Przejdź do treści

Amazon rezygnuje z rozmów kwalifikacyjnych z ludźmi. Rekrutację ma prowadzić sztuczna inteligencja

2 minuty czytania

Rekruterzy Amazona będą mieli o wiele mniej pracy, przynajmniej w kontekście wyszukiwania sezonowej siły roboczej. Korporacja opracowała system, który zastępuje ludzkich rozmówców przez agentów AI ucinających pogawędki z chętnymi do pracy,

Jak podaje agencja Reuters, Amazon, który każdego roku przed okresem świątecznym zatrudnia setki tysięcy osób do pomocy, ma zamiar wprowadzić zupełnie nowe oprogramowanie ułatwiające prowadzenie masowych rekrutacji. Soft otrzymał miano Connect Talent i sprawia, że tradycyjne rozmowy kwalifikacyjne twarzą w twarz mogą odejść do lamusa. Rekruterzy z krwi i kości zostaną zastąpieni przez autonomicznych agentów AI zdolnych do pracy 24 godziny na dobę i nierobiących sobie przerw na kawę ani nieżądających podwyżek. Pytaniem pozostaje, jak takie rozwiązanie sprawdzi się w perspektywie długoterminowej.

Amazon zastąpi rekruterów agentami AI

Zadaniem wspomnianego oprogramowania jest wspomożenie firmy w błyskawicznym znajdowaniu, sprawdzaniu i zatrudnianiu pracowników sezonowych, co jest kluczowe dla sektora handlu detalicznego – szczególnie w napomkniętym sezonie przedświątecznym. System wykorzystuje sztuczną inteligencję do prowadzenia rozmów głosowych, które, przynajmniej w teorii, powinny brzmieć naturalnie i ludzko.

Agent AI oddelegowany do pracy w roli rekrutera przeprowadza rozmowy z kandydatami o każdej porze dnia i nocy, a działający w tle system automatycznie przygotowuje podsumowania i analizy dla działów HR, ułatwiając ostateczną decyzję o zatrudnieniu. Amazon argumentuje swój pomysł gigantycznymi potrzebami kadrowymi, a oddelegowanie rekrutera do ucięcia krótkiej pogawędki z każdą osobą zainteresowaną pracą dorywczą dla amerykańskiej korporacji jest praktycznie niemożliwe – w samym zeszłym roku przedsiębiorstwo zatrudniło ok. 250 000 pracowników sezonowych.

Sztuczna inteligencja ma zachowywać się jak człowiek, ale czy to pomoże?

Wraz z nowym softem, firma przedstawiła swoją filozofię dotyczącą projektowania sztucznej inteligencji. Została ona okraszona mianem „humorfizm” (ang. humorphism), a według Amazona, technologia ta ma adaptować się do sposobu, w jaki pracują ludzie, a nie odwrotnie.

Colleen Aubrey, starsza wiceprezes AWS ds. rozwiązań z zakresu sztucznej inteligencji stosowanej, przyznała, iż system jest wciąż dopracowywany, by brzmieć bardziej przekonująco. Kobieta podkreśliła przy tym, że kandydaci będą otwarcie informowani o tym, iż rozmawiają z agentem AI.

Z każdą kolejną wersją doświadczenie staje się coraz lepsze. Nie lada sztuką jest sprawienie, by interakcja głosowa była naturalna i brzmiała jak prawdziwa rozmowa. Jak przełożyć ludzkie zachowania związane ze współpracą na produkt? Właśnie to staramy się osiągnąć i mamy nadzieję, że to dostrzeżecie.

Jak to jednak bywa z przerzucaniem zadań na AI, wielu pracowników korporacji nie bez powodu zaczęło obawiać się o swoje posady. Sam Amazon przyznał w przeszłości, że część z około 30 000 etatów korporacyjnych zlikwidowanych od października ubiegłego roku była powiązana z poprawą wydajności uzyskaną dzięki AI.

0 komentarzy

Zostaw komentarz