Rynek konsumenckich kart graficznych mierzy się z poważnym kryzysem podażowym komponentów. Jak wynika z doniesień zebranych przez redakcję portalu Tweakers podczas targów Computex 2026, debiut wyczekiwanej architektury AMD RDNA 5 może opóźnić się co najmniej do drugiej połowy 2027 roku lub nawet początku 2028 roku. Powodem tego stanu rzeczy są dotkliwe niedobory pamięci oraz fakt, że najwięksi producenci masowo skupiają się na produkcji sprzętu dedykowanego sztucznej inteligencji. Co ciekawe, w bardzo podobnej sytuacji znalazł się największy konkurent „czerwonych”, czyli Nvidia ze swoją technologią Rubin.
Mamy brainrot AI, nie mamy nowych kart graficznych
Jak już zostało napomknięte, główną przyczyną przesunięcia premier nowej generacji układów graficznych jest nietypowa (i z perspektywy konsumenta zdecydowanie niepożądana) sytuacja na rynku, która objawia się przede wszystkim globalnym niedoborem pamięci oraz rosnącymi w zatrważającym tempie cenami innych komponentów. Firmy produkujące pamięci nie są w stanie zasypać przepaści między podażą a popytem, a dzieje się tak, ponieważ wszyscy kluczowi dostawcy sprzętu koncentrują swoje siły na dostarczaniu chipów do obsługi sztucznej inteligencji. Eksperci szacują, że powinniśmy przynajmniej chwilowo pogodzić się z tym stanem rzeczy, albowiem wiele wskazuje na to, iż prawdopodobnie utrzyma się on aż do lat 2028–2029 (aczkolwiek, jak to zwykle w takich sytuacjach bywa, zdania są podzielone – jeszcze niedawno mowa była o roku 2028, z kolei inne źródła utrzymują, że problemy mogą zostać zakończone jeszcze wcześniej za sprawą ekspansji chińskich przedsiębiorstw).
Dziennikarze reprezentujący wspomniany we wstępie serwis przeprowadzili podczas targów Computex 2026 rozmowy z wieloma partnerami produkcyjnymi (AIB) firmy AMD. Choć wcześniejsze raporty sugerowały premierę nowej architektury RDNA 5 w drugim kwartale 2027 roku, nowo zebrane dane wskazują na trzeci kwartał 2027 roku. Co więcej, niektórzy kontrahenci giganta z Santa Clara uważają ten termin za zbyt optymistyczny i wskazują raczej na końcówkę roku lub wręcz początek 2028 roku. Oznacza to, że na prawdziwy przełom technologiczny od „czerwonych” przyjdzie nam jeszcze nieco poczekać.
Jeden z nich spodziewa się pojawienia się pierwszych procesorów graficznych AMD RDNA 5 w drugim lub trzecim kwartale 2027 roku. Inny partner uważa to za zbyt optymistyczne; zakłada raczej koniec przyszłego roku, a może nawet początek 2028 roku.
Warto przy tym nadmienić, iż mimo opóźnień w sieci pojawiają się już pierwsze przecieki techniczne dotyczące rozwiązań ze stajni AMD. Jak zauważyła redakcja Wccftech, kodowe oznaczenie nowej generacji – GFX13 IP – zostało już dostrzeżone we wczesnych bazach jądra systemowego Linux. Nieoficjalne plotki sugerują specyfikację zawierającą ponad 12 000 rdzeni oraz 128 rdzeni na pojedynczą jednostkę obliczeniową. Początkowo zakładano, że produkcja ruszy w drugim kwartale 2026 roku przy użyciu procesu technologicznego N3P od TSMC, lecz termin ten prawdopodobnie ulegnie przesunięciu na końcówkę 2026 roku. Samo AMD skomentowało niedawno, że minie jeszcze wiele generacji, zanim uda im się zbudować „idealną platformę Radeon”.
0 komentarzy