To już kolejna ciekawa historia z Reddita, choćby po kafejce internetowej w Jemenie czy nietypowym problemie z… mrówką w monitorze. Tutaj sprawę opisał na forum r/ASUS użytkownik antisocialnae, dla którego był to zresztą pierwszy post na Reddicie, a do zdarzenia miało dojść kilka dni przed publikacją wpisu. Podczas nocnej rozgrywki w Call of Duty gracz usłyszał kilka głośnych huków i od razu zorientował się, że nie pochodzą z gry. Padł na podłogę, gdyż jeden z wystrzałów wydał się zbyt bliski.
Dlaczego monitor Asus TUF zatrzymał kulę?
Według relacji szczęśliwca natychmiast zadzwonił on pod numer alarmowy 911. Operatorka zapytała, czy nic mu nie jest, i poprosiła go o sprawdzenie ściany, wówczas okazało się, że za monitorami znajduje się pojedynczy otwór, a sam monitor Asus TUF nosi ślady uderzenia kulą. Otworu wylotowego nie było. Gracz w emocjach pisze, że wprost nie mógł uwierzyć, iż ekran zatrzymał pocisk, który mógł go ciężko ranić albo zniszczyć jego komputer.
Podczołgałem się do ściany i zobaczyłem pojedynczy otwór tuż za monitorami. Serce podeszło mi do gardła. Spojrzałem na swoje stanowisko i dopiero wtedy zauważyłem ślad uderzenia na głównym monitorze. Nie było jednak otworu wylotowego. Nie mogłem uwierzyć, że monitor zatrzymał pocisk, który w przeciwnym razie mógł mnie trafić i poważnie zranić albo – zależnie od toru lotu – doszczętnie zniszczyć mój komputer.
antisocialnae
Według Tom’s Hardware pocisk przeszedł wcześniej przez zewnętrzną ścianę domu, tracąc swój impet – to zaś sprawiło, że monitor, który przecież nie jest w żadnym razie odporny na ostrzał z broni palnej, był w stanie zatrzymać kulę.
Firma Asus reaguje
Ekran, o którym mowa, to starszy już model – gracz kupił go około pięciu lat wcześniej, składając swój pierwszy zestaw gamingowy. Teraz nazywa ten wyświetlacz “najlepszymi 280 dolarami”, jakie wydał. Przedstawiciel firmy Asus odpowiedział w wątku i zapowiedział kontakt.
Przede wszystkim wszyscy cieszymy się, że jesteś cały i zdrowy. Nie potrafię sobie wyobrazić, jaką emocjonalną huśtawkę przechodzisz teraz, mierząc się z tym, co wydarzyło się w ciągu ostatniego tygodnia. Najważniejsze, że nic ci się nie stało. Choć szczycimy się tym, że produkujemy wytrzymałe monitory i sprawiamy, że granie wydaje się realistyczne, twój monitor zdecydowanie przeszedł samego siebie pod obydwoma względami. Wkrótce się z tobą skontaktujemy, aby ustalić, co możemy zrobić, by uhonorować jego poświęcenie.
ASUS_MKTLeeM, przedstawiciel firmy Asus
Gracz nie włączył jeszcze komputera, jak sam pisze, po całym tym niecodziennym zdarzeniu pył z farby osiadł na tylnej części peceta i antisocialnae obawia się o stan sprzętu. A jeśli chodzi o same ekrany, to ma jeszcze dwa inne monitory Asusa, ale i tak chciał wymienić używany przez siebie model. Cóż, teraz ma dobry powód.











0 komentarzy