Przejdź do treści

Czy Sony waha się w kwestii zakończenia produkcji płyt z grami? Nowe plotki z targów Gamescom rozbudzają dyskusję wśród graczy

3 minuty czytania

Wygląda na to, że Sony może nie chcieć pozwolić konkurencji na zagarnianie całości rynku wydań fizycznych.

Wszystkie wydarzenia skupiające dookoła siebie śmietankę branży gamingowej – w tym tegoroczny Gamescom – są świetną okazją nie tylko do hucznych zapowiedzi i szczegółowych prezentacji zbliżających się tytułów. Często pozwalają one również na wymianę poglądów, wiele dyskusji i co najważniejsze w przypadku tej historii – powstanie wielu plotek, które w jakimś stopniu bazują na zasłyszanych tu i ówdzie opiniach. Internet obiega od niedawna właśnie jedna z takich plotek, dotycząca jednego z najgłośniejszych tematów dotyczących gier wideo w tym roku. Czy Sony rzeczywiście zaczyna kwestionować swoją decyzję o zakończeniu produkcji płyt z grami?

Xbox zbiera żniwa, PlayStation zaczyna zauważać wady swoich decyzji

Zgodnie z obecnymi informacjami, w najnowszym podcaście Eurogamer Spain wspomniano o kilku kluczowych plotkach, które dotarły do zespołu serwisu na targach Gamescom – dotyczących przede wszystkim rywalizacji marek PlayStation i Xbox. Choć należy podchodzić do niech z niemałą rezerwą, to ich potwierdzenie się mogłoby okazać się z jedną z najlepszych wieści dla kolekcjonerów fizycznych wersji ich ulubionych tytułów.

Plotki te zdają się wychodzić od różnych wydawców, którzy w czasie targów odbywali różne rozmowy z czołowymi producentami konsol i dowiadywali się więcej na temat przyszłości branży. Okazuje się, że Sony może mieć powody do kwestionowania i ponownego rozpatrzenia swojej decyzji w sprawie zaprzestania produkcji nośników fizycznych dla gier od stycznia 2028.

Jeśli im wierzyć, to Microsoft obecnie stara się zachęcić do siebie licznych wydawców zupełnie innym niż dotychczasowe podejściem – zapewniając ich o tym, że ich ich następna generacja konsol nazwana Project Helix, ma „w 100% wspierać nośniki fizyczne”, a do tego oferować ogłoszony niedawno program transferowania fizycznych licencji gier na cyfrowe mianowany Disc to Digital.

Jednocześnie Sony zaczęło zdawać sobie sprawę, że swoim dotychczasowym podejściem i naciskiem na w pełni cyfrową przyszłość konsol, otworzyli szeroko bramę dla potencjalnej konkurencji rynkowej, która nie będzie miała żadnego konkurenta w kategorii fizycznych wydań gier. Co więcej, wspomina się również o „dużym” producencie gier, który rzekomo miał zwrócić się do Sony z jasnym przekazem, że jeśli Sony nie będzie w stanie zagwarantować wydania fizycznego jego „przełomowego tytułu”, to zrezygnuje on z premiery na PlayStation i skupi się na platformach konkurencji – Xboxie i Nintendo.

To mógłby być ciekawy zwrot akcji w całej tej historii

Trzeba przyznać, że taki obrót spraw brzmi jak koszmarny scenariusz dla Sony PlayStation i możliwość, której będą starali się w jakikolwiek dostępny sposób uniknąć. Ostatni cios do firmy Xbox wymierzony za pomocą programu Disc to Digital pokazał, że nawet jeśli cyfrowa przyszłość jest czymś nieuniknionym, to dobra komunikacja z fanami, zaoferowanie alternatyw i możliwości zachowania swoich fizycznych kolekcji – całkowicie odmienia działania firmy w oczach nie tylko fanów, ale całej społeczności internetowej.

Wciąż jednak mówimy tutaj przede wszystkim o plotkach i niepotwierdzonych doniesieniach. Decyzja Sony zdaje się być już na takim etapie realizacji, że cofnięcie jej teraz wiązałoby się z ogromnymi kosztami, a sam Microsoft też może wcale nie być tak ochoczo nastawiony do płyt z grami i „100% wsparcie nośników fizycznych” jest tutaj raczej fantazją raportujących, niż rzeczywistymi deklaracjami. Warto uważać przy wchodzeniu z takimi informacjami w interakacje. Niemniej w każdej plotce może znajdywać się jakieś ziarno prawdy i tylko czas pokaże, że Sony poczyni wreszcie jakieś kroki na drodze do odzyskania zaufania graczy.

0 komentarzy

Zostaw komentarz