Przejdź do treści

Olbrzymia część gier na Steamie z AI. Wystarczył rok, by liczba ta się podwoiła

3 minuty czytania

Sztuczna inteligencja coraz częściej pojawia się w nowych grach na Steamie. Z niezależnej analizy danych na platformie Valve wynika, że w październiku 2026 roku aż 49,9 proc. debiutujących produkcji korzysta z treści generowanych przez AI. Rok wcześniej było to 26,4 proc.

Wesprzyj redakcję i dodaj PC Format do ulubionych źródeł w Google. To dla nas bardzo ważne!

Dane pochodzą z analizy przeprowadzonej przez użytkownika Reddita o pseudonimie ploz. Objął on nią około 63 600 gier opublikowanych na Steamie od stycznia 2024 roku. Siłą rzeczy nie są to oficjalne statystyki Valve, lecz zestawienie informacji udostępnianych przez samych deweloperów na kartach produktów i zebranych razem przez dociekliwego gracza – tym niemniej trudno odmówić temu badaniu wartości.

Steam: AI najczęściej odpowiada za oprawę graficzną

Zestawienie pokazuje, że generatywna AI najczęściej pomaga przy przygotowywaniu elementów wizualnych. Takie zastosowanie pojawiło się w 63 proc. deklaracji ze wspomnianej połowy gier debiutujących na Steamie w przebadanym okresie. Na kolejnych miejscach znalazły się teksty i tłumaczenia (30 proc.), materiały promocyjne oraz zawartość stron sklepowych (26 proc.), a także muzyka (21 proc.).

Rzadziej raportowano wykorzystanie sztucznej inteligencji do tworzenia kodu (16 proc.) i głosów postaci (7 proc.). Zaledwie 3 proc. deklaracji obejmowało generowanie treści bezpośrednio podczas rozgrywki. Jeśli zaczęliście już dodawać procenty, to chciałbym uściślić: wszystkie te kategorie nie wykluczają się wzajemnie – jedna produkcja może bowiem wykorzystywać AI na kilka sposobów.

Interesująco wypada również porównanie gier pod względem liczby opinii na Steamie. Wśród produkcji z 2026 roku, które zebrały mniej niż 10 recenzji, wykorzystanie AI zadeklarowało 47 proc. twórców. W przypadku tytułów mających co najmniej 1000 recenzji odsetek wynosił już tylko 14 proc. Różnicę widać także w aktywności deweloperów: ci, którzy opublikowali w tym roku przynajmniej 10 gier, zgłaszali wykorzystanie AI w 68 proc. swoich produkcji. Wśród twórców z tylko jedną premierą było to 37 proc. Innymi słowy, sztuczna inteligencja wyraźnie przyspiesza tworzenie gier – ale czy to dobre dla graczy? Cóż, tę kwestię może pominiemy milczeniem.

Statystyki nie mówią wszystkiego

Przy interpretacji tych wyników trzeba też pamiętać o istotnym ograniczeniu: zestawienie uwzględnia wyłącznie przypadki zgłoszone przez deweloperów. Brak odpowiedniej deklaracji nie oznacza więc automatycznie, że dana gra nie zawiera materiałów wygenerowanych przez sztuczną inteligencję – odsetek twórców korzystających z AI w praktyce jest więc zapewne wyższy, ale nie wszyscy chcą się do tego przyznać, obawiając się negatywnych opinii. Zresztą, już przy okazji ostatniego Next Festu było widać, że coś jest na rzeczy i twórcy coraz śmielej korzystają z tego rodzaju narzędzi.

Znaczenie ma również zmiana zasad wprowadzona przez Valve w styczniu 2026 roku. Właściciel Steama doprecyzował wówczas, że twórcy powinni informować przede wszystkim o treściach wygenerowanych przez AI, które trafiają do gry, na stronę sklepu lub do materiałów promocyjnych. Samo korzystanie z narzędzi wspomagających pracę, na przykład przy pisaniu kodu, nie wymaga już ujawniania tego rodzaju „dopalania” efektywności. Nie zmienia to jednak faktu, że Steam nie ma zamiaru pełnić roli cenzora, o czym dobitnie powiedział ostatnimi czasy.

Wesprzyj redakcję i dodaj PC Format do ulubionych źródeł w Google. To dla nas bardzo ważne!

0 komentarzy

Zostaw komentarz