Przejdź do treści

Uważaj na tę grę na Steamie. Beyond The Dark wyczyści twój portfel krypto i… ukradnie przedmioty z Robloksa

3 minuty czytania

Na Steama przemknęła się kolejna "gra", będąca w rzeczywistości kamuflażem dla złośliwego kodu. Jeśli do tej pory nie mogliście znaleźć powodu, aby trzymać się daleko od kiepskich, darmowych horrorów, teraz już go macie.

Na platformie Steam pojawiła się darmowa gra, przedstawiająca się jako niezależny horror, a w rzeczywistości służąca do infekowania komputerów złośliwym oprogramowaniem. Znany analityk bezpieczeństwa Eric Parker w swoim najnowszym materiale wziął pod lupę tytuł Beyond The Dark i ujawnił stojący za nim wyrafinowany mechanizm, który pozwala twórcom rzeczonego tytułu na ominięcie zabezpieczeń systemu Windows i kradzież wrażliwych danych użytkowników.

Beyond The Dark na Steamie to malware – trzymaj się od tej gry z daleka

Choć platforma Steam słynie z teoretycznie rygorystycznego procesu weryfikacji zgłaszanych produkcji (choć jak jest w rzeczywistości, wielu z nas już wie – wystarczy rzucić okiem na zakładkę popularnych nowości lub świeżo dodanych produkcji, aby wręcz utonąć w zalewie niskiej jakości, taśmowo produkowanych tytułów), oszustom po raz kolejny udało się oszukać system.

Choć Beyond The Dark reklamowane jest jako trzymający w napięciu survival horror (ciekawostka – po ostatnich zmianach opis brzmi następująco: „Turowa gra strategiczna inspirowana szachami. Zbieraj żołędzie na środku wyspy i eliminuj wrogie figury po drodze”.), po bliższym zapoznaniu się z „grą” uwidaczniają się liczne anomalie. Podejrzane osiągnięcia pokroju „Pokonaj kapibarę” średnio wpisują się w estetykę horroru i prawdopodobnie zostały żywcem skopiowane z innej produkcji. Parker zwrócił także uwagę na ogromną rozbieżność w rozmiarze plików – Steam informuje, że produkt waży 9 GB, niemniej klient pobiera zaledwie ok. 33 MB danych.

W przeciwieństwie do prymitywnego malware opartego na prostych skryptach, twórcy tej złośliwej gry użyli sprytnej metody infiltracji, objawiającej się pod postacią podmiany kluczowego pliku silnika – UnityPlayer.dll. Podczas uruchomienia, zmodyfikowana biblioteka ładuje w pamięci oryginalny, czysty silnik Unity. Dzięki temu Beyond The Dark rzeczywiście się włącza, wyświetla menu i całkiem dobrze wychodzi mu podszywanie się pod darmową, niedopracowaną produkcję, jakich na Stamie wszak nie brakuje. Ponieważ proces ten nie tworzy żadnych dodatkowych, podejrzanych podprocesów, pozostaje w ukryciu i bez problemu potrafi całkowicie oszukać w pełni aktywną usługę Windows Defender

Analiza kodu wykazała, że program najpierw sprawdza adres MAC urządzenia w ramach ochrony przed uruchomieniem w systemach testowych, a następnie skanuje foldery użytkownika w poszukiwaniu rozszerzeń przeglądarki Chrome. Głównym celem ataku są wtyczki powiązane z kryptowalutami, takie jak popularny portfel MetaMask. Wedle Erica Parkera, celem złośliwego oprogramowania mogą paść m.in. osoby korzystające z platform pokroju Pump.fun.

Co więcej, wirus jest w stanie okraść graczy z… rzadkich i wartościowych wirtualnych przedmiotów na platformie Roblox (a przynajmniej tak wynika z jednej z relacji). Jakby tego było mało, złośliwe oprogramowanie komunikuje się z serwerem, skąd może dynamicznie pobrać dodatkowe archiwa ZIP z kolejnymi stadiami złośliwego kodu, dostosowanymi do zawartości komputera ofiary.

W skrócie – pod żadnym pozorem nie instalujcie gry Beyond The Dark, w momencie pisania tekstu wciąż dostępnej bezpłatnie na Steamie. Jeśli ktoś obcy zacznie zachęcać was do jej pobrania – zgłoście jego konto. Jeśli robi to wasz znajomy – wytłumaczcie mu, iż pakuje was (oraz siebie) w ogromne tarapaty.

0 komentarzy

Zostaw komentarz