Przejdź do treści

Treyarch zapowiada nowy projekt w uniwersum Call of Duty. „Jesteśmy gotowi stworzyć coś nowego, czego nikt jeszcze nigdy nie doświadczył”

2 minuty czytania

Treyarch żegna się z marką Black Ops (przynajmniej chwilowo) i podzieliło się informacją, iż pracuje nad czymś zupełnie nowym, acz wciąż związanym z Call of Duty.

Wesprzyj redakcję i dodaj PC Format do ulubionych źródeł w Google. To dla nas bardzo ważne!

Treyarch oficjalnie pożegnało się z dwuletnim cyklem rozwoju serii Black Ops, sygnalizując rozpoczęcie prac nad nowym, niezapowiedzianym jeszcze projektem w ramach marki Call of Duty. Jak podaje redakcja IGN, przy okazji premiery 6. sezonu ubiegłorocznego Black Ops 7 deweloperzy ogłosili, iż mają chrapkę na stworzenie „czegoś nowego, czego nikt jeszcze nigdy nie doświadczył”, acz wciąż osadzonego w uniwersum kultowej marki.

Treyarch kończy z Black Ops i bierze się za coś nowego

Gwoli przypomnienia – Treyarch odpowiadało za wydanie dwóch odsłon cyklu rok po roku: Black Ops 6 z 2024 roku oraz Black Ops 7 z 2025 roku. Wspomniany już 6. sezon Black Ops, który startuje właśnie 17 września, stanowi jednak symboliczne zamknięcie tego rozdziału w historii studia. Nie oznacza to oczywiście, że nie wie ono, co też ma ze sobą teraz począć. Wręcz przeciwnie – ekipa z Treyarch zdaje się niezwykle podekscytowana swoim świeżym projektem.

W opublikowanym materiale zawierającym wypowiedzi deweloperów w kontekście końca rozwoju Black Ops 7 zabrał głos Kevin Drew – dyrektor ds. projektowania w Treyarch. Oto co miał do powiedzenia:

To słodko-gorzkie pożegnanie, ale myślę, że przez ostatnie dwa lata wiele się nauczyliśmy. W obecnej erze próbowaliśmy wielu różnych rzeczy. Jesteśmy jednak gotowi stworzyć coś nowego, czego nikt jeszcze nie doświadczył. Tymczasem do zobaczenia 17 września w sezonie 6.

Kevin Drew

Choć nie brak spekulacji, że Black Ops 8 prędzej czy później się pojawi, mając na względzie mieszany odbiór 7 części podserii, niewykluczone, że zostanie ona wysłana na dłuższy odpoczynek. Co otrzymamy w zamian? Tego wciąż nie wiadomo, niemniej wypowiedź Kevina Drew pozwala sądzić, iż graczom dostarczone zostanie coś zupełnie świeżego, acz wciąż trzymającego się założeń marki Call of Duty. Jak widać na przykładzie Black Ops 7, które eksperymentowało z paskami zdrowia przeciwników, a nawet wprowadziło wątpliwej jakości walki z bossami i tryb gry wieloosobowej w półotwartym świecie, fani cyklu nie oczekują zabawy na modłę Destiny, a więcej tego, do czego zdążyły przyzwyczaić ich dwie ostatnie dekady spędzone z Call of Duty.

Swoje trzy grosze na ten temat dorzucił Yale Mille, współkierownik studia. Jak powiedział:

To niesamowite uczucie spojrzeć wstecz na ostatnie kilka lat – ustanawialiśmy nowe standardy dzięki Black Ops 6, stworzyliśmy największą w historii grę z serii Black Ops – Black Ops 7 – i podejmowaliśmy odważne wyzwania, wprowadzając takie rozwiązania jak Omnimovement, Endgame oraz wszelkiego rodzaju innowacje. Jesteśmy niezwykle dumni i podekscytowani tym, co udało nam się osiągnąć. Cudownie było również prowadzić dialog z wami wszystkimi poprzez regularne komunikaty, a także podczas tych rozmów z twórcami – towarzyszyliśmy wam na każdym kroku, dostarczając nowe, innowacyjne treści.

Yale Mille

W pierwszej kolejności – Modern Warfare 4

Nim jednak Treyarch będzie mogło pochwalić się tym, nad czym grzebie od zakończenia prac nad Black Ops 7, zadebiutuje Modern Warfare 4. Tegoroczna odsłona Call of Duty ukaże się już niedługo, bo 23 października. Kampanię ogramy zaś jeszcze wcześniej, a dokładniej – 16 października (acz możliwość taką otrzymają jedynie osoby, które złożyły zamówienie przedpremierowe na grę).

Wesprzyj redakcję i dodaj PC Format do ulubionych źródeł w Google. To dla nas bardzo ważne!

0 komentarzy

Zostaw komentarz