Przejdź do treści

4 lata Teleskopu Webba. W 2022 roku zobaczyliśmy pierwsze spektakularne zdjęcia

7 minut czytania

To już 4 lata. W roku 2022 Teleskop Webba rozpoczął swoją misję i tym samym zaczęliśmy zupełnie nowy rozdział w eksploracji kosmosu. Na pierwsze efekty pracy tego kosmicznego obserwatorium nie musieliśmy zaś długo czekać.

Misja teleskopu Webba zaczęła się co prawda w połowie 2022 roku, a konkretniej 12 lipca, ale nie przeszkodziło to, by teleskop już w ciągu kilku kolejnych miesięcy zebrał fenomenalne materiały. Poniżej znajdziecie najlepsze moim zdaniem zdjęcia z tamtego okresu. To subiektywny wybór – ale myślę, że zestawienie przypadnie wam do gustu.

10. miejsce – Kwintet Stephana

Obiekt ten stanowi grupę galaktyk pozostających we wzajemnym związku grawitacyjnym. Znajduje się w odległości około 290 milionów lat świetlnych od Ziemi. Oznacza to, że obserwujemy tu światło, które rozpoczęło swoją podróż do nas na długo przed pojawieniem się dinozaurów na naszej planecie. Miałem okazję widzieć go na własne oczy przez wielki teleskop optyczny – ale w nim galaktyki prezentowały się o wiele skromniej, jako ledwo widoczne przejaśnienie.

Kwintet Stephana. Fot.: NASA, ESA, CSA, STScI

9. miejsce – Messier 74

Na tym obrazie, wykonanym przez Teleskop Webba, międzygwiazdowy pył został w dużej mierze „prześwietlony”, dzięki czemu można dostrzec strukturę galaktyki z dużo większą liczbą szczegółów niż w obserwacjach prowadzonych w świetle widzialnym. Sam obiekt to zaś spiralna galaktyka położona w gwiazdozbiorze Ryb. Jej wyjątkowość wynika z orientacji względem Ziemi – obserwujemy ją niemal idealnie „od góry”, zamiast z perspektywy krawędzi dysku.

Messier 74. Fot.: ESA/Webb, NASA & CSA, J. Lee and the PHANGS-JWST Team; acknowledgement: J. Schmidt

8. miejsce – Tytan

To Tytan – największy naturalny satelita Saturna, a jednocześnie drugi co do wielkości księżyc w całym Układzie Słonecznym. Jego rozmiary przewyższają nawet Merkurego. Prezentowany obraz jest pierwszym zdjęciem Tytana wykonanym przez Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba i jedną z nielicznych okazji, by zajrzeć pod jego gęstą atmosferę. W świetle widzialnym atmosfera Tytana skutecznie zasłania powierzchnię, uniemożliwiając bezpośrednie obserwacje. Dopiero rejestracja w podczerwieni pozwala dostrzec znacznie więcej szczegółów, takich jak chmury oraz zarysy rozległych obszarów lądowych. Z tego względu zresztą Tytan zajmuje wyjątkowe miejsce wśród ciał Układu Słonecznego. Jest jedynym obiektem poza Ziemią, na którego powierzchni występują rzeki, jeziora i morza. Nie są one jednak wypełnione wodą – ich rolę pełnią ciekłe węglowodory, przede wszystkim metan i etan.

Tytan. Fot.: NASA, ESA, CSA, A. Pagan (STScI). Science: JWST Titan GTO Team

7. miejsce – Galaktyka Koło Wozu

Galaktyka Koło Wozu powstała w wyniku zderzenia z inną galaktyką, do którego doszło około 400 milionów lat temu. Skutkiem tej kolizji są dwa rozszerzające się pierścienie otaczające centrum obiektu, przypominające fale rozchodzące się po uderzeniu w taflę wody. Mimo tak gwałtownego wydarzenia galaktyka zachowała część swojej pierwotnej spiralnej struktury, a charakterystyczne „szprychy” łączące oba pierścienie nadały jej obecną nazwę.

