Posługujący się pseudonimem softsoundd modder opublikował w internecie przerobioną wersję środowiska Mirror’s Edge RTX Remix. Umożliwia ona zaimplementowanie w grze technologii NVIDIA NGX (DLSS itp.) bez ingerencji w oryginalną szatę graficzną gry. W odróżnieniu od istniejącego już projektu RTX Remix, ta wersja omija standardowe zachowanie środowiska w zakresie ray tracingu. Zamiast tego przekazuje oryginalny sygnał wyjściowy DirectX 9 przez framework NGX firmy NVIDIA, co pozwala grze korzystać z technologii DLSS Super Resolution, Frame Generation i DLAA.
Nowe technologie zamiast starych rozwiązań
W opublikowanej na swoim kanale YouTube demonstracji softsoundd zestawia ze sobą starszą metodę anti-aliasingu znaną jako MSAA ze wspieraną przez sztuczną inteligencję techniką wygładzania krawędzi DLAA. Pierwsza z nich działa poprzez pobieranie wielu próbek kolorów w obrębie jednego piksela i wygładza głównie krawędziowe geometrie obiektów. Druga bazuje na algorytmach znanych z techniki DLSS z tą różnicą, że nie skaluje obrazu, lecz renderuje grafikę w 100% rozdzielczości natywnej. Różnica w jakości uzyskanego w ten sposób obrazu widoczna jest gołym okiem.

Bardzo interesującym jest również, że twórcy moda udało się zaimplementować w nim również generację wektorów ruchu – koniecznych do poprawnego działania technologii DLSS. Należy pamiętać o tym, że w 2008 roku mało kto był zdania, że mogą się one komuś w przyszłości do czegoś przydać.

Autentyczne wektory ruchu i dane dotyczące głębi pochodzą z reprojekcji obrazu z kamery oraz danych dotyczących prędkości poszczególnych obiektów. Zapewnia to dane wejściowe niezbędne do prawidłowego działania funkcji NGX firmy NVIDIA.
softsoundd
Mirror’s Edge to tylko początek – inne gry zbudowane na Unreal Engine 3 również mogą być kompatybilne
Autor podaje również, że w ramach ograniczonych testów udało mu się skorzystać ze stworzonego przez siebie rozwiązania także w innych grach działających na silniku Unreal Engine 3. Na dowód tego we wspomnianej wcześniej demonstracji pokazał wydaną w 2007 roku grę Unreal Tournament 3, upscalingowaną za pomocą technologii DLSS w trybie Ultra Performance z rozdzielczości 480p do 1440p. Artefakty na tak uzyskanym obrazie również nie okazują się być znacząco zauważalne. Pełna kompatybilność z innymi grami nie jest oczywiście gwarantowana, ale nowa wersja zmodyfikowanego środowiska może w przyszłości okazać się fundamentem pod implementowanie frameworku NGX w grach korzystających z innych silników.

To dowód na to, że leciwe tytuły także mają szansę skorzystać z nowych metod renderowania obrazu
Technologia NVIDIA DLSS zadebiutowała na początku 2019 roku. Od tego czasu kolejne jej wersje udoskonaliły jakość uzyskiwanego za jej pomocą obrazu do tego stopnia, że dziś granie bez niej na kartach graficznych mających do niej dostęp wydaje się być pozbawione sensu. Na przestrzeni kolejnych lat wiele tytułów otrzymało aktualizacje zapewniające pełną kompatybilność z rozwiązaniami Zielonych. Istnieją jednak setki, a nawet tysiące gier, które nigdy takich łatek się nie doczekały i nie mogą już nawet na nie liczyć. Projekty takie jak ten są z tego powodu niezwykle ważne i umożliwiają fanom wzięcie spraw we własne ręce. Jestem bardzo ciekaw jego kolejnych iteracji, a póki co zostawiam was z odnośnikiem do GitHuba autora i jego oryginalną demonstracją z portalu YouTube.











0 komentarzy