Pod koniec marca informowaliśmy was o tym, że Sony na początku kwietnia podniesie ceny PlayStation 5 oraz PlayStation 5 Pro. Jak można było się spodziewać, gracze tłumnie ruszyli na zakupy, by kupić konsole zanim podwyżki wejdą w życie.
Strach przed wyzszą ceną
Jak możemy przeczytać na profilu analityka, Mata Piscatelli, w serwisie BlueSky, amerykańscy gracze zaszturmowali sklepy z elektroniką w pierwszym tygodniu kwietnia. Według Piscatelli w USA wydatki na zakup konsol do gier wideo były niemal dwukrotnie wyższe niż w analogicznym okresie, w 2025 roku. Taki obrót spraw pokazuje, że pomimo swojego wieku, PlayStation 5 nadal pozostaje atrakcyjną platformą do grania, szczególnie w obliczu kryzysu związanego z cenami pamięci RAM i dysków SSD.
To także pierwszy przypadek w historii Sony, gdzie po niemal sześciu latach od premiery, konsola obecnej generacji jest droższa niż była w dniu premiery. Zazwyczaj w takim okresie cena spadała o około połowę.
Analitycy przewidują, że w związku z tym, PlayStation 6 musi zostać wycenione nieco wyżej od PS5, bo gracze i tak zapłacą około 3000 złotych (700 dolarów bez podatku VAT) za sprzęt o wydajności zbliżonej do mocnego peceta. Jedyną szansą na wyraźną obniżkę ceny jest koniec kryzysu związanego z RAM-em i dyskami SSD, ale na razie raczej jesteśmy dalej niż bliżej „happy endu”.
0 komentarzy