Choć wyczekiwana ekranizacja kultowej serii gier Call of Duty w reżyserii Petera Berga i ze scenariuszem Taylora Sheridana zadebiutuje dopiero 30 czerwca 2028 roku (a przynajmniej taką datę premiery ustaliło Paramount Pictures), a sam film nie doczekał się jeszcze nawet oficjalnego tytułu, poznaliśmy kilka interesujących szczegółów na jego temat. Co najważniejsze – będzie on osadzony w uniwersum Modern Warfare, a więc przedstawi współczesny konflikt.
Film Call of Duty zaczerpnie z podserii Modern Warfare
Jak podaje redakcja Variety, w trakcie panelu „Call of Duty in Culture”, którego głównym celem była promocja tegorocznej odsłony Modern Warfare 4, za sprawą napomkniętego Petera Berga dowiedzieliśmy się, iż reżyserowany przez niego film zostanie osadzony w tym samym uniwersum co gra.
Choć umowa na realizację filmu została po raz pierwszy zapowiedziana przez nowego właściciela Paramountu, firmę Skydance, a obecnym priorytetem jest stworzenie jednego, dopracowanego dzieła kinematografii według scenariusza autorstwa Taylora Sheridana, tak wedle informacji pozyskanych przez Variety wieloletnie porozumienie zakłada możliwość rozbudowy marki Call of Duty o kolejne projekty filmowe i telewizyjne.
Zgodnie z tym, co zostało napisane, spodziewana data debiutu kinowego Call of Duty to 30 czerwca 2028 roku. Filmowcy współpracują z Activision, aby zagwarantować spójność z materiałem źródłowym.
Gwoli przypomnienia, czwarta odsłona rebootu podserii Moden Warfare przedstawi losy wojny między Koreą Południową i Północną, niemniej szczegóły dotyczące jej warstwy fabularnej pozostają nieznane. Wiemy za to, iż produkcja rozwinie pełnię potencjału na PlayStation 5 Pro, a w trybie wieloosobowym znajdziemy nową, modułową mapę, zmieniającą swój układ w trakcie rozgrywki.











0 komentarzy