Przejdź do treści

Użytkownik Steam Decka znalazł sposób na zbudowanie fizycznej kolekcji gier za pomocą dyskietek z 1.44 MB pamięci

2 minuty czytania

W co by dziś tutaj zagrać.

Pamiętacie jeszcze dyskietki? Te magnetyczne nośniki pamięci o niewielkiej pojemności, umożliwiające zarówno odczyt, jak i zapis danych, używane przez dekady aż do wyparcia ich przez płyty CD i inne nowocześniejsze formy przechowywania komputerowych bitów? Użytkownik portalu Reddit o nazwie BlackIceLA ewidentnie nie zapomniał, co poskutkowało powstaniem nowej – chociaż w duchu bardzo starej – metody kolekcjonowania i uruchamiania gier na Steam Decku firmy Valve.

Powrót do przeszłości

Wtyczka Decky Links umożliwia uruchamianie gier ze Steam i spoza Steam po włożeniu przez użytkownika skonfigurowanej przez niego dyskietki do połączonego z urządzeniem czytnika. Jej działanie zapewnione jest przez oprogramowanie Decky Loader – projekt open source napisany w języku Python, którego celem jest dodanie możliwości załadowywania wtyczek do konsoli Steam Deck.

Marzyłem o tym, żeby mieć Zaparoo albo Batocera, ale tak, żeby były one głębiej zintegrowane z systemem SteamOS. Parowanie mogłoby odbywać się bezpośrednio ze strony gry, urządzenia wyświetlałyby się w menu szybkiego dostępu, a uruchamianie i zamykanie gier Steam przebiegałoby bez żadnych dodatkowych „hacków”.

BlackIceLA na portalu Reddit

Nie składajcie jeszcze zamówienia na karton pełen dyskietek, aby zainstalować na nich swoją ulubioną – pojedynczą – grę indie. W przypadku programu Decky Links dyskietka nie zawiera samej gry. Zamiast tego przechowuje ona krótki adres URL serwisu Steam, np. „steam://run/1174180”, który nakazuje handheldowi uruchomienie gry Red Dead Redemption 2 z pamięci wewnętrznej lub karty microSD.

Jeśli czujecie się zawiedzeni takim obrotem sprawy, to przypominam, że Windows 95 wydany w – a jakże – 1995 roku przychodził do swoich użytkowników w formie 13 dyskietek instalacyjnych. Sam system wymagał minimum 50 MB wolnej pamięci na dysku. Do zainstalowania jakiejkolwiek współczesnej gry, potrzebne byłyby setki, jeśli nie tysiące takich dyskietek.

Fascynacja fizycznymi nośnikami danych nigdy nie zaniknie

Decky Links obsługuje również pamięci USB, kody QR czy tagi NFC. Twórca twierdzi jednak, że to właśnie dyskietki zapewniają pełne, zgodne z duchem epoki wrażenia. Użytkownicy mogą przypisać każdy fizyczny nośnik bezpośrednio do gry wybranej przez siebie gry za pośrednictwem wtyczki. Wyjęcie dyskietki może również zamknąć uruchomioną grę, dzięki czemu konfiguracja przypomina system oparty na fizycznych kartridżach – z tą różnicą, że ten kartridż zawiera akurat tylko jedną linię tekstu, a nie całe oprogramowanie.

Projekt nadal jest w fazie rozwoju. Autor przyznaje, że do stworzenia go wykorzystuje także pomoc sztucznej inteligencji Claude. Całość możecie znaleźć na stronie GitHub autora. Być może historia ta zachęci was, do zbudowania swoich własnych niekonwencjonalnych kolekcji waszych ulubionych gier wideo. Choć z jednej strony można zadać sobie pytanie o to, komu to tak właściwie jest potrzebne, to jednocześnie trudno jest mi pozbyć się wrażenia, że to tylko kolejny dowód na nasze silne przywiązanie do fizycznych nośników gier i ważnej roli, jaką pełnią.

0 komentarzy

Zostaw komentarz