Koncern Meta wykorzystywał opłacanych influencerów z całego świata do promowania nowości w postaci kont nastolatków na Instagramie. Jak podaje redakcja Dexerto, powołująca się na ustalenia organizacji Tech Transparency Project (TTP), do udziału w kampanii został zaproszony m.in. dziewięcioletni dziecięcy aktor z ZEA, który to ze względu na swój wiek w ogóle nie powinien posiadać profilu na platformie – nawet takiego sklasyfikowanego jako należący do nastolatka.
Meta twierdzi, że dba o bezpieczeństwo dzieci
Z ustaleń dziennikarzy wynika, że gigant technologiczny do swojego najnowszego przedsięwzięcia rekrutował przede wszystkim influencerów i twórców internetowych zajmujących się tematyką rodzicielską, stylem życia oraz zdrowiem psychicznym. Działania te były prowadzone w okresie, gdy liczne rządy na całym świecie rozważały zaostrzenie przepisów i wprowadzenie prawnych ograniczeń dotyczących dostępu nieletnich do platform społecznościowych.
Jak określono, głównym celem akcji miało być budowanie pozytywnego wizerunku wspomnianych kont nastolatków na Instagramie. Funkcja ta została zaprojektowana specjalnie z myślą o użytkownikach w wieku od 13 do 17 lat i objawia się automatycznym wprowadzeniem szeregu zabezpieczeń mających na celu zagwarantowanie większej prywatności młodym internautom.
Profile nieletnich użytkowników są domyślnie ukryte przed obcymi, z kolei wszystkie materiały uznawane za nieodpowiednie są blokowane. Ograniczenia dotknęły także wiadomości prywatnych przesyłanych za pośrednictwem platformy, a zbyt długie wpatrywanie się w smartfona skutkuje wyświetleniem komunikatu zachęcającego do oderwania się od ekranu i zrobienia sobie przerwy. Bodaj najważniejsze jest jednak to, iż bez wyraźnej zgody rodzica lub opiekuna nie da się znieść wbudowanych ograniczeń.
Konta nastolatków na Instagramie promuje ktoś, kto jeszcze nie jest nastolatkiem
W tym miejscu wypada podkreślić, że wedle regulaminu Mety dostęp do jej platform dostępny jest wyłącznie dla osób, które ukończyły 13. rok życia. Mimo wszystko koncern sam postanowił skorzystać z wizerunku niejakiego Yosiego Time’a – dziecięcego aktora i influencera ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, który wiosen na karku ma zaledwie dziewięć. Nieco się to gryzie z zasadami ustalonymi przez przedsiębiorstwo, prawda?
Profil młodego twórcy na Instagramie obserwuje około 493 000 użytkowników. W opublikowanym materiale wideo Yosi promował rozwiązania oferowane przez konta nastolatka w serwisie, w nagraniu wyróżniono nawet ich najważniejsze założenia – wliczając w to dostęp do treści odpowiednich dla osób między 13. a 17. rokiem życia, a także narzędzia umożliwiające limitowanie czasu spędzanego na przewijaniu Instagrama.
Szeroki zasięg kampanii i stanowisko Mety
Raport TTP wykazał, że Meta prowadziła na szeroką skalę zakrojone działania marketingowe w wielu krajach, w tym w Indiach, Brazylii, Kanadzie, Francji, Hiszpanii oraz Wielkiej Brytanii. Sponsoring, dziwnym zbiegiem okoliczności, pojawiał się niezwykle często w okresach, w których lokalni ustawodawcy prowadzili debatę nad wprowadzeniem ograniczeń wiekowych lub całkowitego zakazu korzystania z mediów społecznościowych przez dzieci. Co więcej, konkretny przypadek z udziałem Yosiego nie był oznaczony jako materiał sponsorowany.
W odpowiedzi na zarzuty przedstawione przez organizację, przedstawiciele Mety stwierdzili, że od 2024 roku zorganizowali ponad 40 wydarzeń mających na celu promowanie narzędzi ochrony nastolatków. Firma wyjaśniła, iż współpracuje z influencerami, ponieważ ci stanowią „lokalne głosy cieszące się zaufaniem rodziców w swoich społecznościach”.
Korzystając z okazji, korporacja zapewniła, że wszystkie płatne partnerstwa były jasno ujawniane i w pełni zgodne ze standardami reklamowymi obowiązującymi na poszczególnych rynkach. Mimo wszystko Meta odmówiła ujawnienia szczegółowych warunków i zapisów zawartych w indywidualnych umowach z poszczególnymi influencerami.











0 komentarzy