Przejdź do treści

„Błędne działania”. USA zakazuje importu chińskich robotów, a Pekin grozi odwetem

3 minuty czytania

Rząd Stanów Zjednoczonych podjął decyzję o zatrzymaniu napływu chińskich robotów do kraju, tym samym wywołując głośny sprzeciw ze strony Pekinu.

Jak podaje agencja Reuters, administracja Donalda Trumpa wprowadziła zakaz importu nowych chińskich robotów humanoidów, robotów czworonożnych oraz falowników prądu. Decyzja wydana przez Federalną Komisję Łączności (FCC) ma ochronić amerykańską infrastrukturę sztucznej inteligencji przed zagrożeniami dla bezpieczeństwa narodowego, wyciekiem danych oraz cyberatakami; decyzja ta również wpisuje się w plany Waszyngtonu co do przeniesienia produkcji kluczowych technologii do USA. Pekin jest zniesmaczony obrotem spraw i nie ograniczył się jedynie skrytykowania decyzji Amerykanów. Ministerstwo Handlu Chin zapowiedziało już „zdecydowany odwet” w związku z tą sprawą, określając poczynania Jankesów mianem „błędnych działań”.

Amerykanie blokują import nowych robotów z Chin

Opublikowane przez FCC obostrzenia objęły nowe modele robotów humanoidów i czworonogów, a także podłączone do sieci falowniki prądu. Urządzenia te odgrywają kluczową rolę w integracji odnawialnych źródeł energii i magazynów z siecią elektryczną oraz sprzętem w centrach danych. Bezpieczne i niezawodne dostawy energii są priorytetem dla gwałtownie rozbudowywanego amerykańskiego sektora AI, a pochodzącą z Państwa Środka technologię uznano za niegodną zaufania.

W oświadczeniu komisji podkreślono, że chińskie urządzenia mogłyby stworzyć podatności w łańcuchu dostaw, zagrażając stabilności gospodarczej oraz bezpieczeństwu infrastruktury krytycznej USA. Przewodniczący FCC, Brendan Carr, zadeklarował, że agencja konsekwentnie zabezpiecza amerykańskie łańcuchy dostaw. Analitycy przewidują wkrótce masową adopcję napędzanych przez sztuczną inteligencję robotów humanoidów zarówno na potrzeby przemysłu, jak i sektora konsumenckiego.

Widmo dominacji i kradzieży własności intelektualnej

Według omawianego raportu, Waszyngton chce uniknąć powtórki scenariusza znanego z rynku metali ziem rzadkich. Dominująca pozycja Pekinu w tym segmencie pozwoliła chińskiemu rządowi wykorzystywać kontrolę eksportu jako narzędzie presji geopolitycznej, a to Amerykanom się zdecydowanie nie spodobało. Sekretarz Skarbu USA, Scott Bessent, ostrzegł ponadto, iż chińskie podmioty rozwijające sztuczną inteligencję mogą zostać objęte sankcjami z powodu kradzieży amerykańskiej własności intelektualnej.

Choć w trakcie swojej pierwszej kadencji Donald Trump promował narrację, jakoby firmy pokroju Huaweia stanowiły ogromne zagrożenie dla Stanów Zjednoczonych i ich bezpieczeństwa, obecnie amerykański prezydent przejawia łagodniejsze podejście do tego tematu, co w znacznej mierze jest zasługą chińskich obostrzeń eksportowych. Nowy zakaz świadczy jednak o powrocie do poprzednio obranego kursu i szczelnej ochrony własnych technologii.

Ostra odpowiedź Pekinu

Rząd w Pekinie stanowczo potępił ruch Waszyngtonu. Chińska ambasada w USA wezwała do zaprzestania „szkalowania chińskich przedsiębiorstw i grożenia im sankcjami”, ostrzegając przy tym, iż podjęte zostaną wszelkie dostępne kroki w celu ochrony swoich interesów. W międzyczasie chińskie Ministerstwo Handlu oskarżyło Stany Zjednoczone o nadużywanie pojęcia bezpieczeństwa narodowego oraz „jednostronne zastraszanie”, zapowiadając zdecydowane działania odwetowe. Jaką dokładnie miałyby one przyjąć formę – tego akurat nie zdradzono.

Restrykcje weszły w życie z momentem publikacji i dotyczą urządzeń, które nie uzyskały jeszcze homologacji na rynku amerykańskim. Agencja FCC rości sobie jednak prawo do wycofania zezwoleń dla modeli już sprzedawanych. Przewiduje się również, że, podobnie jak w przypadku wcześniejszych zakazów dotyczących dronów i routerów, dostawcy spoza Chin zostaną zwolnieni z tych obostrzeń.

0 komentarzy

Zostaw komentarz