Przejdź do treści

SteamBoy – czyli Steam Deck w obudowie przypominającej Game Boya. Dlaczego? Dlaczego nie!

3 minuty czytania

Czy myślicie, że Gabe Newell pozostaje na swoich jachcie, ponieważ boi się tego, co stworzył?

Czy trzymając kiedyś swojego Steam Decka, tęskniliście za czasami, gdy konsole przenośne charakteryzowały się znacznie mniejszymi gabarytami i zastanawialiście się, co by było, gdyby Valve postanowiło podążyć w swoim projekcie ścieżką tradycyjnych handheldów? Nie? To teraz już nawet nie musicie, bo ktoś postanowił takową wizję urzeczywistnić – oto konsola SteamBoy autorstwa majsterkowicza o pseudonimie PhyFawkes.

Po co się zastanawiać, skoro można to sprawdzić

Kilka miesięcy temu wpadłem na pewien pomysł: „Płyta główna Steam Decka wydaje się dość mała. Ciekawe, czy dałoby się stworzyć Steam Decka wielkości Game Boya?”.

PhyFawkes

Złotej rączce z Reddita udało się już zmieścić większość elementów oryginalnej wersji Steam Decka z ekranem LCD, w stosunkowo małej obudowie o rozmiarach zbliżonych do oryginalnego Game Boya. Projekt nosi bardzo wymowną nazwę SteamBoy i w założeniu ma być możliwie pełnym przeniesieniem komponentów oryginalnego sprzętu do całkowicie nowej formy. Modderowi udało się w ten sposób zachować całą płytę główną, baterię oraz układ sterowania z dotykową płytką włącznie!

PhyFawkes twierdzi, że płyta główna, oryginalna bateria, głośniki i przyciski funkcyjne działają już prawidłowo. Płyta główna i płytki kontrolerów zostały pozostawione w nienaruszonym stanie, zamiast być przycinane. Jak dotąd w projekcie udało się również uniknąć konieczności stosowania niestandardowych rozwiązań w postaci dodruku dodatkowych płytek obwodów.

Obudowa ma wymiary bardzo zbliżone do oryginalnego Game Boya z 1989 roku i grubość 32 mm. Bateria Steam Decka zajmuje niemal całą szerokość urządzenia i znajduje się pomiędzy płytą główną a wyświetlaczem.

W związku z mniejszą obudową konieczne było również przeprojektowanie układu chłodzenia. W ramach swojej modyfikacji PhyFawkes zastosował wentylator o wymiarach 30×7 mm oraz radiator z niestandardowym uchwytem wydrukowanym w technologii 3D. Przy obniżonym o 50 mV napięciu procesora i karty graficznej temperatura systemu utrzymuje się zgodnie z podanymi przez niego danymi w przedziale 70°C podczas działania mniej wymagającego tytułu Tunic, a w grze Clair Obscur: Expedition 33 osiąga już poziom bliski 80°C.

Projekt wciąż jest w fazie wczesnego rozwoju

SteamBoy nie jest jeszcze gotowy do pełnego użytku. Problemem cały czas pozostaje kwestia konieczności zamontowania w obudowie zupełnie nowego ekranu. Wybrany przez moddera wyświetlacz AMOLED o rozdzielczości 1200×1080 i częstotliwości odświeżania 90 Hz, pierwotnie zaprojektowany dla sprzętu VR, obecnie nie działa. PhyFawkes twierdzi, że do podłączenia panelu do taśmowego kabla wyświetlacza oryginalnego Steam Decka potrzebna jest pełniąca funkcję adaptera niestandardowa płytka drukowana, a także modyfikacja BIOS-u podobna do tych stosowanych przez DeckHD i DeckSight.

W projekcie majsterkowicza obecne są jeszcze inne kompromisy. SteamBoy nie posiada obecnie żadnych spustów na tyle urządzenia, choć PhyFawkes chciałby dodać je w przyszłości, jeśli tylko pozwoli na to miejsce w już i tak ciasnej obudowie. Jednakże nawet biorąc pod uwagę dodatkowe ograniczenia – SteamBoy pozostaje niezwykle ciekawym i imponującym projektem. Pokazuje nam, że jeśli tylko istnieje, choć cień możliwości realizacji jakiegoś pomysłu, to prędzej czy później ktoś się tego podejmie. Nawet jeśli z czysto obiektywnego punktu widzenia może wydawać się to mało praktyczne. PhyFawkes zamieszcza kolejne postępu swojego projektu w oryginalnym wpisie na portalu Reddit. Serdecznie was zachęcam do zapoznania się z nim.

0 komentarzy

Zostaw komentarz