Mimo doniesień dotyczących potencjalnego powrotu Nvidii na chiński rynek, tamtejsi giganci technologiczni – w przeważającej mierze Tencent i Alibaba – nie zwalniają tempa w rozwoju własnych układów. Firmy te planują znaczące zwiększenie produkcji rodzimych czipów AI jeszcze w tym roku, dążąc do niezależności od amerykańskich technologii i udowodnienia, że obecność giganta z Santa Clara w Państwie Środka nie jest wcale tak potrzebna, jak mogłoby mu się wydawać.
Tencent i Alibaba chcą udowodnić, że Chiny poradzą sobie bez Nvidii
Brak dostępu do najbardziej zaawansowanych układów Nvidii, spowodowany amerykańskimi restrykcjami eksportowymi i kontynuowaną przez administrację Trumpa swoistą wojną handlową, zmusił chińskie firmy do zainwestowania we własne rozwiązania. Jak podaje portal CNBC, ku zniesmaczeniu Jankesów, starania Chińczyków w tej kwestii przynoszą coraz bardziej widoczne efekty.
Dla przykładu, dyrektor ds. strategii w Tencencie, James Mitchell, zapowiedział istotny wzrost wydatków kapitałowych, szczególnie w drugiej połowie roku. Mężczyzna przekazał przy tym, iż podaż procesorów graficznych (czyli GPU) zaprojektowanych w Chinach ma rosnąć z miesiąca na miesiąc.
Swoje trzy grosze wtrąca również Alibaba. Koncern nie tylko projektuje własne czipy AI, ale już teraz masowo wdraża je w swoich centrach danych i oddaje do użytku wewnętrznemu działowi skupionemu wokół przetwarzania w chmurze. Co więcej, układy GPU marki T-Head osiągnęły już skalę operacyjną, pozwalając firmie na stopniowe uniezależnianie się od zewnętrznych dostawców. Jak stwierdził jeden z dyrektorów przedsiębiorstwa podczas środowego sprawozdania finansowego:
Autorskie układy graficzne firmy T-Head weszły do masowej produkcji na dużą skalę. W sytuacji niedoboru mocy obliczeniowej ta przewaga strukturalna sprzyja wzrostowi naszych przychodów i poprawie marży brutto.
Rynek nie kończy się na największych konglomeratach. W Chinach prężnie rozwija się cała rzesza lokalnych producentów półprzewodników, którzy starają się wypełnić pustkę po zablokowanych produktach z USA. Firmy takie jak Moore Threads, MetaX czy Huawei stały się kluczowymi filarami chińskich ambicji w dziedzinie AI, odnotowując rekordowe przychody. Co równie istotne, produkcja chipów opiera się nie tylko na krajowych zakładach, ale również na fabrykach w sąsiadujących krajach, co pozwala na stabilizację łańcuchów dostaw.
Chiński sektor technologiczny udowodnił, że potrafi szybko reagować na sytuacje kryzysowe, w tym te związane z łańcuchami dostaw. Inwestycje Tencentu i Alibaby w autorskie procesory graficzne to wyraźny znak, iż Państwo Środka stawia na autorskie rozwiązania, odporne na przyszłe zawirowania geopolityczne.
0 komentarzy