PlayStation 6 dostanie kontroler bez fizycznych przycisków? Sony opatentowało pada wyłącznie z panelem dotykowym
Czy kontroler do konsoli pozbawiony fizycznych przycisków ma szansę się przyjąć? Wedle Sony jest to jak najbardziej możliwe, a firma argumentuje swoje przekonanie tym, że narzucone rozmieszczenie guzików na urządzeniu mocno ogranicza jego funkcjonalność w niektórych tytułach. Nowy rodzaj sprzętu ma być bardziej przystępny dla osób o niestandardowych rozmiarach dłoni oraz oferować multum opcji dostosowywania.
Pod koniec ubiegłego miesiąca Sony, złożyło kolejny wniosek do amerykańskiego urzędu patentowego. Tym razem dokument dotyczył kontrolera pozbawionego fizycznych przycisków, co rozpaliło wyobraźnię graczy i wywołało dyskusję na temat tego, jak może prezentować się przyszły pad powstały z myślą o PlayStation 6. Mimo że premiera tej konsoli raczej nieprędko będzie miała miejsce, co zdają się potwierdzać ostatnie informacje na temat przedłużenia cyklu życia PS5, tak spekulacji na temat wydajności oraz wyglądu urządzenia w sieci nie brakuje. Należy mieć przy tym na uwadze, iż korporacje pokroju Sony nawykły do regularnego patentowania rozwiązań, z których niekoniecznie mają zamiar korzystać. Na razie jednak jest wciąż za wcześnie, aby stawiać krzyżyk na innowacyjnym, dotykowym kontrolerze, więc warto przyjrzeć się temu, co też takie urządzenie miałoby oferować użytkownikom.
PlayStation 6 dostanie kontroler bez fizycznych przycisków?
Wedle wniosku patentowego, omawiany kontroler do gier "może zawierać czujnik sterujący wejściem, posiadający powierzchnię wejściową i co najmniej jeden czujnik optyczny do wykrywania danych wejściowych na powierzchni". W skrócie – Sony chciałoby przekształcić powierzchnię pada w duży panel dotykowy, reagujący na różne stopnie nacisku w odmienne sposoby. Co więcej, technologia ma także reagować na gesty pokroju przesuwania, dociskania i szczypania, acz wciąż nie wiadomo, czy znalazłoby to praktyczne zastosowanie w konsolowych produkcjach.
Japończycy utrzymują, iż ów panel dotykowy miałby sprawdzić się zarówno podczas gry, jak i innych, niewyszczególnionych w dokumencie, czynności. Możemy jednak śmiało zakładać, że mowa tu o obsłudze aplikacji pokroju YouTube'a, acz z drugiej strony już obecny w padach DualSense trackpad zdaje się wystarczająco ułatwiać nawigację po takich programach i wprowadzanie tekstu. Jeśli jednak w grę wchodzi pełnoprawna klawiatura wyświetlana na kontrolerze, możemy liczyć na znaczne udogodnienie.
Największą zaletą kontrolera ma być jego elastyczność i możliwość dostosowania do potrzeb konkretnej osoby. Tak działanie sprzętu zostało przedstawione we wniosku patentowym:
W przeciwieństwie do tradycyjnego przycisku, który jest skonfigurowany tak, aby zapewniać jedną funkcję w jednym miejscu, opisane tutaj czujniki sterowania wejściowego mogą umożliwiać umieszczenie jednego lub więcej miejsc sterowania wejściowego na powierzchni wejściowej. W ten sposób tradycyjne funkcje przycisków mogą być realizowane przez czujnik sterowania wejściowego, ponieważ użytkownik może nacisnąć lub dotknąć miejsce na powierzchni wejściowej w taki sposób, że kontakt ten jest identyfikowany jako naciśnięcie przycisku. Podobnie, jeden lub więcej obszarów powierzchni wejściowej może być powiązanych z kierunkami pada kierunkowego lub joysticka, tak że kontakt z tym obszarem może być interpretowany jako działanie pada kierunkowego.
Mimo że urządzenie to prezentuje się ciekawie, jego powstanie nie jest wcale pewne. Jak już zostało wspomniane we wcześniejszym fragmencie artykułu, Sony ma tendencję do patentowania technologii, z której później nie korzysta. W kontekście perypetii japońskiej korporacji z urzędami patentowymi wypada przypomnieć o wirtualnym pomocniku, którego celem jest wsparcie gracza, a w skrajnych przypadkach nawet przejęcie kontroli nad jego awatarem. Twórcy PlayStation roszczą sobie prawo do takiej funkcji, ale czy zamierzają ją kiedykolwiek zaimplementować – tego nie wiadomo.
Jakub Dmuchowski, redaktor pcformat.pl