Co się konkretnie dzieje? Osoby korzystające z ChatGPT informują o niemożności załadowania historii rozmów, wolnym działaniu strony oraz błędach uniemożliwiających normalną pracę, w tym zawieszanie się bota. Pojawiają się też komunikaty o problemach z serwerem, kodach błędów w stylu 503. Zgłoszenia dotyczą zarówno wersji przeglądarkowej, jak i aplikacji. Podobne sygnały pojawiają się w również w mediach społecznościowych, gdzie użytkownicy piszą o zawieszaniu się interfejsu i braku odpowiedzi na proste zapytania.

Co pokazują serwisy monitorujące?
Strona Downdetector w wersji globalnej i polskiej wskazuje na problemy z usługami OpenAI w ciągu ostatnich 24 godzin oraz wyraźny skok w ciągu ostatniej godziny. Zdecydowana większość zgłoszeń dotyczy właśnie ChatGPT. Rówież oficjalna strona statusu OpenAI informuje, że systemy firmy doświadczają problemów o różnym natężeniu.

W historii zdarzeń widać tam również, że problemy narastają falami od wczoraj i… najwyraźniej firma w dalszym ciągu nie może się z nimi uporać. Przed chwilą sprawdziłem zresztą sam, jak działa usługa, i mogę potwierdzić, że niemal wszystkie zgłaszane dotychczas usterki dalej występują.
Ostatni czas nie był dla stabilności serwerów OpenAI dobry
Problemy te najwyraźniej nie mają charakteru incydentalnego – w ostatnich dniach OpenAI wielokrotnie odnotowywało krótkie epizody podwyższonych błędów i opóźnień w ChatGPT oraz powiązanych usługach. Użytkownicy, którzy nie mogą w tej chwili uzyskać dostępu do historii rozmów lub doświadczają wyraźnego spowolnienia witryny, napotykają zjawisko opisywane także w starszych wątkach społeczności OpenAI, gdzie podobne objawy pojawiały się przy obciążeniu serwerów.


Moja rada: cóż, przeczekać lub przesiąść się na konkurencję. Wszystko wskazuje na to, że firma jednak mimo wszystko trzyma rękę na pulsie i niedługo sytuacja powinna wrócić do normy. Warto również dodać, że ostatnimi czasy OpenAI mierzyło się z innymi problemami związanymi z AI i botem ChatGPT. Otóż sztuczna inteligencja samodzielnie włamała się do serwisu Hugging Face, a szczegóły tego incydentu są naprawdę zatrważające.











0 komentarzy