Przejdź do treści

Ten monitor chciał zadowolić każdego gracza i prawie mu się to udało. Recenzja AOC U27G4XM

5 minut czytania

AOC postawiło sobie ambitny cel zawalczyć o każdego gracza niezależnie od tego, czy bardziej ceni on sobie płynność, ostrość, czy jasność obrazu. Sprawdziłem, czy udało się to osiągnąć bez większych kompromisów.

Szukając nowego monitora, zwykle liczymy na sprzęt, który nie tylko spełni nasze najważniejsze kryteria, ale też poradzi sobie ze wszystkimi sytuacjami, w jakich zechcemy wykorzystać go w przyszłości. Wszechstronność to w końcu jedna z najważniejszych cech tego typu urządzeń. Producenci monitorów, odpowiadając na potrzeby różnych grup graczy, starają się wyposażać swoje modele w specyfikacje mające zadowolić niemal każdego bez względu na to, która cecha jest dla kupującego najważniejsza.

Podobnie wygląda to w przypadku nowego AOC U27G4XM, urządzenia oferującego tryb Dual Frame Mode, który ma być idealnym rozwiązaniem zarówno dla fanów wysokich rozdzielczości, jak i graczy nastawionych na rywalizację i poszukujących bardzo wysokich częstotliwości odświeżania, sięgających 320 Hz. Wszystko to na matrycy Fast IPS z podświetleniem Mini LED i lokalnymi strefami przyciemniania, pozwalającymi cieszyć się czernią zauważalnie bliższą tej z ekranów OLED, i to w całkiem przystępnej cenie.

Obraz prawie bez wad

Jakość obrazu w przypadku tego monitora nie pozostawia wiele do życzenia. Bardzo szybko zwróciłem uwagę na ciepłe i nasycone kolory. Ogromne wrażenie robi przede wszystkim prawdziwy HDR, z jasnością szczytową do 1200 cd/m² i certyfikatem DisplayHDR 1000 (tego ostatniego nie znajdziemy w żadnym ekranie OLED). Po uruchomieniu gry Resident Evil 7: Biohazard od razu zauważyłem oślepiający blask słońca zachodzącego nad posiadłością rodziny Bakerów. Przesiadka z monitora, w którym maksymalna jasność wynosi jedynie 500 nitów, naprawdę otworzyła mi oczy na zalety znacznie mocniejszego pod tym względem panelu. Różnica w grach wykorzystujących bardzo jasne źródła światła jest kolosalna.

Z zadowoleniem mogę też stwierdzić, że matryca charakteryzuje się naprawdę niskim czasem reakcji, wynoszącym 1 ms. Dzięki temu efekt smużenia jest niemal niezauważalny, a obraz pozostaje ostry niezależnie od tego, jak gwałtowne zmiany zachodzą na ekranie.

Czerń na miarę możliwości matrycy IPS

Bardzo ważnym elementem AOC U27G4XM jest zastosowanie technologii Mini LED, która w tym modelu przekłada się na 1152 lokalne strefy przyciemniania. W praktyce oznacza to, że monitor potrafi niezależnie sterować jasnością poszczególnych obszarów ekranu, zwiększając tym samym głębię wyświetlanej czerni. Dzięki temu obraz zbliża się do tego, co oferują wyświetlacze OLED, eliminując „taflę szarości”, czyli jedną z największych bolączek klasycznych matryc IPS, dobrze znaną każdemu, kto próbował z nich korzystać w ciemnym pomieszczeniu.

Local dimming wyłączony

Żeby sprawdzić, jak monitor radzi sobie z dużą ilością ciemnych obszarów na ekranie, uruchomiłem Metroid Dread – grę, która wręcz prosi się o prawdziwą czerń ze względu na sposób prezentowania dwuwymiarowej przestrzeni. Efekt przyciemniania okazał się natychmiast zauważalny, a wieczorna rozgrywka od razu stała się przyjemniejsza. Jedyną większą wadą tego rozwiązania względem wyświetlaczy OLED jest zjawisko poświaty wokół jasnych obiektów na czarnym tle, będące skutkiem mniejszej precyzji wygaszania całych stref, a nie pojedynczych pikseli. Mimo to wciąż jest to doświadczenie wielokrotnie lepsze od tego, jakie oferują matryce pozbawione tej technologii.

Local dimming włączony

Dwa monitory w jednym? Czemu nie

Na początku wspomniałem o obsługiwanym przez AOC U27G4XM trybie Dual Frame Mode. Pozwala on właściwie używać monitora na dwa różne sposoby. Zależnie od potrzeb możemy pozostać przy domyślnym trybie UHD z częstotliwością odświeżania do 160 Hz albo przełączyć ekran w tryb maksymalnej wydajności, podwajając liczbę możliwych do wyświetlenia klatek, czyli zwiększając odświeżanie do 320 Hz. Zmiana ta wiąże się jednak z obniżeniem maksymalnej rozdzielczości do Full HD. Rozwiązanie to zostało przygotowane bez wątpienia z myślą o graczach w pozycje esportowe, dla których płynność obrazu ma największe znaczenie.

Warto dodać, że ze względu na fakt, iż rozdzielczość 1920 × 1080 idealnie pasuje do ekranu o rozdzielczości 3840 × 2160 (UHD można równie dobrze nazwać czterokrotnością Full HD), nie zobaczymy tu nieprzyjemnego dla oka rozmycia obrazu, będącego efektem tzw. non-integer scalingu. Przy niższej rozdzielczości Full HD za wyświetlanie jednego piksela odpowiadają cztery piksele matrycy UHD, dzięki czemu obraz zachowuje w zasadzie taką samą ostrość jak w monitorach z natywną matrycą 1920 × 1080.