Prezentowany obraz łączy dane z instrumentów NIRCam i MIRI teleskopu Webba, rejestrujących promieniowanie w bliskiej i średniej podczerwieni. Dzięki temu można dostrzec bogate w węglowodory obłoki pyłu, liczne obszary narodzin gwiazd oraz różnice między starszymi i młodszymi populacjami gwiazd.

Galaktyka Koło Wozu. Fot.: NASA, ESA, CSA, STScI

6. miejsce – SMACKS 0723

To jedno z pierwszych spojrzeń teleskopu Jamesa Webba na bardzo odległy Wszechświat – najgłębszy i najbardziej szczegółowy obraz w podczerwieni wykonany na tamtym etapie obserwacji. Webb potrzebował na jego stworzenie mniej niż jednego dnia, podczas gdy podobne głębokie pola uzyskiwane wcześniej przez teleskop Hubble’a wymagały nawet kilku tygodni pracy.

Fragment nieba pokazany na zdjęciu jest niezwykle mały – jego rozmiar odpowiada mniej więcej ziarnku piasku trzymanemu na wyciągniętej ręce. Mimo to znajduje się w nim ogromna liczba galaktyk, w tym obiekty, których światło podróżowało do nas przez miliardy lat. Widoczne zniekształcenia niektórych galaktyk są efektem soczewkowania grawitacyjnego: masa całej gromady galaktyk zakrzywia światło jeszcze bardziej odległych obiektów i wzmacnia ich obraz.

SMACKS 0723. Fot.: NASA, ESA, CSA, and STScI

5. miejsce – Jowisz

Jowisz to planeta pełna ekstremalnych zjawisk – od potężnych burz i gwałtownych wiatrów po zorze polarne oraz ogromne różnice temperatur i ciśnienia. Obserwacje wykonane przez Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba pozwalają naukowcom jeszcze dokładniej badać atmosferę oraz wewnętrzne procesy zachodzące na największej planecie Układu Słonecznego. Zdjęcie widoczne poniżej zostało wykonane za pomocą kamery NIRCam działającej w podczerwieni, a zarejestrowane dane zostały przekształcone tak, aby były widoczne dla ludzkiego oka. Na obrazie oprócz samego Jowisza można dostrzec jego słabe pierścienie, niewielkie księżyce Amaltheę i Adrasteę, a także odległe galaktyki znajdujące się w tle.

Jowisz. Fot.: NASA, ESA, CSA, Jupiter ERS Team; image processing by Ricardo Hueso (UPV/EHU) and Judy Schmidt

4. miejsce – Mgławica Pierścień Południowy

Mgławica Pierścień Południowy to pozostałość po końcowym etapie życia gwiazdy – przykład tzw. mgławicy planetarnej powstałej z materii odrzuconej podczas jej ewolucji. Na obrazie wykonanym w bliskiej podczerwieni widoczna jest jasna gwiazda centralna otoczona przez rozległe powłoki gazu i pyłu. Materiał ten został wyrzucony przez drugą gwiazdę znajdującą się w centrum układu, która na tym ujęciu pozostaje niewidoczna.

Mgławica Pierścień Południowy. Fot.: NASA, ESA, CSA, and STScI

3. miejsce – Mgławica Tarantula

Mgławica Tarantula to jeden z najbardziej spektakularnych obszarów gwiazdotwórczych w naszym kosmicznym sąsiedztwie. Dzięki obserwacjom Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba możemy zobaczyć tysiące młodych gwiazd oraz szczegóły budowy tego obiektu, a także liczne odległe galaktyki znajdujące się w tle. Swoją nazwę obiekt zawdzięcza charakterystycznym, włóknistym strukturom pyłu przypominającym nogi pająka.

