HH 49/50, znany jako „kosmiczny tornado”, to obiekt typu Herbig-Haro powstający w wyniku aktywności młodej, dopiero formującej się gwiazdy. Charakterystyczna, stożkowata struktura jest efektem strumieni gazu wyrzucanych przez protogwiazdę, które z dużą prędkością zderzają się z gęstszą materią otoczenia. Powstałe fale uderzeniowe ogrzewają i pobudzają gaz do świecenia, dzięki czemu Webb może obserwować te niezwykłe formy w podczerwieni.
Na pierwszy rzut oka obiekt wygląda tak, jakby na jego szczycie znajdowała się galaktyka, jednak jest to jedynie efekt przypadkowego ułożenia na linii widzenia. W rzeczywistości znajduje się ona wiele lat świetlnych dalej i nie ma żadnego związku z HH 49/50.


Bonus – Teleskop Webba i jeszcze więcej zdjęć kosmosu
Oprócz powyższego rankingu zachęcamy do obejrzenia wspomnianych już i podobnych zestawień za lata 2022, 2023 oraz 2024. To jednak nie wszystko. Zobaczcie również najnowsze fotografie, które zespół NASA udostępnił z okazji 250. rocznicy niepodległości Stanów Zjednoczonych. To pozostałości po supernowej Cassiopeia A w kolorach amerykańskiej flagi, galaktyka Centaurus A oraz kosmiczny żłobek w układzie FS Tau.










0 komentarzy