Wiele wskazuje na to, że obraną przez PlayStation strategię czekają liczne modyfikacje. Podczas jednego ze spotkań, dyrektor generalny Sony Interactive Entertainment, Hermen Hulst oficjalnie potwierdził, że nadchodzące fabularne gry skierowane do jednego gracza nie będą już trafiać na komputery osobiste. Jednocześnie w sieci pojawiły się doniesienia sugerujące, iż Japończycy poważnie rozważają wskrzeszenie swoich legendarnych, zapomnianych marek, aby przyciągnąć do konsol nostalgicznych fanów. Czy jest szansa na to, że w najbliższej przyszłości zobaczymy remake’i, ewentualnie nowe odsłony serii inFamous lub LittleBigPlanet? Czas pokaże.
Koniec ery pecetowych portów gier fabularnych od Sony
Zgodnie z informacjami ujawnionymi w przeszłości przez Jasona Schreiera, o których już wspominaliśmy na łamach naszego serwisu, Hermen Hulst poinformował pracowników Sony o zmianie w planach wydawniczych korporacji. Wszystkie nadchodzące, nastawione na narrację gry jednoosobowe mają odtąd ukazywać się wyłącznie na konsolach PlayStation. Ich porty na komputery osobiste zostają nie tyle odroczone w czasie, ile całkowicie anulowane.
Oznacza to tyle, że kolejnej części God of War na pecetach nie zobaczymy w ogóle. Analogiczna sytuacja tyczy się również zaplanowanego jeszcze na ten rok Marvel’s Wolverine oraz wciąż znajdującego się w fazie zaawansowanej produkcji Intergalactic: The Heretic Prophecy, czyli gry science fiction od Naughty Dog.
Ta decyzja ostatecznie potwierdza doniesienia agencji Bloomberg z marca tego roku. Zgodnie z tamtymi raportami, powodem nagłego odwrotu od rynku PC były niesatysfakcjonujące wyniki sprzedaży dotychczasowych wydań oraz obawa przed „rozwadnianiem” marki i niszczeniem wizerunku, a także prestiżu samej konsoli. Warto jednak zaznaczyć, że zmiana ta nie dotyczy produkcji nastawionych na rozgrywkę wieloosobową (jak np. wydany niedawno Marathon) – te nadal mają pojawiać się równolegle na obu platformach.
Wedle relacji Granta Taylora-Hilla z Insider Gaming, los niektórych wydawanych pod egidą japońskiego giganta tytułów, takich jak Kena: Scars of Kosmora, wciąż pozostaje niepewny. Warto jednak mieć na uwadze, iż Death Stranding 2: On the Beach zdążyło trafić na PC, aczkolwiek miało to miejsce już po opublikowaniu przez Schreiera raportu dotyczącego zmiany planów Sony.
Klasyki z PlayStation mają szansę powrócić?
Dla przeciwwagi dla złych wieści (przynajmniej z perspektywy pecetowców), fani klasycznego portfolio Sony mają powody do radości. Znany i sprawdzony insider NateTheHate poinformował na platformie X, że PlayStation realnie analizuje możliwość przywrócenia do życia niektórych swoich starszych, nieużywanych od dawna marek.
Choć oficjalnie nie wskazano konkretnych serii, społeczność zaczęła wymieniać te, które ich zdaniem zasługują na powrót do dawnej chwały. Wśród najczęściej wymienianych typów znalazły się m.in. Sly Cooper, Jak and Daxter oraz inFamous.
Ostatnie decyzje Sony, wliczając w to ogłoszone wczoraj podwyżkami cen abonamentu PlayStation Plus, dość dobitnie pokazują, iż Japończycy planują wrócić do ery zamkniętego ekosystemu. Rezygnacja z rynku PC w segmencie gier dla jednego gracza to odważny, ale i ryzykowny krok, który ma odbudować prestiż marki PlayStation. Ewentualny powrót do uwielbianych serii sprzed lat może zaś okazać się strzałem w dziesiątkę i zachęcić długoletnich fanów do powrotu do sprzętu Sony.
0 komentarzy