Arm pochwalił się swoim mobilnym układem graficznym nowej generacji, czyli tytułowym Mali G2-Ultra NX, określonym mianem "pierwszego natywnego dla sztucznej inteligencji procesora graficznego Mali". Zaprojektowany od podstaw układ integruje akceleratory sztucznej inteligencji bezpośrednio z rdzeniami cieniującymi, otwierając przed deweloperami gier opcję generowania oprawy graficznej znanej z komputerów stacjonarnych – a przynajmniej tak twierdzi producent technologii. Zastosowanie świeżego rozwiązania ma pozwolić na uzyskanie nawet 4-krotnego wzrostu wydajności i znaczne odciążenie pamięci ram w trakcie najbardziej wymagającej zabawy.
Architektura "AI-native" i technologie rekonstrukcji obrazu
Dostarczenie grafiki o jakości znanej z komputerów stacjonarnych na urządzeniach mobilnych stanowi wyzwanie ze względu na ograniczenia, z którymi to pecety nie muszą mierzyć się aż w takim stopniu, jak smartfony. Tyczy się to przede wszystkim odprowadzania ciepła, wykorzystania energii oraz przepustowości pamięci. Według Arm odpowiedzią na te bolączki jest głęboka integracja dedykowanych akceleratorów AI ze strukturami sterującymi i pamięcią podręczną, co eliminuje potrzebę zbędnego przesyłania danych.
Wedle wpisu opublikowanego na stronie korporacji, Mali G2-Ultra NX oferuje trzy kluczowe rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji, a są to:
- Neural Super Sampling (NSS), czyli technologia odbudowująca obraz o wysokiej rozdzielczości z niższych rozdzielczości bazowych, tym samym zapewniając wyższą wydajność – analogicznie, jak robią to np. DLSS, FSR lub XeSS na pecetach.
- Neural Frame Rate Upscaling – jest to mechanizm generujący dodatkowe klatki pośrednie, zapewniający wyższą płynność i responsywność rozgrywki. Podobnie możemy nawiązać do technologii znanej z dużych maszyn, albowiem w rzeczywistości jest to odpowiednik choćby DLSS Frame Generation Nvidii.
- Neural Super Sampling and Denoising (NSSD) – połączenie skalowania obrazu z zaawansowanym odszumianiem, podnoszące jakość oświetlenia i cieni w scenach wykorzystujących ray tracing (do tej pory również będący elementem charakterystycznym dla komputerów osobistych i konsol). O samym ray tracingu przeczytamy zaś nieco więcej w dalszej części tekstu.
W grze Neural Dawn, tworzonej we współpracy ze studiem Sumo Digital, wykazano, że połączenie technologii NFRU i NSSD pozwoliło osiągnąć do 4 razy wyższą efektywność energetyczną oraz ograniczyć ruch w pamięci zewnętrznej aż o 70%. Umożliwia to płynne wdrażanie wymagających funkcji, takich jak technologia MegaLights z silnika Unreal Engine, bezpośrednio na smartfonach.
Ray tracing trzeciej generacji i sprawniejsza geometria
Układ Mali G2-Ultra NX wyposażono w sprzętową jednostkę ray tracingu trzeciej generacji, która ułatwia generowanie realistycznych odbić, cieni i światła. Nowa konstrukcja redukuje zapotrzebowanie na przepustowość pamięci DRAM o 13% w testach ray tracingu, zmniejszając obciążenie systemu nawet podczas wyświetlania skomplikowanych scen.
Słowem wypada też wspomnieć o wsparciu sprzętowym dla funkcji Opacity Micromaps. Wedle Arm, jest ona na dobrej drodze do zrewolucjonizowania sposobu, w jaki przetwarzana jest geometria przezroczysta. To zaś poskutkuje wyświetlaniem bardziej szczegółowej roślinności, powierzchni lub tkanin. W testach zastosowanie tej funkcji zwiększyło płynność klatek o 30%, redukując jednocześnie obciążenie ray tracingiem aż o 70%. Podkreślono, iż połączenie ulepszeń sprzętowych z sieciami neuronowymi pozwala zachować wysoką jakość oprawy przy jednoczesnym wydłużeniu czasu pracy na baterii.










![Przeraża mnie, ile LG o nas wie – śledztwo Gamers Nexus ujawnia, że telewizory LG aktywnie podsłuchują użytkowników i skanują wszystkie dane, do których mają dostęp [FELIETON]](https://pcformat.pl/wp-content/uploads/2026/09/timofey-radkevich-9gmACOC5ccg-unsplash-768x511.jpg)
0 komentarzy