Przez ostatnie lata chipy w Apple Watchach zmieniały się raczej powoli, oferując głównie drobne, iteracyjne poprawki, ale w tym roku czekają nas nieco większe zmiany, można powiedzieć, że wręcz rewolucyjne.
Rozwiązania prosto z iPhone'ów
Procesor S11, który znajdziemy w Apple Watch Series 12 oraz Apple Watch Ultra 4, dostaną układ CPU, GPU oraz Neural Engine bazujący bezpośrednio na rozwiązaniach opracowanych, na potrzeby A20 Pro. W związku z tym dostaniemy dwa rdzenie energooszczędne, pojedynczy rdzeń graficzny oraz dedykowany, czterordzeniowy Neural Engine. Podobnie jak w przypadku A20 Pro, gdzie połączenie CPU, GPU i NPU daje aż 50-procentowy wzrost przepustowości pamięci, ten sam mechanizm zastosowano w S11. Neural Engine zyskał też o 50 procent większy bufor pamięci podręcznej L3, co powinno przełożyć się na szybsze przetwarzanie zadań związanych ze sztuczną inteligencją bezpośrednio na zegarku.

Jeszcze ciekawiej robi się, gdy spojrzymy na to, że S11 dysponuje dziś taką samą ilością pamięci RAM, jak iPhone 13, czyli aż 4 GB. Nie wiadomo jeszcze, czy S11 powstaje w tym samym, 2-nanometrowym procesie technologicznym co A20 Pro, wydaje się, że może tak być i to właśnie za sprawą nowego procesu dostaniemy tak duże zyski wydajności.
Po co tyle mocy w zegarku?
Wiele osób może teraz zadać sobie (całkiem słusznie zresztą) pytanie: "No ale po co mi tyle mocy w zegarku?". Generalnie odpowiedź nie jest jednak taka prosta, jak mogłoby się wydawać. Oczywiście Apple Watch ma za mały ekran, żeby wykorzystać ten układ w grach, filmach czy innych narzędziach, które dobrze działają na iPhone'ach. Z drugiej strony jednak zegarki Apple dostają coraz więcej funkcji związanych z AI (niestety nie w Unii Europejskiej), mają wbudowaną nawigację z całkiem realistyczną mapą, monitorują mnóstwo parametrów życiowych i mają rozbudowane UI, więc nowy procesor raczej nie będzie się nudził.

Ponadto według Apple, tak duży skok wydajności przełoży się też na dłuższe wsparcie oprogramowania oraz dostęp do bardziej rozbudowanych funkcji AI, więc Apple Watch Series 12 i Ultra 4 powinny zachować świeżość przez dłuższy czas niż ich poprzednicy. Oba zegarki trafiły już do przedsprzedaży w Polsce, a regularna sprzedaż ruszy 18 września. Podstawowy wariant Apple Watch Series 12 w rozmiarze 42 mm startuje z poziomu 1899 złotych, wersja 46 mm od 2199 złotych, a najbardziej rozbudowany Apple Watch Ultra 4 wyceniono aż na 3799 złotych.








0 komentarzy