Przejdź do treści

„Około 90% naszej sprzedaży stanowią kopie cyfrowe”. Capcom nie przejmuje się śmiercią gier na płytach

3 minuty czytania

Czy nam się to podoba, czy nie, cyfrowe kopie gier dominują nad pudełkowymi wydaniami.

Wieści o śmierci płyt z grami na PlayStation wywołały potężne poruszenie w branży, aczkolwiek wiele wskazuje na to, iż bardziej przejęli się nimi sami gracze niż producenci i wydawcy. Dla przykładu, japoński Capcom spogląda w przyszłość ze spokojem w oczach. Podczas niedawnej sesji pytań i odpowiedzi po publikacji wyników finansowych przedstawiciele firmy oświadczyli, że rezygnacja z nośników fizycznych nie wpłynie znacząco na ich biznes, ponieważ aż 90% sprzedawanych przez nich gier i tak pochodzi z dystrybucji cyfrowej, co też rzeczywiście potwierdza raport.

Capcom nie obawia się śmierci płyt z grami

Jak wychwycił Chris Scullion z Video Games Chronicle, w trakcie sesji Q&A zarząd Capcomu został zapytany o prognozowany wpływ kurczącego się rynku gier pudełkowych na średnio- i długoterminowe wyniki spółki. Odpowiedź wydawcy była jednoznaczna – z uwagi na przeważającą dominację wydań cyfrowych w strukturze sprzedaży, firma nie przewiduje negatywnych konsekwencji dla swoich przyszłych przychodów. Około 90% (w minionym kwartale współczynnik ten wyniósł nawet 93,3%) wszystkich sprzedanych egzemplarzy gier Capcomu stanowią obecnie wersje cyfrowe.

Pudełka tracą na znaczeniu, ale zarobki producentów i wydawców rosną

Nie sposób przy tym zarzucić Japończykom lekceważenia sytuacji, albowiem ich podejście do tematu jest podyktowane twardymi danymi. Mimo że sprzedaż pudełek z krążkami spada, sprzedaż cyfrowa, a co za tym idzie – przychody przedsiębiorstwa, pną się w górę.

W pierwszym kwartale obecnego roku finansowego (obejmującym okres od 1 kwietnia do 30 czerwca), firma odnotowała przychód netto na poziomie 70,41 miliarda jenów (ok. 1,65 miliarda zł), co stanowi wzrost o 54,7% rok do roku. Zysk operacyjny z kolei osiągnął poziom 41,05 miliarda jenów (mniej więcej 966,1 miliona zł), tym samym rosnąc o 66,9% w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Również w kontekście sprzedaży Capcom ma się czym chwalić, albowiem w omawianym czasie rozeszło się 23,81 miliona egzemplarzy gier, względem 14,16 miliona sztuk w tym samym okresie poprzedniego roku.

Capcom nie rezygnuje przedwcześnie z wydań fizycznych

Gwoli przypomnienia – zgodnie z tym, co napisała w przeszłości redakcja IGN, Capcom nie zamierza przedwcześnie skreślać wydań fizycznych swoich gier. Firma zadeklarowała, że będzie je produkować tak długo, jak znaczna liczba graczy będzie się nimi interesować. Oczywiście decyzja Sony i ustanowione na styczeń 2028 roku ultimatum skutecznie ukrócą te plany, niemniej możemy spodziewać się, że do tego momentu kolejne gry ze stajni twórców serii Resident Evil, Monster Hunter i Devil May Cry znajdziemy na krążkach.

Ostatnio okazało się również, iż Sony zakłada pozostawienie w sprzedaży pudełek, które, zamiast płyt, będą zawierały jednorazowe kody umożliwiające pobranie danej produkcji ze sklepu PlayStation Store (tak, jak ma to miejsce w przypadku GTA 6). Zdają się to potwierdzać etykiety, które zaczęły pojawiać się na opakowaniach konsol wyposażonych w napędy. Jak głosi ich treść:

Ważna informacja: od stycznia 2028 r. nowości na PlayStation będą dostępne do zakupu w sklepie PS Store oraz w sklepach stacjonarnych wyłącznie w formie cyfrowej. Płyty z grami wydanymi przed styczniem 2028 r. będą nadal działać na tej konsoli.

Sony

0 komentarzy

Zostaw komentarz