Przejdź do treści

Akcje Nintendo spadły po ogłoszeniu nowych gier

1 minuta czytania

Inwestorzy chłodno zareagowali na wczorajszy Nintendo Direct. Nawet remake Ocarina of Time nie pomógł, bo skończyło się spadkami na giełdzie.

Nintendo Direct z 9 czerwca nadal rezonuje w głowach graczy i choć mi się podobał, to widziałem w sieci mnóstwo głosów, że dostaliśmy „najgorszy Direct od dawna”. Widocznie inwestorzy stwierdzili, że ta druga opcja jest bardziej realna i pozbyli się akcji Nintendo, co poskutkowało sporymi spadkami na giełdzie – w szczytowym momencie nawet o 10% względem otwarcia na amerykańskiej giełdzie.

Choć akcje Nintendo systematycznie spadały od początku 2026 roku, przed samym Directem widocznie urosły. Oczekiwania inwestorów były duże, być może nawet zbyt duże. Podczas niemal godzinnego pokazu Nintendo pokazało sporo ciekawych portów gier z innych konsol oraz parę tytułów na wyłączność, w tym Remake The Legend of Zelda: Ocarina of Time, Rhythm Heaven Groove, DLC do Pokemon Pokopia, Nintendo Switch Sports Resort czy Fire Emblem: Fortune’s Weave.

Wygląda jednak na to, że pokazane tytuły nie przekonały sceptycznych inwestorów, którzy prawdopodobnie czekali na „headlinerów” Nintendo w postaci nowej gry 3D z Mario w roli głównej czy potencjalnych remaków starszych generacji Pokemonów.

Wydaje się też, że prezentacja Remake The Legend of Zelda: Ocarina of Time w postaci kilkusekundowego teasera także była za mało przekonująca – w końcu nie poznaliśmy oficjalnej daty premiery i nie zobaczyliśmy ani grama gameplayu.

0 komentarzy

Zostaw komentarz