Jak się na tym gra?

Monitor pod względem złączy prezentuje się przeciętnie. Do dyspozycji mamy jedno gniazdo HDMI 2.1 oraz jedno typu DisplayPort 1.4, co pozwoliło mi jednocześnie podłączyć Switcha 2 i peceta – osoby korzystające z kilku źródeł obrazu naraz mogą oczekiwać więcej portów wideo. Miłym bonusem okazał się za to wbudowany koncentrator USB, dzięki któremu, korzystając z dołączonego w zestawie kabla USB-A na USB-B, możemy używać czterech portów USB 3.2 w monitorze tak, jakby były dodatkowymi portami naszego komputera. Szkoda jedynie, że producent nie zdecydował się na dorzucenie do zestawu portu USB-C, który znacznie ułatwiłby podłączenie laptopa jednym kablem, choć w segmencie sprzętu gamingowego wciąż nie jest to standard.

Osoby zainteresowane zamontowaniem ekranu na własnym uchwycie ucieszy fakt, że monitor obsługuje standard VESA 100 × 100. Warto jednak zauważyć, że dołączona do zestawu podstawa również wzorowo spełnia swoją funkcję. Jest bardzo stabilna, a do tego pozwala na regulację wysokości, pochylenia, obrotu oraz obrócenie ekranu do pionu (pivot), dzięki czemu bez trudu ustawimy monitor tak, jak nam akurat pasuje.

Menu, z poziomu którego zarządzamy wszystkim, również spełnia swoją funkcję bez zarzutu. Znajdziemy tam szybki podgląd aktualnej rozdzielczości, częstotliwości odświeżania, wybranego trybu czy jasności, a poszczególne parametry obrazu można łatwo dostosować do własnych preferencji. Producent zadbał też o dodatkowe funkcje, takie jak licznik klatek czy celownik na środku ekranu. Matryca obsługuje przy tym zarówno AMD Adaptive-Sync, jak i NVIDIA G-Sync Compatible, więc o zmienną częstotliwość odświeżania nie musicie się martwić niezależnie od tego, jaką kartę graficzną posiadacie.

AOC U27G4XM ma w sobie coś dla każdego

Sprzęt z linii gamingowej Agon okazał się dla mnie zaskakująco dobrym wyborem. Nie jest to monitor budżetowy, obecnie kosztuje bowiem ok. 1759 złotych w x-komie (przy sugerowanej cenie startowej wynoszącej 1899 złotych), ale za te pieniądze oferuje naprawdę atrakcyjny pakiet funkcji, mających zaspokoić potrzeby bardziej wymagających graczy.

Największym zagrożeniem dla AOC U27G4XM są jednak cały czas malejące ceny nowych monitorów OLED, które można już kupić za mniej niż 2000 złotych, choć wtedy trzeba liczyć się z nieco niższą jasnością oraz gorszą częstotliwością odświeżania.

Jeśli jednak nie chcecie za wszelką cenę inwestować w panel OLED (bo np. boicie się ryzyka wypalenia), to na tle wielu innych IPS-ów AOC U27G4XM zdecydowanie zasługuje na miejsce na waszej liście życzeń.

Cena: ok. 1759 zł
Dostarczył: AOC

Specyfikacja
AOC U27G4XM – PARAMETRY
Przekątna27 cali
MatrycaFast IPS, podświetlenie Mini LED, 1152 strefy przyciemniania
Rozdzielczość3840 × 2160 (UHD) / tryb Dual Frame: 1920 × 1080
Częstotliwość odświeżaniado 160 Hz w 4K, do 320 Hz w Full HD
Czas reakcji1 ms (GtG)
Jasnośćdo 1200 cd/m², certyfikat DisplayHDR 1000
Kontrast1000:1 (statyczny), 80 000 000:1 (dynamiczny)
Pokrycie barwDCI-P3 98%, Adobe RGB 96,5%, sRGB 152%, 1,07 mld kolorów
SynchronizacjaAMD Adaptive-Sync, NVIDIA G-Sync Compatible
Złącza1 × HDMI 2.1, 1 × DisplayPort 1.4, 4 × USB 3.2 Gen 1, 1 × USB-B (upstream)
Regulacjawysokość, pochylenie, obrót, pivot (obrót ekranu do pionu)
MocowanieVESA 100 × 100
Waga7,1 kg
Gwarancja36 miesięcy
Nasza ocena Ten monitor chciał zadowolić każdego gracza i prawie mu się to udało. Recenzja AOC U27G4XM:
8,0 / 10
PC Format Polecamy
Plusy
  • prawdziwy HDR z certyfikatem DisplayHDR 1000
  • głęboka czerń dzięki 1152 strefom przyciemniania Mini LED
  • Dual Frame Mode, czyli sensowny kompromis między 4K a wysokim odświeżaniem
  • bardzo niski czas reakcji i brak smużenia
  • solidna, w pełni regulowana podstawa z funkcją pivot
  • wbudowany koncentrator USB
  • atrakcyjna cena (jak na oferowaną specyfikację)
Minusy
  • tylko jedno złącze HDMI i jedno typu DisplayPort;
  • brak portu USB-C
  • zauważalna poświata wokół jasnych obiektów na czarnym tle, typowa dla technologii Mini LED, której nie ma w ekranach OLED

0 komentarzy

Zostaw komentarz