Tanie linie lotnicze mają to do siebie, że lecąc nimi, trzeba mieć na uwadze pewne ograniczenia. Praktycznie nigdy na pokładzie nie znajdziecie dostępu do internetu. Jeden z fanów Arsenalu (drużyny piłkarskiej z Londynu) wracał do domu i w trakcie lotu bardzo chciał się dowiedzieć czy jego ulubiona drużyna została mistrzem Anglii, czy nie. Zwrócił się do obsługi z nietypową prośbą i ku jego zaskoczeniu uzyskał odpowiedź.
Obsługa lotu linii easyJet najprawdopodobniej przekazała jego prośbę pilotom, którzy dzięki wykorzystaniu systemu ACARS (skrót od Aircraft Communication Addressing and Reporting System) mogli przesłać zapytanie do kogoś na ziemi. Następnie po otrzymaniu informacji zwrotnej o wynikach meczów w Premier League, załoga wydrukowała treść wiadomości i dostarczyła ją pasażerowi.
A czym w ogóle jest ACARS? To system wprowadzony do lotnictwa na początku lat 80., który umożliwia wymienianie krótkich wiadomości tekstowych pomiędzy samolotami, a stacjami naziemnymi za pomocą fal radiowych. Do obsługi systemu służy specjalny komputer pokładowy o nazwie MCDU, który możecie zobaczyć także m.in. w Microsoft Flight Simulator. Dzięki niemu piloci mogą na bieżąco otrzymywać i wysyłać ważne informacje dotyczące lotu np. warunków pogodowych czy jakichś drobnych problemów. System ACARS może też automatycznie wysyłać wiadomości w odpowiedzi na zapytania z ziemi dotyczące np. jego lokalizacji, czasu lotu czy wysunięcia podwozia.
Przekazanie pasażerowi informacji o wyniku meczu na wysokości 35 000 stóp nad ziemią, to naprawdę niecodzienne zdarzenie, bo ACARS jest używany raczej do przekazywania istotnych dla załogi danych. Niemniej zawsze ciekawie jest zobaczyć w akcji technologię, do której zwykli ludzie raczej nie mają na co dzień dostępu, a szczęśliwy pasażer zapamięta ten dzień do końca życia.
0 komentarzy