Nikt nie chce robić gier na Xboksa? Większość developerów preferuje PC i PS5
Pecety pozostają najpopularniejszą platformą wśród twórców gier, głównie za sprawą swojej otwartości i braku utrudnień w wydaniu opracowanej produkcji. Na drugim miejscu uplasowało PlayStation 5 (wraz z modelem Pro) oraz Steam Deck. W niewielkiej odległości od nich znalazł się Nintendo Switch 2, za nim, w oddali, truchtają zaś Xboksy Series X|S, które to większość developerów zdaje się mieć w głębokim poważaniu i którym to, pod kątem zainteresowania, bliżej do smartfonów z Androidem niż do pozostałych konsol.
Coroczne badanie State of the Game Industry dostarczyło ciekawego wglądu w to, które z platform cieszą się zainteresowaniem wśród developerów. W ramach ankiety zebrano opinie ponad 2 300 pracowników branży gier wideo z całego świata, a otrzymane odpowiedzi wskazują jasno na to, że Microsoft nie ma powodów do zadowolenia. Zaledwie 20% respondentów przekazało, iż byłoby zainteresowanych stworzeniem produkcji na Xboksy Series X|S. Jest to wynik dwukrotnie gorszy od PlayStation 5 oraz aż czterokrotnie gorszy od pecetów, będących niekwestionowanymi zwycięzcami zestawienia.
Xboksy nie cieszą się uznaniem wśród twórców gier
Za przeprowadzenie ankiety odpowiadają organizatorzy wydarzenia Game Developers Conference. Co ważne, w pytaniu sformułowanym jako "Które platformy w tym momencie interesują cię, jako dewelopera, najbardziej?" nie trzeba było ograniczać się do wybrania jednej pozycji z listy, a równie dobrze można było zaznaczyć każdą z nich. Ten fakt nijak nie uratował sytuacji Xboksów, które uplasowały się jedynie odrobinę wyżej od urządzeń z systemami Android oraz iOS, uważanych za propozycje dla niedzielnych graczy.
Jak można zauważyć na powyższym wykresie, największym uznaniem wśród deweloperów cieszyły się komputery osobiste. Co ważne – prawdopodobnie jedynie te z systemem Windows, jako że zarówno Linux, jak i Maci Apple, zostały wymienione jako osobne pozycje. Aż 80% respondentów było zainteresowanych stworzeniem gry na pecety i jest to najlepszy wynik spośród wszystkich urządzeń. Na drugim miejscu uplasowały się ex aeuqo PlayStation 5 wraz z modelem Pro (40%) oraz Steam Decki od Valve, będące w zasadzie przenośnymi komputerami z Linuksem (40%). Trzecie miejsce przypadło wciąż świeżemu Nintendo Switch 2 (39%), z kolei Xboksy Series X/S (20%) zajęły czwartą pozycję, acz nie jest to powód do dumy.
Zainteresowanie konsolami Microsoftu wśród deweloperów jest tak nikłe, iż stoją one praktyczni na równi ze smartfonami, których wielu producentów wciąż nie traktuje poważnie. Dlaczego Xboksy zostały w tyle za propozycjami ze stajni Sony i Nintendo? Jak zauważył Chris Scullion z Video Games Chronicle, wedle ankietowanych głównymi czynnikami, którymi kierowali się oni podczas udzielania odpowiedzi na to pytanie, były potencjał dotarcia do odbiorców (78%), sukces modelu biznesowego (44%) oraz widoczność (43%). Nietrudno zauważyć, że Xboksy Series X|S, ze względu na swój obecny stan (który, szczerze mówiąc, woła o pomstę do nieba), nie są w stanie tego zagwarantować. Nawet ROG Xbox Ally cieszy się uznaniem rzędu 7%, stawiając go kilka lig niżej od o wiele mniej wydajnych Steam Decków.
Czy Microsoftowi uda się uratować wizerunek Xboksów i przywrócić markę do dawnej chwały? O wszystkim prawdopodobnie zadecyduje sukces (lub jego brak) nadciągającej hybrydy peceta oraz konsoli, acz ostatnimi czasy ewidentnie widać, iż gigant z Redmond przykłada coraz większą wagę do swojej usługi gry w chmurze.
Jakub Dmuchowski, redaktor pcformat.pl