Przejdź do treści

Radeon RX 10800 XT zaoferuje wydajność na poziomie RTX-a 5090? Opóźnienia Nvidii mogą sprzyjać AMD

2 minuty czytania

Czy AMD wykorzysta czas, w którym Nvidia chce się skupić na rozwoju AI i podbije rynek gamingowych pecetów? RX 10800 XT zapowiada się genialnie.

W związku z trwającym boomem na AI i kryzysem na rynku pamięci, nie da się wykluczyć, że premiera kart graficznych Nvidii z serii RTX 60 może się opóźnić. Wielu analityków zakładało, że pod koniec tego roku lub na początku 2027 roku zobaczymy następców rodziny Blackwell, ale wydaje się to coraz mniej możliwe. Według informacji znanego insidera – Moore’s Law Is Deadz takiego obrotu spraw może skorzystać AMD.

Gamingowa bestia na horyzoncie?

Według przecieków, nowa, flagowa karta graficzna AMD ma otrzymać oznaczenie Radeon RX 10800 XT i powstawać w nowym, 3-nanometrowym procesie technologicznym. RX 10800 XT miałby dostać trzy razy więcej jednostek obliczeniowych od RX-a 9070 XT, czyli aż 192. Na dodatek przepustowość pamięci ma być czterokrotnie większa i osiągnąć zawrotne 2,5 TB/s. Oznaczałoby to, że będzie ona większa niż w przypadku absolutnie potężnego RTX-a 5090.

Dodatkowo MLiD informuje, że RX 10800 XT będzie radził sobie znacznie lepiej w ray tracingu, bo wydajność każdego modułu obliczeniowego ma wzrosnąć o 100% w tej kwestii. Ma to umożliwić płynną rozgrywkę w rozdzielczości 4K, nawet z większą ilością klatek na sekundę niż w przypadku RTX-a 5090. To wszystko ma odbywać się także przy niższym zapotrzebowaniu na energię, bo RX 10800 XT powinien zadowolić się 350-450 W, podczas, gdy RTX 5090 (na starszym procesie technologicznym) potrzebuje aż 600 W do osiągnięcia pełni mocy.

Opóźnienia na horyzoncie

Aktualnie mówi się, że Nvidia planuje opóźnić premierę RTX-ów 60 o nawet 2-3 lata, gdyż większość zasobów jest teraz poświęcana na nowe chipy AI, a konsumenci mają dostać niebawem DLSS 5 w pełnej okazałości, który ma być flagowym produktem „Zielonych” w najbliższym czasie, gdyż AMD nie posiada własnego odpowiednika podobnej technologii.

Rzecz jasna to są na razie tylko plotki i nie wiemy czy AMD uda się „dowieźć” takiego gamingowego potwora na rynek, ale źródła wydają się dość mocne i nie da się wykluczyć, że „Czerwoni” będą chcieli wykorzystać opóźnienia u Nvidii. Do głowy od razu przychodzi historia z Intelem, gdy AMD wprowadziło linię procesorów Ryzen, która kompletnie zmieniła obraz na rynku procesorów w pecetach i do dziś AMD jest liderem w kwestii gamingu. W przypadku kart graficznych będzie pewnie nieco trudniej, ale wydaje się, że nie ma rzeczy niemożliwych, zwłaszcza jeśli nowa architektura AMD faktycznie będzie tak mocna, jak się zapowiada. W międzyczasie zaś możecie poczytać o nowościach w sterownikach „Czerwonych”.

0 komentarzy

Zostaw komentarz