Mgławica Tarantula, oznaczana również jako 30 Doradus, znajduje się w Wielkim Obłoku Magellana i jest największym oraz najjaśniejszym regionem narodzin gwiazd w pobliżu Drogi Mlecznej. W jej centrum promieniowanie masywnych, młodych gwiazd wyczyściło część gazu i pyłu, tworząc rozległą pustkę otoczoną gęstszymi filarami materii, w których wciąż powstają kolejne gwiazdy. Obiekt jest szczególnie cenny dla astronomów, ponieważ tempo formowania gwiazd przypomina warunki panujące we Wszechświecie kilka miliardów lat temu.

Mgławica Tarantula. Fot.: NASA, ESA, CSA, STScI, Webb ERO Production Team

2. miejsce – Filary Stworzenia, część Mgławicy Orzeł

Filary Stworzenia to ogromne struktury gazu i pyłu, przypominające kosmiczną dłoń, rozciągają się na około 5 lat świetlnych. Obserwacje w średniej podczerwieni pozwalają przede wszystkim badać rozmieszczenie chłodnego pyłu i gazu: najgęstsze obszary są widoczne jako ciemniejsze fragmenty, natomiast rzadsze i chłodniejsze warstwy tworzą jaśniejsze, czerwone struktury.

W tym zakresie promieniowania nie widać wielu młodych gwiazd uchwyconych wcześniej przez Webba w bliskiej podczerwieni – są one przesłonięte przez otaczający je pył. MIRI ujawnia jednak inne szczegóły, między innymi młode gwiazdy ukryte w pyłowych otoczkach oraz starsze gwiazdy rozproszone wokół filarów. Każde nowe spojrzenie na ten obszar pozwala astronomom lepiej poznać procesy powstawania gwiazd i strukturę jednej z najbardziej charakterystycznych części Mgławicy Orzeł.

Filary Stworzenia, część Mgławicy Orzeł. Fot.: NASA, ESA, CSA, STScI

1. miejsce – Kosmiczne Klify w Mgławicy Kil

Kosmiczne Klify w Mgławicy Kil – m.in. to zdjęcie pozwoliło astronomom zidentyfikować obszar intensywnego powstawania bardzo młodych gwiazd, znajdujących się na trudnym do zaobserwowania etapie ewolucji. Badania tego typu obiektów pomagają lepiej zrozumieć, jak rodzą się gwiazdy podobne do naszego Słońca oraz jaki wpływ na młode układy planetarne może mieć promieniowanie masywnych gwiazd znajdujących się w pobliżu.

Dzięki obserwacjom w podczerwieni i wysokiej rozdzielczości Teleskop Webba wykrył ślady gwiazd, których istnienia wcześniej nie udało się bezpośrednio potwierdzić, gdyż są one ukryte wewnątrz gęstych obłoków gazu i pyłu. W trakcie formowania pobierają materię z otoczenia, a część wyrzucają w postaci strumieni i wypływów, które podgrzewają pobliski wodór cząsteczkowy, powodując jego świecenie.

Kosmiczne Klify w Mgławicy Kil. Fot.: NASA, ESA, CSA, STScI, Megan Reiter (Rice University), with image processing by Joseph DePasquale (STScI), Anton M. Koekemoer (STScI)

Bonus: inne zdjęcia

Powyższe zestawienie dotyczy najlepszych zdjęć z roku 2022. Ale oczywiście Webb w dalszym ciągu dostarcza nowych fotografii. W ostatnich dniach NASA opublikowała kilka wyśmienitych zdjęć, dla których okazją stała się 250. rocznicy niepodległości Stanów Zdjednoczonych. Dzięki temu możemy zobaczyć prawdziwy kosmiczny fajerwerk w barwach flagi USA, czyli pozostałości po supernowej Cassiopeia A, a także spektakularne ujęcia galaktyki Centaurus A oraz narodziny nowych gwiazd w układzie FS Tau.

0 komentarzy

Zostaw komentarz