Jak się okazuje, nawet Microsoft nie jest odporny na kryzys, który pośrednio sam pomógł wywołać. Ciągnący się już od wielu miesięcy harmider na rynku układów pamięci, napędzany masowymi inwestycjami w centra danych sztucznej inteligencji, mocno uderzył w plany sprzętowe Xboksa. Reprezentujący markę nowy dyrektor ds. strategii, Matthew Ball, przyznał, iż firma musi obecnie całkowicie przemyśleć swoją strategię wobec nadchodzącej konsoli nowej generacji, znanej jako Projekt Helix. Obecny popyt na konsole Xbox przewyższa możliwości produkcyjne, a skutki globalnych niedoborów komponentów mogą być odczuwalne nawet przez kolejne dwa i pół roku, co trudno uznać za dobre wieści.
Sztuczna inteligencja pożera pamięć potrzebną konsolom
Podczas wywiadu udzielonego serwisowi GameSpot w trakcie minionego weekendu na konferencji The Game Business Live, Matthew Ball podsumował trudną sytuację, z jaką mierzy się branża sprzętowa. Dyrektor ds. strategii potwierdził, że kryzys związany z niedoborem kości pamięci nie ulega poprawie. Głównym powodem tego stanu rzeczy są, jakżeby inaczej, gigantyczne inwestycje w rozbudowę infrastruktury oraz centrów danych dedykowanych sztucznej inteligencji, które masowo pochłaniają światowe zapasy podzespołów.
Ball stwierdził wprost, iż w przeszłości cechował się przesadnym optymizmem i nie docenił skali zagrożenia, z jakim przyszło się mierzyć producentowi konsol. Mężczyzna doszedł do wniosku, że kryzys wciąż jest daleki od ustąpienia, a „okienko czasowe, w którym my i inni producenci będziemy musieli mierzyć się z tymi trudnościami, stale się wydłuża, co bez wątpienia ograniczy całą kategorię produktową”.
Co ciekawe, mimo względnie nikłego zainteresowania sprzętem Xboksa (co potwierdzają dane sprzedażowe z poprzednich sezonów), nawet teraz popyt na konsole przewyższa ich podaż. Chociaż korporacja robi co może, aby dostarczyć pożądaną liczbę egzemplarzy urządzeń na rynek, zadanie to staje się coraz trudniejsze w realizacji. Matthew Ball zdaje się przy tym świadomy tego, iż problemy nie ominą nadchodzącego Heliksa, czyli następcy Xboksów Series X|S. Jak podsumował mężczyzna:
Ciężko pracujemy nad tym, by na nowo przemyśleć wszystko, co tylko się da, w odniesieniu do Helix – konsoli, którą zamierzamy wprowadzić na rynek. Doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, jakie zmiany musimy wprowadzić jako firma, aby zapewnić jej przystępną cenę i elastyczność. Ciężko pracujemy nad przemyśleniem tego, jak ten model konsoli może wyglądać, nie w sposób wykluczający, ale w sposób uzupełniający, tak abyśmy mogli spojrzeć na ten kryzys, który może mieć dotkliwe skutki przez 2–2,5 roku.
Sygnały ostrzegawcze pojawiały się już pod koniec kwietnia, kiedy nowo mianowana dyrektor generalna Xboxa, Asha Sharma, wspomniała, że braki kluczowych podzespołów mogą negatywnie wpłynąć zarówno na ceny, jak i na dostępność urządzeń nowej generacji. Sharma tłumaczyła wówczas, że firma bacznie analizuje dynamiczną sytuację na świecie i z tego powodu nie jest jeszcze gotowa na przedstawienie oficjalnego harmonogramu premier. Ball odniósł się do sytuacji, tłumacząc, iż pogodzenie zobowiązań względem obecnych klientów z planami dotyczącymi wydania nowej konsoli jest niezwykle wymagające.
Ciężko pracujemy nad znalezieniem najlepszego rozwiązania lub takiego, które zadowoli wszystkich – takiego, które nie będzie wymagało od graczy zbyt wiele, ale jednocześnie nie odwróci naszej uwagi od innych inwestycji, które musimy poczynić jako firma. Mamy też dziesiątki milionów ludzi, których prosimy o wydanie 500 dolarów, co wciąż jest niesamowitą sumą pieniędzy. Wobec tych osób, które kilka lat temu poprosiliśmy o zakup konsoli, wciąż mamy obowiązek spełnić ich oczekiwania i sprawić, by czuli się wynagrodzeni za wybór tej właśnie platformy.
Strateg przyznaje, że firma musi znaleźć złoty środek: z jednej strony nie może wymagać od graczy zbyt wiele w kwestiach finansowych, a z drugiej – nie może rezygnować z innych kluczowych inwestycji wewnętrznych. Pytaniem więc pozostaje, jak Xbox ma zamiar wygrzebać się z tych tarapatów, ponieważ, jeśli wierzyć pogłoskom, Projekt Helix nie będzie należał do najtańszych urządzeń – a to już na starcie może go skreślić w oczach wielu osób.
0 komentarzy