Przejdź do treści

Atak hakera w Call of Duty: Black Ops 2. Nowy port na PS4 i PS5 staje się niegrywalny

3 minuty czytania

Porty starszych odsłon Call of Duty na konsole PlayStation 4 i PlayStation 5 nieustannie mierzą się z atakami hakerów. Tym razem jeden z oszustów rozdaje graczom niemożliwy do osiągnięcia w tradycyjny sposób poziom prestiżu, tym samym wykluczając ich z systemu matchmakingu i resetując postępy w odblokowywaniu nowych elementów na koncie.

Porty Call of Duty: Black Ops 2 na PlayStation 4 oraz PlayStation 5 borykały się z oszustami praktycznie od samego początku swojego istnienia, niemniej tym razem problem znacznie wykracza poza błędnie przydzielane punkty doświadczenia (co w skrajnych przypadkach również potrafiło uniemożliwić zabawę). Jak podaje redakcja IGN, jeden z hakerów terroryzuje publiczne poczekalnie, trwale modyfikując statystyki graczy, psując poczynione postępy w przypadku poszczególnych broni oraz, co najgorsze, skutecznie blokując możliwość dalszej rozgrywki.

Fałszywy poziom prestiżu i wyrzucanie z meczów

Z zebranych doniesień wynika, że za atakami stoi gracz posługujący się pseudonimem „C Isn’t Sharp” (czy to nawiązanie do języka programowania C# – kto wie). Oszust pojawia się w lobby i już na dzień dobry przyznaje wszystkim obecnym w nim graczom 16. poziom prestiżu. Szkopuł w tym, że Black Ops 2 taka ranga nawet nie istnieje. Do zdobycia maksymalnie jest 10. standardowych stopni, zwieńczonych 11., oznaczającym status „Master Prestige”.

Oprócz sztucznego zawyżania poziomu haker modyfikuje utworzone przez graczy klasy postaci, po czym wyrzuca wszystkich z meczu, zmuszając system do wyświetlenia komunikatu o niepełnej treści „You’ve”.

Trwałe uszkodzenia kont i stanowcza reakcja społeczności

Działania hakera pociągają za sobą poważne konsekwencje dla poszkodowanych graczy i nie brak doniesień, iż na skutek incydenty z udziałem jegomościa C Isn’t Sharp poszkodowani nie mogą skorzystać z systemu matchmakingu. Co więcej, zmodyfikowane przez oszusta konta tracą wszelkie postępy w odblokowywaniu kamuflaży oraz dodatków do broni, tym samym niwecząc wiele godzin żmudnego zbierania punktów.

Gracze przestrzegają się wzajemnie na forach i radzą, aby po zauważeniu w lobby użytkownika o zapisanej jaskrawymi literami nazwie C Isn’t Sharp (lub też „Who Isn’t Sharp?”, jako że hakerów może być paru lub jeden posługuje się kilkoma kontami) natychmiast zamknąć i zrestartować aplikację. Szybkie wyłączenie gry może uchronić profile przed poważnymi modyfikacjami w ich obrębie i wymazaniem progressu z wielu godzin zabawy.

Społeczność liczy na to, że Activision oraz studio Iron Galaxy, odpowiedzialne za przygotowanie portów, szybko opanują sytuację i wydadzą odpowiednią łatkę. Walka z poprzednią falą oszustów zajęła nieco czasu, niemniej sytuacja została względnie sprawnie doprowadzona do porządku. Czy teraz też się tak stanie? Pożyjemy, zobaczymy.

Na koniec warto przypomnieć też o tym, że względnie niedługo ruszają testy beta najnowszej odsłony serii – Modern Warfare 4. W pierwszej kolejności zapoznać się z nią będą mogły osoby, które złożyły zamówienia przedpremierowe, niemniej druga faza zostanie otwarta na wszystkich chętnych. Sama gra zadebiutuje 23 października, a pełnię swojego potencjału ma pokazać na PlayStation 5 Pro.

0 komentarzy

Zostaw komentarz