Przejdź do treści

iPhone 18 od Apple ma oferować niewiele ulepszeń, za to być sprzedawanym w jeszcze wyższej cenie niż obecna

3 minuty czytania

Czekacie z zakupem nowego telefonu od Apple do premiery iPhone'a 18? Najnowsze doniesienia sugerują, że wyższa cena urządzenia może nie iść w parze z dużą ilością ulepszeń.

Wesprzyj redakcję i dodaj PC Format do ulubionych źródeł w Google. To dla nas bardzo ważne!

Niedawna podwyżka ceny iPhone’a 17 firmy Apple pozostawia gorzki posmak w ustach większości klientów. Po raz pierwszy w historii gigant z Cupertino nie zaprezentował podczas wrześniowej konferencji nowego modelu swojego flagowego urządzenia, a jedynie podniósł jego cenę o zawrotne 500 złotych. Rok po premierze. Tak obecnie wygląda rynek urządzeń przeznaczonych dla konsumentów. Najnowsze doniesienia zdają się sugerować, że może być jeszcze gorzej. Apple może planować wykorzystanie wiosennej premiery iPhone’a 18, jako pretekst do kolejnej podwyżki cen – scenariusz bardzo prawdopodobny, biorąc pod uwagę ponowne podniesienie cen wszystkich MacBooków przy okazji ostatnich premier. Nie liczcie z tego tytułu na żaden przełom jeśli chodzi o funkcje nadchodzącego telefonu. Wygląda na to, że może otrzymać tylko najbardziej podstawowe ulepszenia względem poprzednika.

Czekanie na premierę iPhone’a 18 „może nie być warte zachodu”

Wiemy już, że od tej pory podstawowe modele iPhone’a – w tym model 18 – nie będą prezentowane wraz z wrześniowymi modelami iPhone Pro i Pro Max. Apple zrywa z dotychczasową tradycją na rzecz premier rozłożonych na przestrzeni całego roku kalendarzowego, które dyktowane są w pewnym stopniu również niedoborem komponentów. Najnowsze plotki wskazują na premierę iPhone’a 18 wiosną 2027 roku. Jednak, jak sugerują najnowsze informacje serwisu Notebookcheck, powołującego się na bardzo wiarygodnego informatora, czekanie tę premierę „może nie być warte zachodu”.

Informator potwierdza wiele wcześniejszych plotek, zgodnie z którymi Apple ma zastosować w nowym modelu 6,3-calowy wyświetlacz OLED z funkcją Dynamic Island i częstotliwością odświeżania 120 Hz, podobnie jak w przypadku iPhone’a 17. Podobnie jak w iPhonie 17, iPhone 18 ma podobno być wyposażony w dwa aparaty o rozdzielczości 48 megapikseli i obsługiwać funkcję Face ID.

Oczekuje się jednak, że smartfon otrzyma co najmniej dwie istotne ulepszenia. Po pierwsze, procesor Apple A19 wykonany w technologii 3 nm ma zostać zastąpiony nowym układem ARM Apple A20 wykonanym w technologii 2 nm. Ten układ SoC powinien zapewnić iPhone’owi 18 nie tylko lepszą wydajność, ale także dłuższą żywotność baterii.

Dłuższa żywotność baterii wynikać będzie także z drugiej znaczącej zmiany, ponieważ iPhone 18 ma rzekomo otrzymać zauważalnie większą baterię. To z pewnością dobra wiadomość. Phone 17 wyposażony jest w niewielką baterię o pojemności 3 692 mAh, podczas gdy iPhone 18 Pro – o podobnych wymiarach, ale nieco grubszy – oferuje baterię o pojemności 4 056 mAh w Europie lub 4 288 mAh w Stanach Zjednoczonych.

Najbardziej zauważalna dla klientów zmiana może dotyczyć samej ceny urządzenia

Niestety najbardziej zauważalna dla klientów zmiana może dotyczyć samej ceny urządzenia. Oczekuje się, że iPhone 18 będzie droższy. Znacznie droższy niż iPhone 17 w momencie swojej premiery. Byłaby to druga podwyżka ceny podstawowego modelu iPhone’a od początku kryzysu związanego z pamięcią. Niewykluczone, że cena początkowa ustalone przez Apple będzie wynosić 999 dolarów, co w Polsce przełoży się najprawdopodobniej na 4999 złotych. Niewątpliwie jest to też powód, dla którego model „podstawowy” zostanie wydany wraz z modelem „budżetowym”, którego niższa cena ma na swój sposób kontrastować z nowym standardem cenowym najbardziej popularnego modelu.

Wesprzyj redakcję i dodaj PC Format do ulubionych źródeł w Google. To dla nas bardzo ważne!

0 komentarzy

Zostaw komentarz